Historia: Bank z bogatą historią (1)

NBS 2017/06

Przyszłość zaczyna się dziś, a korzenie teraźniejszości stanowi przeszłość, również ta, o której tylko niewielu wie.

Przyszłość zaczyna się dziś, a korzenie teraźniejszości stanowi przeszłość, również ta, o której tylko niewielu wie.

Marcin Kwiecień na podstawie monografii Marii Weber-Malanowskiej „90 lat w Dolinie Sanu”

Świadomość tego faktu przyświecała zespołowi Nadsańskiego Banku Spółdzielczego – SANBanku – w Stalowej Woli, który za zgodą prezesa zarządu Stanisława Kłapcia zlecił przygotowanie obszernej monografii. Interesujący rys historyczny sięga końca lat dwudziestych ubiegłego wieku. Dzięki uprzejmości kierownictwa SANBanku uzyskaliśmy możliwość publikacji materiału, który – odbiegając nieco od tego, co zwykliśmy prezentować na co dzień – dostarczy z pewnością wielu inspirujących informacji. To już drugi – po monografii Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej – z cyklów publikacji. Być może zachęci to inne społeczności w bankach spółdzielczych do podjęcia trudu przygotowania podobnych opracowań, które z przyjemnością opublikujemy.

Na przełomie wieków

Aby mówić o historii Banku Spółdzielczego w Stalowej Woli, która rozpoczyna się w 1927 r., trzeba cofnąć się do przełomu XIX i XX w. Obszar ten leżał na rubieżach Monarchii Austro-Węgierskiej. Ówczesna Galicja, bo o niej mowa, choć cieszyła się autonomią, mając polską administrację, szkolnictwo, kulturę etc., cechowała się głębokim zacofaniem gospodarczym, brakiem przemysłu, prymitywnym i rozdrobnionym rolnictwem, ludność jej zaś żyła w nędzy. Daleko odbiegała od pozostałych dwóch zaborów, gdzie rozwijał się silny przemysł i rolnictwo. Wszystko to legło u podstaw rozwoju systemu spółek oszczędnościowych i kas pożyczkowych, które pomagały ludziom wychodzić ze skrajnej nędzy oraz walczyć z lichwą, bezwzględnym wyzyskiem i różnymi patologiami społecznymi wśród biedoty.

Ratunkiem w tej szczególnie trudnej sytuacji okazał się model spółek oszczędnościowych i pożyczkowych typu Raiffeisena. Bankowość spółdzielcza w Stalowej Woli wyrosła właśnie z systemu kas oszczędności i pożyczek. Kilkadziesiąt lat przed powstaniem przemysłowego ośrodka, ukształtowało się i funkcjonowało kilka takich instytucji w okolicznych miejscowościach. Jedną z nich była Gminna Kasa w Kamieniu założona w 1850 r., która na przednówku udzielała chłopom pożyczek. W 1894 r. utworzono spółkę typu Reffeisena i wreszcie w 1903 r. kasy Stefczyka. W 1901 r. powstały spółki oszczędności i pożyczek w Zaleszanach, w 1903 r. – Kasa Gminna w gminie Charzewice, w 1906 r. w Bielinach i w Turbii, a w1908 r. w Radomyślu nad Sanem. Powstała także, w Nisku, Komunalna Kasa Oszczędności połączona z Zakładem Pożyczkowym na zastawy ruchome.

W tamtym okresie powoływano także spółki oszczędności i pożyczek, które są dzisiaj oddziałami stalowowolskiego banku. Była to spółka w Jeżowem, która powstała w 1901 r., Nowej Sarzynie w 1906 r. i Ulanowie w 1911 r., które w 1925 r. przekształcone zostały w kasy Stefczyka.

Rozwadów-Stalowa Wola – trzystuletnia historia

Znaczącym ośrodkiem w regionie, skupiającym instytucje finansowe różnego typu od przełomu XIX i XX w., był Rozwadów. Jego historia rozpoczęła się w 1690 r., kiedy miejscowość lokował król Jan III Sobieski. Swą nazwę zawdzięcza właścicielowi Gabrielowi Rozwadowskiemu. W 1723 r. odkupił te dobra Jerzy Ignacy Lubomirski z linii rzeszowsko-rozwadowskiej. W ten sposób ród Lubomirskich na dwa wieki wszedł w posiadanie miasta i należących do niego dóbr ziemskich. W 1740 r. ówczesny właściciel Jerzy Lubomirski ufundował kościół i klasztor, sprowadzając do niego zakonników ze zgromadzenia braci mniejszych kapucynów. Klasztor istnieje do chwili obecnej, stanowiąc najcenniejszy zabytek architektury i sztuki sakralnej w całej okolicy oraz jeden z najcenniejszych w regionie.

Nim powstało miasteczko Rozwadów, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: