Horyzonty Bankowości 2022: jak skutecznie finansować polską gospodarkę?

Gospodarka / Polecamy

Panel dyskusyjny „Finansowanie gospodarki odpowiedzialni za jutro” podczas Horyzontów Bankowości moderował Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich. W panelu uczestniczyli: Włodzimierz Kocon, wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, Marek Majsak, wiceprezes zarządu w Alior Banku, Marek Dietl, prezes zarządu Giełdy Papierów Wartościowych oraz Andrzej Dżuryk, członek Komitetu Zarządzającego banku Société Générale Oddział w Polsce.

Horyzonty Bankowości 2022,

Panel dyskusyjny „Finansowanie gospodarki odpowiedzialni za jutro” podczas Horyzontów Bankowości moderował Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich. W panelu uczestniczyli: Włodzimierz Kocon, wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, Marek Majsak, wiceprezes zarządu w Alior Banku, Marek Dietl, prezes zarządu Giełdy Papierów Wartościowych oraz Andrzej Dżuryk, członek Komitetu Zarządzającego banku Société Générale Oddział w Polsce.

Włodzimierz Kiciński, otwierając dyskusję dotyczącą kredytowania naszej gospodarki, zwrócił uwagę na konieczność szukania sposobów na to, żeby środki, którymi dysponują banki mogły przyczyniać się do wzrostu aktywności gospodarczej w naszym kraju.

Problem z poziomem inwestycji polskich firm

Choć BGK wspomaga finansowanie małych, średnich i dużych przedsiębiorstw, które zmagały się w minionych dwu latach z poważnymi zakłóceniami wywołanymi pandemią COVID-19, to jednak inwestycje nie są na poziomie 21 - 23% w relacji do PKB, a są tylko na poziomie 16%. Widać, że gospodarka nie rozwija się w takim tempie w jakim mogła by się rozwijać.

Niepewność na rynku powoduje wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji o inwestycjach i ich finansowaniu kredytem

W odpowiedzi Włodzimierz Kocon stwierdził, że choć jest wiele szoków w otaczającym nas świecie, to można powiedzieć, że nabraliśmy doświadczenia i dziś wychodzimy z kryzysu pandemicznego.

To na przykład nauczyło nas, że atrakcyjny jest instrument gwarancji, w szczególności dla podmiotów małych i średnich, ale i duże firmy też z nich korzystają. Dla banków akcja kredytowa jest w takiej sytuacji w znacznie mniejszym stopniu ryzykowna.

Jak stwierdził, niepewność na rynku powoduje wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji o inwestycjach i ich finansowaniu kredytem.

Obecnie większość wykorzystywanych instrumentów dotyczy finansowania płynnościowego. Nie można jednak zapominać o całym spektrum programów, które są nakierowane na inwestycje. Na przykład jest to fundusz inwestycji strategicznych, w którym w pierwszej edycji dostępnych jest 24 mld zł. Środki te zostały przekierowane na inwestycje realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego.

W drugiej edycji jest przewidziane z kolei 30 mld zł. To duże zastrzyki pieniądza. Te środki przekładają się na poprawę nie tylko jakości życia mieszkańców, ale także otoczenia, w którym funkcjonują małe i średnie biznesy.

Od 2013 r. udzielono ponad pół miliona gwarancji o wartości blisko 300 mld zł (ok. 400 mld zł kredytów).

Rola banków w finansowaniu przedsiębiorstw

Na pytanie o to, jak uzyskać większe finansowanie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które są szczególnie istotne dla naszej gospodarki, Marek Majsak stwierdził, że sektor bankowy finansuje MŚP, ale też i mikro przedsiębiorstwa.

Ważnym aspektem są gwarancje udzielane przez BGK, a także w związku z pandemią programy pomocowe PFR, w których dystrybucji banki również uczestniczyły. Oczywiście były też wakacje kredytowe.

Jeśli mówi się o pandemii, to można powiedzieć, że wyszliśmy z niej obronną ręką w odniesieniu do finansowania przedsiębiorstw.

Jak ocenił Marek Majsak, w pierwszym kwartale tego roku poziomy finansowania przedsiębiorstw są rekordowe. Większość finansowania ma charakter obrotowy i w jego opinii są dwa tego powody.

Pierwszy to wzrost cen surowców, co naturalnie przekłada się na wzrost zapotrzebowania na finansowanie obrotowe. Drugi powód to inwestycje.

Banki bardzo aktywnie podchodzą do inwestycji. W tej dziedzinie banki mocno konkurują ze sobą.

Rynek kapitałowy jako źródło finansowania firm

Jak podał Włodzimierz Kiciński, 80% finansowania gospodarki w Europie to finansowanie bankowe, a rynek kapitałowy przynajmniej w perspektywie europejskiej wydaje się mniej znaczący, niż ma to miejsce w USA.

Przypomniał, że przed dwoma laty ogłoszono strategię rozwoju rynku kapitałowego. Czy mamy szansę na zwiększenie udziału rynku kapitałowego w finansowaniu przedsiębiorstw?

Odpowiadając, Marek Dietl zastanawiał się, jaka miałaby być przewaga takiego inwestowania. Dziś banki mają dużą nadpłynność, a po pierwszym kwartale widać, że nastąpi pewne przyhamowanie aktywności gospodarczej.

Jest mało prawdopodobny w obecnych uwarunkowaniach znaczący wzrost udziału Giełdy w finansowaniu gospodarki realnej

Nie ma wielu dużych prywatnych programów inwestycyjnych, poza programami skarbu państwa. Jako ciekawostkę podał, że wskaźnik inwestycji w Polsce jest niższy niż na Słowacji w Czechach i na Węgrzech, a jednocześnie Polska rosła szybciej, co nie bardzo koresponduje z tym, co nam podpowiada makroekonomia.

Jego zdaniem jest możliwe, że mamy bardzo dobrze ukierunkowane inwestycje.

Wspomniał o strategii rozwoju rynku kapitałowego i zachęceniu banków do transakcji warunkowych. Za mało prawdopodobny w obecnych uwarunkowaniach uznał znaczący wzrost udziału Giełdy w finansowaniu gospodarki realnej.

Nie jest tak jak w latach 90. XX w. w których uważano, że Giełda ma, tak działać, żeby firmy miały łatwiejszy dostęp do finansowania. W międzyczasie banki znacznie się rozwinęły i mają taką płynność, że dziś nie jest aktualne i możliwe odwrócenie proporcji i skali finansowania gospodarki. Można się tylko zastanowić jak giełda może uzupełnić środki finansowe dostępne na rynku dla firm.

Podejście UE do finansowania MSP

Andrzej Dżuryk odniósł się do wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw, wsparcia wychodzenia z sytuacji kryzysowych oraz finansowania przez banki i giełdę.

Przedsiębiorstwa z grupy MŚP stanowią zasadniczą część gospodarki UE, i podobnie jest w Polsce. Na poziomie europejskim myśli się w jaki sposób wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Jednocześnie są dyskutowane narzędzia, które mogłyby pomóc im w wychodzeniu z kryzysu.

Jest pomysł na taki instrument (narzędzie), czerpiący inspirację z listów zastawnych. Jak stwierdził, pojawiła się inicjatywa stworzenia europejskich obligacji zabezpieczonych.

Byłyby narzędziem długoterminowego finansowania działalności banków w celu finansowania przez nie małych i średnich przedsiębiorstw. Instrument ten mógłby być dostępny w sytuacjach stresowych i działać dodatkowo antycyklicznie, zapewniając ciągłość podaży zrównoważonego prywatnego finansowania dla realnej gospodarki.

Listy zastawne bardzo dobrze sprawdzały się w czasie kryzysu w 2008 r. Koncepcja ta zyskała na znaczeniu w wyniku uruchomienia przez Komisję Europejską nowego planu działania tzw. unii rynków kapitałowych.

Z jednej strony poszerzyłaby się paleta działalności bankowej, a z drugiej strony rozszerzyłyby się źródła finansowania małych i średnich przedsiębiorstw, do których mają one teraz ograniczony dostęp.

Byłaby to bezinflacyjna możliwość stymulowania wzrostu gospodarczego oraz popandemicznej odbudowy gospodarki, co sprzyjałoby rozwojowi rynku kapitałowego.

Jest to bardzo istotne w Europie gdzie finansowanie bankowe dominuje nad finansowaniem kapitałowym.

Finansowanie gospodarki przez banki w kontekście ESG

Włodzimierz Kiciński zwrócił uwagę na perspektywę zrównoważonej gospodarki i zrównoważonego finansowania i ich wpływu na rozwój sektora bankowego w naszym kraju.

Jak stwierdził Andrzej Dżuryk płynące z UE potrzeby finansowania ESG już zmieniają perspektywę inwestowania przedsiębiorstw, a banki przygotowują się i przystosowują do nowych realiów i potrzeb firm.

Zmniejsza się „apetyt” banków na finansowanie nie tylko węgla, ale w ogóle paliw kopalnych. Duże są potrzeby finansowania energetyki jądrowej, wiatrowej w tym szczególnie morskiej i fotowoltaiki, a także projektów wodorowych.

Europejska unia kapitałowa jest realnym wyzwaniem dla GPW oraz innych średnich i małych giełd

Wydaje się, że segment ESG może stać się głównym obszarem finansowania w nadchodzących latach. Tym bardziej, że będzie on sprzyjał budowaniu krajowej niezależności energetycznej.

W podsumowaniu debaty Marek Dietl ocenił, że europejska unia kapitałowa jest realnym wyzwaniem dla GPW oraz innych średnich i małych giełd.

Chodzi o proponowane integrowanie danych ze wszystkich giełd w Europie. Już teraz na giełdach elektronicznych (zlokalizowanych głównie w Londynie) odbywa się większość handlu mniejszymi spółkami.

Marek Majsak zwrócił uwagę na skalę projektów ESG. Rynek bardzo dynamicznie się zmienia w związku z sytuacją geopolityczną, bo te inwestycje muszą przyspieszyć. Zgodnie z szacunkami Alior Banku rynek OZE oczekuje ok. 80 mld zł inwestycji, i jest to tylko niewielka część tego, czego będą potrzebowały polskie firmy MŚP, żeby dostosować się do zero emisyjności, do której wszyscy zmierzamy. Wspomniał o potrzebnej płynności banków, by mogły finansować takie inwestycje.

Włodzimierz Kocon zwrócił uwagę na wielkoskalowe inwestycje dotyczące bezpieczeństwa energetycznego i obronnego. Dla MŚP największym wyzwaniem jest tani pieniądz, albo tańszy niż dziś.

Potrzebne są też inwestycje w nowe technologie, zwłaszcza w kraju takim jak Polska, jeśli mamy się rozwijać i być konkurencyjni w dłuższej perspektywie.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: