Horyzonty Finansów 2011: Młodzież o pieniądzach

BANK 2011/04

Zagadnienia świadomości i edukacji ekonomicznej powinny być rozpatrywane jako integralne człony szerszego projektu "kultury bankowej", która - nie mamy co do tego wątpliwości - istnieje i oczekuje opisu. Świadomość ekonomiczna pojawia się w świecie, w którym ekonomia przerosła wszystkie bez mała sfery rzeczywistości - od codziennych zakupów po swoistość procesów intelektualnych.

Zagadnienia świadomości i edukacji ekonomicznej powinny być rozpatrywane jako integralne człony szerszego projektu "kultury bankowej", która - nie mamy co do tego wątpliwości - istnieje i oczekuje opisu. Świadomość ekonomiczna pojawia się w świecie, w którym ekonomia przerosła wszystkie bez mała sfery rzeczywistości - od codziennych zakupów po swoistość procesów intelektualnych.

Michał Szymański

Celem edukacji ekonomicznej jest odpowiedzialne tejże świadomości kształtowanie. Człowiek świadomy zdaje sobie sprawę ze swojej wolności i płynących z niej ograniczeń, żyje, działa i spełnia marzenia w przestrzeni kulturowej, czyli międzyludzkiej, przez człowieka, dla człowieka i na jego miarę stworzonej.

Schizofreniczność współczesnego systemu edukacji jest wynikiem pominięcia tego całościowego wymiaru. Na lekcjach przedsiębiorczości młodzi adepci otrzymują wiedzę techniczną: jak założyć firmę, jak dbać o rodzinny budżet. Tymczasem w znajdujących się nieopodal świątyniach polonistyki czy historii trwa misterium z innego świata, jakby do zupełnie innych umysłowości skierowane. Przemierzając szkolny korytarz, uczniowie pokonują odległości astralne. Juliusz Słowacki, pomnażający pieniądze na paryskiej giełdzie, nie ma wstępu do sali, w której rządzi natchniony wieszcz Adam z Koła Sprawy Bożej. W edukacji ekonomicznej te dwa światy spotykają się, bo wspólną dla nich płaszczyzną jest właśnie kultura.

Konsument

W jednej ze szkół średnich w Warszawie na Saskiej Kępie (o profilu humanistycznym), przeprowadzono ankietę o oszczędzaniu pn. „W jaki sposób i dlaczego zamierzam oszczędzać?”. Brało w niej udział 49 uczniów w wieku 15-17 lat. Przedsięwzięcie nadzorował Piotr Sieczkowski, nauczyciel historii. Pytanie miało charakter otwarty. Uczniowie pisali zarówno o swoich obecnych praktykach oszczędzania, jak i zamiarach związanych z dorosłym życiem, które niebawem mają rozpocząć. W ten sposób otrzymaliśmy szansę wglądu w świadomość, albo ostrożniej, samowiedzę ekonomiczną współczesnego nastolatka.

Paradoksalnie młodzi respondenci o wiele więcej miejsca poświęcają formom oszczędzania niż temu, na co zaoszczędzone pieniądze chcieliby przeznaczyć i co właściwie tego rodzaju praktyka ekonomiczna daje, jaką postawę i jaki sposób widzenia świata implikuje. W niemalże wszystkich odpowiedziach odbijają się współczesne przekazy medialne, głęboko uwewnętrzniony świat reklam, świat nagłych zachcianek połączonych z pragnieniem i nadzieją błyskawicznego zaspokojenia. Dorosłe życie kojarzone jest więc z samochodem, telewizorem i innymi dobrami materialnymi. Szczęście to przede wszystkim intensywnie spędzany czas wolny, możliwość zasmakowania luksusu, zaznania przyjemności. Zdarzają się jednak wyjątki. Wygląda na to, że skojarzenie oszczędzania z uprzyjemniającym życie nabywaniem kolejnych produktów jest skojarzeniem najprostszym, wręcz bezrefleksyjnym. Natomiast tym uczniom, którzy wyraźnie się w ankietach „rozpisali”, udaje się przebić przez konwencjonalną warstwę nawyków intelektualnych i dotrzeć do głębokich pokładów ideowych tej najbardziej rozpowszechnionej praktyki ekonomicznej, jaką jest świadome oszczędzanie.

Między skarbonką a grą na giełdzie

Z wielu wypowiedzi emanuje przekonanie, a nawet swego rodzaju żal, że uczniowie liceum jako osoby niepełnoletnie nie mają dostępu do najskuteczniejszych metod, które oferują nowoczesne banki. Pozostają metody najbliższe: świnka skarbonka, drewniana skrzyneczka, drugi portfel, którego nie nosimy przy sobie, żeby nie kusił, szuflada czy też mityczna skarpetka. W tym miejscu ujawnia się ambiwalencja. Trwale wpisane w kulturę sposoby oszczędzania reprezentowane ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: