HORYZONTY BANKOWOŚCI 2016: Forum Strategii Bnkowych AD 2016

BANK 2016/07-08

Już po raz trzeci Forum Strategii Bankowych (FSB) było jednym z trzech najważniejszych akcentów konferencji Horyzonty Bankowości 2016, której finałem było uroczysta gala rankingu "50 największych banków w Polsce 2016". Forum budziło ogromne zainteresowanie wśród kilkuset ekspertów bankowych.

Już po raz trzeci Forum Strategii Bankowych (FSB) było jednym z trzech najważniejszych akcentów konferencji Horyzonty Bankowości 2016, której finałem było uroczysta gala rankingu "50 największych banków w Polsce 2016". Forum budziło ogromne zainteresowanie wśród kilkuset ekspertów bankowych.

Antoni Wołągiewicz

Swoistym wprowadzeniem do FSB było wystąpienie Piotra Czarneckiego, prezesa zarządu Raiffeisen Polbank S.A. Jego zdaniem banki są dziś pomiędzy mityczną Scyllą (wymogi regulatorów wobec banków) i Charybdą (czyli nowi rywale pojawiający się z dyrektywą PSD2). Rosnące wymagania kapitałowe związane z wymogami CRD IV, wymuszają dokapitalizowanie banków na rzecz tworzenia buforów ochronnych. Tymczasem rentowność banków pozostaje na niskim poziomie: 4,7%, co zmusza je do gwałtownej walki o klientów indywidualnych. Wprowadzenie podatku bankowego, który szacowany jest w budżecie na 5 mld zł, dodatkowo utrudni polskim bankom funkcjonowanie. Sytuacja rynkowa może spowodować w przyszłości rozważenie przez ich właścicieli wprowadzenia planów naprawczych, a w kilku przypadkach doprowadzić do uporządkowanej likwidacji.

Od lewej: Wojciech Orliński, Stefan Kawalec, Stanisław Kasiewicz, Krzysztof Kalicki, Małgorzata Iwanicz-Drozdowska i Wiesław Thor

Konkurencja Fin-Techów

W opinii prezesa Piotra Czarneckiego dyrektywa PSD2 jest koniem trojańskim w obecnym systemie finansowym (inicjacja płatności oraz dostęp do informacji z rachunku bankowego). Wymogi, takie jak MiFID i podobne, są zdaniem szefa Raiffeisen Polbank S.A. „Scyllą, o którą banki będą się sukcesywnie rozbijały, bo wahadło z powodu postawy regulatorów poszło tylko w jedną stronę. Polskim bankom też nie udało się uniknąć wszystkich raf, o czym świadczą kredyty frankowe. Dziś weszliśmy w „erę klienta”, która wymusza na rynku wiele zmian, a ich absorbcja jest problemem. Fin-Techy dostrzegają nowe możliwości rynkowe szybciej od innych. Eksplodują nowymi start-up’ami, z których jeden na dziesięć odnosi sukces”. Zdaniem Piotra Czarneckiego już dziś firmy Fin-Tech dochodzą do wartości rynkowej, do której banki aspirowały przez dziesiątki lat! A ich największym atutem jest fakt, że ich segment rynku nie jest regulowany. Ale same Fin-Techy uważają, że prawdziwe uderzenie rynkowe na banki wyjdzie nie od start-up’ów lecz od firm technologicznych. Google, dysponując miliardami danych z Rich Data (następca Big Data), którymi codziennie zarządza, już dysponuje unikalną informacją o klientach. – Ale co się stanie na rynku bankowym, jeśli te dane wykorzysta się np. do udzielania kart kredytowych, pożyczek itp.? Przez dyrektywę PSD2 Google przypuści atak na regulowany, skostniały rynek bankowy. Podobnie może zrobić chiński Alibaba lub inne Fin-Techy z Kraju Środka. I właśnie płatności najbardziej interesują f irmy z tej kategorii nowoczesnej gospodarki, bo tam są duże pieniądze, praktycznie bez ryzyka. Obawiam się, że w wyniku działań regulacyjnych wymuszających inwestycje i dające widoczny spadek rentowności, okaże się że wszystkie proste i rentowne rozwiązania ominą tradycyjne instytucje finansowe – przestrzegał Piotr Czarnecki.

Od lewej: Feliks Szyszkowiak, Rafał Szmuc, Andrzej Ratuszny, Tomasz Frączek i Zbigniew Wierzbicki.

Uważa on, że choć banki próbują się bronić, to i tak pieniądze z ich bilansów coraz częściej lądują w firmach z kategorii Fin-Tech. Kickstarter jest dowodem, że do wielu inwestycji nie potrzeba funduszy typu venture capital, kapitału inwestycyjnego z banków, skoro przyszli klienci przekazują im po 5-10 USD, a czasami nawet 30 mln USD, tworzą razem nowe platformy cyfrowe. – Klient banków dopóki się nie wywali na tego typu usługach Fin-Techów, nie będzie mówił o bezpieczeństwie. Będzie za to mówił o taniości, łatwości, szybkości. Dopiero jak straci pieniądze, spyta regulatora o kontrolę takich firm. Banki chcą stać się integratorami Fin-Techów, próbują je do siebie przyklejać. ING Innovention Studio 2.0 lub Santander uruchamiają specjalne komórki do rozpoznawania Fin-Techów, które mogą zamieszać w sektorze bankowym, rozpoznać ich cykle rozwoju, ryzyko spotkania z masowym klientem. Ale wielu inwestorów uważa, że pieniądze wydane na banki to środki zubożone o podatki, regulacje, nakłady na bezpieczeństwo – akcentował prezes Piotr Czarnecki. Tymczasem wydatki na inwestycje w Fin- -Techy są nieporównywalnie mniejsze. W tym tkwi wielki problem dla tradycyjnych banków. Ich słabością jest „ciężka, silosowa kultura korporacyjna, pełna regulacji, oparta na przestarzałym IT (duże systemy sprzed 20 lat)”. To utrudnia przygotowanie konkurencyjnego do oferty Fin-Techów użytecznego i przyjaznego dla klienta banków oprogramowania lub aplikacji. Procesy decyzyjne, środowisko regulacyjne, architektura samej korporacji utrudniają szybkie reagowanie na rywali. Tymczasem u konkurencji spotykamy oprogramowanie typu open source, nisko kosztową strukturę firm, niepodlegającą nadzorowi finansowemu.

Małgorzata
Iwanicz-Drozdowska

– Wystarczy przypomnieć problemy z typowym bankowym outsourcingiem. Banki lubią wdrażanie dużych projektów IT przez 2-3 lata, bo daje im to możliwość szukania błędów, tymczasem przy oprogramowaniu typu open source nie ma takich dylematów. Banki muszą zmienić swój sposób działania, trzeba przygotować się do horyzontu pół roku, a nie trzech lat, ale czy banki potrafią się dostosować do tych wymogów, aby współpracować z Fin- -Techami? Czy regulator pozwoli na takie działanie. Jeżeli nie on, to nasze działanie zmieni sam klient – dzielił się swoimi wątpliwościami z uczestnikami forum prezes Raiffeisen Polbank S.A

– Technologie obosieczną bronią na Fin-Techy?

Pierwszy panel FSB zatytułowano „Strategie i modele biznesowe banków wobec wyzwań przyszłości wynikających z nowych technologii”. Jego moderator Piotr Puczyński, wiceprezes zarządu BGK, wspominając przejście okrętu Odysa pomiędzy Scyllą i Charybdą, spytał Piotra Czarneckiego o pomysł na bezpieczną nawigację. W odpowiedzi prezes Czarnecki zaakcentował konieczność zmiany sposobu działania banków, bo inaczej z naturalnych liderów branży IT powoli staną się jej maruderami. A to oznacza utratę dotychczasowych stanów posiadania i klientów. Trzeba działać szybciej, z większym marginesem błędów, innym podejściem do podejmowania decyzji. Największym wyzwaniem stanie się podejście do zmian samych liderów managementu.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: