Horyzonty Bankowości 2019: Technologia oderwana od bitcoina

BANK 2019/03

Kursy kryptowalut szorują po dnie, producenci sprzętu przeznaczonego do wydobycia notują straty, a seria skandali podkopuje zaufanie do cyfrowego pieniądza. Nie brakuje opinii, że zachwyt, jaki do niedawna budziła technologia blockchain, okazał się przedwczesny i nadmiernie nadmuchany.

Fot. denisismagilov/stock.adobe.com

Kursy kryptowalut szorują po dnie, producenci sprzętu przeznaczonego do wydobycia notują straty, a seria skandali podkopuje zaufanie do cyfrowego pieniądza. Nie brakuje opinii, że zachwyt, jaki do niedawna budziła technologia blockchain, okazał się przedwczesny i nadmiernie nadmuchany.

W ub.r. kryptowaluty były wyjątkowo emocjonującym tematem. Wyobraźnie i emocje rozpalały zarówno sama idea zdecentralizowanej, opartej na zrozumiałym algorytmie waluty, jak i stojąca za nią technologia blockchain. Ewangeliści kryptowalut zapewniali o niemal nieograniczonych perspektywach wzrostu. Dość wspomnieć, że Dan Morehead, CEO funduszu Pantera Capital całkiem poważnie zapowiadał, że kryptowaluty mogą osiągnąć kapitalizację na poziomie 4 bln, a w dłuższej perspektywie nawet dziesięciokrotnie większej.

Stojąca za kryptowalutami technologia blockchain bywała przedstawiana jako uniwersalny lek na całe zło, rozwiązujący niezliczone problemy licznych sektorów gospodarki, również tych niezwiązanych z rynkiem finansowym.

GPU wracają do graczy

Branża miningu, czyli „wydobywania” kryptowalut, urosła tak bardzo, że na krótko całkowicie przemeblowała rynek podzespołów komputerowych. Powstające jak grzyby po deszczu cyfrowe kopalnie wysysały z rynku ogromną część mocy obliczeniowej produkowanych procesorów graficznych (GPU, ang. graphics processing unit). Wywindowało to ceny kart graficznych na niebotyczne poziomy i spowodowało przeniesienie znacznej części mocy wytwórczych na produkcję kart dedykowanych wydobyciu kryptowalut, którymi ratowali się producenci w sytuacji malejącego zainteresowania pecetami.

Kryzys zmienił tę sytuację ku zadowoleniu rzeszy zwykłych, domowych użytkowników, a w szczególności graczy. Mniej powodów do radości mieli producenci kart graficznych. Kurs akcji globalnego lidera, firmy NVIDIA, spadł od września 2018 r. o połowę, a wobec firmy są wysuwane poważne oskarżenia (ich autorem jest m.in. Mitch Steves z Royal Bank of Canada) o ukrywanie skali strat, spowodowanych krachem na rynku kryptowalut.

Trudno się dziwić. W styczniu 2018 r. rynek kryptowalut był warty ponad 820 mld dolarów. Wystarczył rok, by wycena spadła do 140 mld, choć, co również warto zauważyć, np. bitcoin nadal jest kilka razy droższy niż na początku 2017 r., a ponad 800 kryptowalut uznano za „martwe” i bezwartościowe, co skrupulatnie wylicza poświęcony temu zagadnieniu serwis Deadcoin.

Czas dużych podmiotów

Doprowadziło to do drastycznego spadku zainteresowania wydobyciem kryptowalut. Jak wynika z danych, zebranych przez Autonomous Research, od września do grudnia 2018 r. z wydobycia zrezygnowało co najmniej 100 tys. podmiotów, co spowodowało odłączenie co najmniej 1,4 mln serwerów.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: