Horyzonty finansów 2012: Imperium kontratakuje

BANK 2012/01

Prawda jest brutalna. W kontaktach gospodarczych z Chinami Polska stoi na straconej pozycji. Jesteśmy skazani na ujemny bilans handlowy i nie jest to tylko kwestia zaniedbań ostatnich 20 lat. Nie oznacza to jednak, że naszego wyniku nie da się poprawić.

Prawda jest brutalna. W kontaktach gospodarczych z Chinami Polska stoi na straconej pozycji. Jesteśmy skazani na ujemny bilans handlowy i nie jest to tylko kwestia zaniedbań ostatnich 20 lat. Nie oznacza to jednak, że naszego wyniku nie da się poprawić.

Igor Lagenda

Według China Customs Statistics łączna wartość chińskiego eksportu do Polski w pierwszej połowie 2011 r. wyniosła 5075,285 tys. dolarów, co stanowi 14,4-procentowy wzrost w skali roku. Głównymi towarami eksportowanymi do Polski były tekstylia (574,491 tys. dolarów); aparatura optyczna, fotograficzna oraz medyczna (544, 471 tys. dolarów); metale (stal i żelazo – 453,404 tys. dolarów); a także różne materiały produkcyjne (309,193 tys. dolarów) oraz sprzęt transportowy (227,284 tys. dolarów). Polska pozostaje największym partnerem Chin w eksporcie chińskich towarów do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Łączna wartość chińskiego importu z Polski w I połowie 2011 r. wyniosła 931,637 tys. dolarów (spadek o 2,2 proc. r./r.). Głównymi towarami importowanymi z Polski były metale nieżelazne (miedź), maszyny i urządzenia mechaniczne oraz produkty chemiczne.

Konieczne są zmiany

Struktura polskiego eksportu do Chin nie zmieniła się właściwie od 30 lat. W latach 70. również sprzedawaliśmy do Państwa Środka maszyny i urządzenia mechaniczne oraz produkty chemiczne. Ten sentyment można by jednak wykorzystać, zwiększając wolumen sprzedaży.

A warto pamiętać, że polsko-chińskie kontakty handlowe mają długą tradycję. Dość wspomnieć „Chipolbrok” (Chińsko–Polskie Towarzystwo Okrętowe S.A.), powstałe w roku 1951 w Tiencinie i Gdyni jako Chińsko-Polskie Przedsiębiorstwo Maklerów Okrętowych. Powołana na podstawie umowy między Polską i Chinami firma miała zapewnić połączenia drogą morską między portami chińskimi i polskimi. Rolę udziałowców pełniły rządy Polski i Chin reprezentowane przez ministrów transportu obu państw.

Chipolbrok jest najstarszym chińskim armatorem dalekomorskim i pierwszym przedsiębiorstwem z udziałem kapitału zagranicznego w Chińskiej Republice Ludowej. W roku 2006 przedsiębiorstwo dysponowało 22 drobnicowcami obsługującymi linie chińsko-zachodnioeuropejską i chińsko-północnoeuropejską.

W latach 60. i 70. większość statków pochodziła ze stoczni polskich, obecnie z chińskich. Firma dysponuje stałym przedstawicielstwem w Gdyni. W wyniku restrukturyzacji w latach 90. rozszerzyła swoją ofertę transportową o porty Europy Zachodniej i basenu Morza Śródziemnego, Dalekiego Wschodu, USA i Zatoki Meksykańskiej oraz innych portów w basenie Morza Karaibskiego, a także Afryki.

Czy handel z Chinami jest duży? Niestety, nie. Według China Customs Statistics łączna wartość chińskiego eksportu w pierwszej połowie 2011 r. wyniosła 874 298,541 tys. dolarów. Eksport do krajów Unii Europejskiej wy- niósł 164 481,427 tys. dolarów (wzrost o 16,9 proc. w skali roku). Eksport do krajów należących do ASEAN wyniósł 80 085,108 tys. dolarów (wzrost o 24 proc. w skali roku), natomiast największa ilość chińskich towarów została skierowana do krajów należących do APEC (Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku), a ich wartość wyniosła 539 381, 546 tys. dolarów (wzrost o 25,8 proc. w skali roku). Łączna wartość chińskiego importu w pierwszej połowie 2011 r. wyniosła 829 368,581 tys. dolarów. Import z krajów UE wyniósł 101 411,892 tys. dolarów (wzrost o 29,1 proc. w skali roku). Import z krajów należących do ASEAN wyniósł 91 031,306 tys. dolarów (wzrost o 26,6 proc.). Największą ilość towarów Chiny importowały z krajów APEC. Łączna wartość chińskiego importu z tego obszaru wyniosła 533 849,539 tys. dolarów (wzrost o 29,1 proc.).

Gospodarcze umowy polsko-chińskie

  • Umowa międzyrządowa o utworzeniu Chińsko-Polskiego Towarzystwa Okrętowego „Chipolbrok” S.A., podpisana w 1951 r.
  • Umowa o ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: