HORYZONTY BANKOWOŚCI 2016: Odpowiedzialność za słowo

BANK 2016/07-08

Z red. Eugeniuszem Twarogiem, laureatem Nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, rozmawiali Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Z red. Eugeniuszem Twarogiem, laureatem Nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, rozmawiali Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Już po raz drugi otrzymał pan Nagrodę Dziennikarską im. Mariana Krzaka, poprzednim razem był pan laureatem w 2008 r. Proszę powiedzieć, jak przez te 8 lat zmienił się sposób mówienia i pisania w mediach o ekonomii i bankach?

– Odbierając tę nagrodę, miałem taką refleksję, że dziś jeszcze bardziej niż 8 lat temu potrzebujemy odpowiedzialnego dziennikarstwa.

Naprawdę? Przecież poprzednim razem dostał pan tę nagrodę w przededniu światowego kryzysu finansowego.

– A jednak paradoksalnie, dziś bardziej niż w 2008 r. potrzebujemy odpowiedzialnego dziennikarstwa. Żyjemy w szalenie trudnych dla sektora finansowego czasach. Banki znalazły sie pod ostrzałem opinii publicznej, dlatego szczególnie teraz potrzebne jest cierpliwe wyjaśnianie ze strony dziennikarzy o co chodzi w finansach.

Świat, aż tak się zmienił?

– Tak samo jak zmienił się cały sektor bankowy. W moim odczuciu 2008 r. był ostatnią chwilą beztroskiego działania banków i chyba również beztroskiego pisania o branży, bo potem przyszedł kryzys. I wtedy okazało się, że wszystkie wartości, w które wierzyliśmy, czyli np. popieranie kredytów frankowych, pochwalanie zadłużania się itp. – zostało ucięte i po listopadzie 2008 r. zaczęło się odpowiedzialne pisanie.

Na czym polega ta odpowiedzialność?

– Pamiętam spotkania z bankowcami, które odbyły się jesienią 2008 i na początku 2009 r., podczas nich mówiono o tsunami finansowym, które nadciąga. W rozmowach było widać grozę sytuacji. Ci ludzie wiedzieli, że dzieje się coś niedobrego i stoimy przed poważnym niebezpieczeństwem. Ostrzegali nas i tłumaczyli, co może się stać. Dzięki nim zaczęliśmy pisać o tym, co może się wydarzyć. Polsce udało się uniknąć najgorszych scenariuszy. Dziś niektórzy śmieją się z tamtych katastroficznych zapowiedzi, ale wtedy rzeczywiście sytuacja była naprawdę bardzo zła.

Mówi pan, że potrzeba bardziej odpowiedzialnego dziennikarstwa, ale z drugiej strony w mediach jest widoczna pogoń za newsem. W ciągu ostatnich lat zmieniło się dziennikarstwo i trudno o odpowiedzialność w mediach, czy poszanowanie słowa…

– Nie mam wrażenia, że mamy obecnie problem z czymś, co można nazwać pogonią za newsem, konkurencja w branży o to, kto będzie miał jako pierwszy informacje na dany temat jest znacznie mniejsza niż osiem lat temu. Nie ukrywam, że jest to dobre ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: