Hipoteki frankowe – studium przypadku: Banki i franki pod mieczem Temidy

NBS 2015/07-08

W marcu 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny oddalił pozew Tomasza Sadlika, prezesa stowarzyszenia "Pro Futuris" przeciwko Raiffeisen Bank o unieważnienie umowy kredytu we frankach szwajcarskich.

W marcu 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny oddalił pozew Tomasza Sadlika, prezesa stowarzyszenia "Pro Futuris" przeciwko Raiffeisen Bank o unieważnienie umowy kredytu we frankach szwajcarskich.

Sadlik zarzucał pracownikom banku, że nie ostrzegali go przed ryzykiem, jaki niesie taki kredyt. Sąd wskazał m.in., że powód jako osoba wykształcona, inteligentna i o ponadprzeciętnej wiedzy ekonomicznej, powinien mieć rozeznanie w warunkach umowy, jaką podpisuje, a zaistnienie błędu, który skutkowałby unieważnieniem umowy, mógł zgłosić do roku od jej zawarcia, a nie po sześciu latach. W opinii sądu racje kredytobiorców bądź ich brak winny być rozstrzygane na szczeblu władzy ustawodawczej.

Umowa kredytu jest nieważna w całości, gdyby powód nie pozostawał w błędzie, nie doszłoby do jej zawarcia

W uzasadnieniu do wyroku sąd przypomniał, że na mocy podpisanej umowy, kredytobiorcy otrzymali kwotę 290 347 franków kredytu na zakup nieruchomości. Bank ustanowił prawne zabezpieczenia udzielonego kredytu na kupowanej nieruchomości w postaci hipoteki zwykłej oraz hipoteki kaucyjnej. Powód wskazał, iż otrzymana od doradcy banku informacja pozwalała na przyjęcie, że wzięcie kredytu jest bezpieczne, ponieważ istnieją wystarczające zabezpieczenia, by zaspokoić się z nich na wypadek braku możliwości spłaty. Powód podniósł, iż kilkukrotnie upewniał się co to oznacza i pracownik banku potwierdził, że kredytobiorcy mogą stracić jedynie kredytowaną nieruchomość. Ponadto stwierdził, że treść umowy została przedstawiona im dopiero w dniu jej podpisania, wskutek czego nie mieli oni możliwości ani wcześniejszego zapoznania się z nią, ani skonsultowania jej z doradcą finansowym lub prawnikiem.

O fakcie, iż przez cały czas pozostawali w błędzie, dowiedzieli się dopiero w styczniu 2013 r., kiedy to bank wypowiedział umowę kredytu i poinformował o zamiarze prowadzenia egzekucji z nieruchomości obciążonej hipotekami, a ponadto z innych składników majątkowych – z uwagi na to, iż wartość nieruchomości jest mniejsza niż wysokość zadłużenia. Zdaniem powoda umowę kredytu należy uznać za nieważną w całości, jako że gdyby kredytobiorcy nie pozostawali w błędzie co do istotnych elementów przedmiotowej umowy, nie doszłoby do jej zawarcia Podniósł też, iż przedmiotowa umowa nie zawiera istotnych elementów, co do których bank jest zobowiązany informować konsumentów, czym wprowadza ich w błąd co do skutków złożonego oświadczenia woli.

Po pierwsze, powód podał, że pozwany nie poinformował kredytobiorców o tzw. spreadzie i możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie, w jakiej kredyt był pobierany ani przy zawieraniu umowy, ani w późniejszym okresie. Po drugie, bank nie kupił franków szwajcarskich, by następnie je zwracać, gdyż zarówno sama wypłata kwoty pożyczki, jak również spłata następowała w polskich złotych. Pożyczka była więc operacją wewnętrzną krajową, której celem było osiągnięcie przez bank dodatkowego zysku z pominięciem przepisów prawa bankowego regulujących maksymalne stawki oprocentowania kredytów hipotecznych.

Przedsiębiorca nadużywał swojej pozycji, a nieuczciwe warunki umowy nie są wiążące

Powód podniósł, iż bank wiedział, że niski poziom kursu franka jest przejściowy i należało się spodziewać jego wzrostu, o czym nie poinformował klienta. Zdaniem powoda zwykły klient opiera się jedynie na informacjach uzyskanych od pracownika banku i w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: