Horyzonty Bankowości 2022 | Zapewnić klientom komfort korzystania z rozwiązań finansowych

BANK 2022/06

Żeby przyciągnąć klientów, trzeba będzie szyć instrumenty finansowe o rentowności wyraźnie wyższej niż lokata, co oczywiście wiązać będzie się z wyższym poziomem ryzyka. Być może będzie moment trudniejszy, ale jestem przekonany, że średnioterminowo pojawią się instrumenty stanowiące alternatywę dla tradycyjnej lokaty, które będą w miarę bezpieczne i zapewnią wyższe rentowności – podkreśla Jarosław Fuchs, wiceprezes Banku Pekao SA, nadzorujący Pion Bankowości Prywatnej i Produktów Inwestycyjnych. Rozmawiał z nim Jan Bolanowski.

Fot. Bank Pekao SA

Żeby przyciągnąć klientów, trzeba będzie szyć instrumenty finansowe o rentowności wyraźnie wyższej niż lokata, co oczywiście wiązać będzie się z wyższym poziomem ryzyka. Być może będzie moment trudniejszy, ale jestem przekonany, że średnioterminowo pojawią się instrumenty stanowiące alternatywę dla tradycyjnej lokaty, które będą w miarę bezpieczne i zapewnią wyższe rentowności – podkreśla Jarosław Fuchs, wiceprezes Banku Pekao SA, nadzorujący Pion Bankowości Prywatnej i Produktów Inwestycyjnych. Rozmawiał z nim Jan Bolanowski.

Bankowość prywatna w Banku Pekao SA obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia. Czy private banking bardzo zmienił się w ciągu tego ćwierćwiecza?

– Widzimy, jak bardzo zmienił się świat i otoczenie sektora bankowego, więc oczywiście zmienił się również private banking. Ale niezmienna pozostaje kluczowa rola relacji z klientami. Bankowość prywatna bazuje na takich długoletnich relacjach, w których – jak to w życiu – wypracowanie zaufania wymaga czasu. Można powiedzieć, że teraz po 25 latach, te relacje procentują. Bankowość prywatną można porównać do małżeństwa, związku na całe życie.

Czy to oznacza, że macie dużo klientów, którzy są z bankiem od 25 lat?

– Takich klientów jest bardzo dużo. W bankowości prywatnej obsługujemy osoby zamożne, które budowały swoje majątki razem z bankiem. Często zdarza się, że klienci zaczynali z nami relację np. w bankowości korporacyjnej czy przedsiębiorstw i w pewnym momencie osiągali taki status społeczny, który pozwalał na to, by być klientem bankowości prywatnej. Wspieraliśmy i wspieramy naszych klientów na różnych płaszczyznach i w różnych okresach, zarówno na poziomie ich aktywności zawodowej, jak i obsługi jako klientów fizycznych.

Bankowość prywatna jest z nazwy prywatna. Banki nie chwalą się liczbą klientów ani aktywami, trudno też oszacować wielkość całego rynku. Czy przy okazji jubileuszu uda się uchylić rąbka tajemnicy?

– Danych o klientach Pekao nie mogę udostępnić ze względu na tajemnicę bankową. Jednak patrząc całościowo na rynek, to z perspektywy tych 25 lat mówimy o zupełnie innych światach. Gdy tworzyliśmy bankowość prywatną, to progiem wejścia był milion złotych. Wiadomo, że te pieniądze miały 25 lat temu zupełnie inną wartość niż obecnie. Dlatego, gdybyśmy dziś zaczynali od zera, to ta poprzeczka byłaby ustawiona wyżej, pewnie na poziomie miliona euro czy miliona dolarów. Utrzymaliśmy jednak dotychczasowy próg, jednocześnie tworząc ofertę dla klientów bardziej majętnych. Stworzyliśmy subsegment klienta najbardziej zamożnego, bo pojawiła się duża grupa osób dysponujących majątkiem powyżej 10 mln zł. Ich potrzeby i wymagania są na zupełnie innym poziomie niż klientów z milionem złotych.

Rynek bankowości prywatnej dynamicznie rośnie, ponieważ coraz więcej Polaków posiada majątki w wyniku rozwijania swoich firm czy przez procesy sukcesyjne. Poza tym, jako kraj rośniemy gospodarczo i w wielu obszarach, choćby pod względem PKB, doganiamy Europę Zachodnią. Widzimy, jak zmienia się nasza pozycja. Nasi przedsiębiorcy radzą sobie również w trudnych czasach, osiągają zyski i budują majątki. Jest to dobry czas dla bankowości prywatnej, dlatego jestem optymistą, jeśli chodzi o jej przyszłość. Liczba klientów będzie rosła i będą oni coraz bogatsi. Może niedługo będziemy myśleć o kolejnym subsegmencie, np. z progiem wejścia na poziomie 50 mln zł. W Europie Zachodniej właśnie tak to działa. Bankierzy prywatni mają inne oferty dla tzw. Ultra High Net Worth Individuals niż dla przeciętnych milionerów. Myślę, że nasz rynek też będzie się w tym kierunku zmieniał.

Jeśli chodzi o produkty, to jakie były poszukiwane 25 lat temu, a jakie teraz?
– 25 lat temu podstawowym produktem bankowości prywatnej był depozyt bankowy, który dla jej klientów był lepiej oprocentowany niż dla zwykłego klienta. Ale od początku ważny był również dostęp do produktów rynku kapitałowego, nasze biuro maklerskie wystartowało pięć lat wcześniej i obchodzi w tym roku 30-lecie. Trzeba pamiętać o tym, że rynek kapitałowy nie był wówczas tak rozwinięty jak obecnie i klienci w różnym stopniu z niego korzystali.

Dziś jest diametralnie inna sytuacja. Choć lokata bankowa jest cały czas dostępna, to klient bankowości prywatnej ma dostęp do każdego produktu i rozwiązania finansowego, które istnieje na świecie. Zwłaszcza ostatnie dwa lata w otoczeniu zerowych stóp procentowych to był dobry czas dla alternatywnych inwestycji, akcji i&...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: