Idea Bank pierwszym polskim Narodowym Pośrednikiem Finansowym programu Horyzont 2020

Tylko u nas

Już za miesiąc pierwsi polscy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z unijnych instrumentów zwrotnych w ramach programu Horyzont 2020. Pierwszym polskim pośrednikiem finansowym w ramach tego szczególnie istotnego dla rozwoju nowoczesnej gospodarki programu został Idea Bank, specjalizujący się w obsłudze podmiotów z sektora MSP i mikro. Beneficjenci będą mogli liczyć na niemal 100 mln preferencyjnego finansowania. To jeden z "wehikułów wsparcia" dla naszego rynku - jak określił instrumenty zwrotne dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów UE, Arkadiusz Lewicki.

Już za miesiąc pierwsi polscy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z unijnych instrumentów zwrotnych w ramach programu Horyzont 2020. Pierwszym polskim pośrednikiem finansowym w ramach tego szczególnie istotnego dla rozwoju nowoczesnej gospodarki programu został Idea Bank, specjalizujący się w obsłudze podmiotów z sektora MSP i mikro. Beneficjenci będą mogli liczyć na niemal 100 mln preferencyjnego finansowania. To jeden z "wehikułów wsparcia" dla naszego rynku - jak określił instrumenty zwrotne dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów UE, Arkadiusz Lewicki.

Dyrektor KPK przypomniał, iż w obecnej perspektywie na innowacyjne podmioty czeka ponad 80 mld euro dodatkowego pieniądza; sięgnąć po nie może nie tylko przedsiębiorca, ale również placówka naukowa czy też organizacja pozarządowa. Nie są to jednak środki przeznaczone dla poszczególnych krajów - dlatego innowacyjnym podmiotom znad Wisły przyjdzie rywalizować o nie z instytucjami z całej Wspólnoty. Wsparciu naszych rodaków w walce o te środki służyć ma właśnie Krajowy Punkt Kontaktowy.

- Program Horyzont to jest nasze oczko w głowie - zaczął swoje wystąpienie prof. Włodzisław Duch, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego - resortu który w Polsce opiekuje się programem. I nie było w tym stwierdzeniu żadnej przesady.

Wkład Europy do gospodarki światowej maleje - jedyną szansą rozwoju jest stawianie na innowacje, a nauka jest podstawą wszelkich innowacji - to stwierdzenie brytyjskiego ambasadora w Polsce, zacytowane przez prelegenta, nie pozostawia chyba żadnych wątpliwości co do kierunku, w którym powinna zmierzać również i Polska. Aby jednak osiągnąć ten cel, musimy zaangażować w innowacje polski biznes - w szczególności zaś podmioty z sektora MSP. Prof. Duch przypomniał, że od lat podejmowane są w tym zakresie inicjatywy, takie jak choćby platforma transferu technologii czy akademickie inkubatory innowacji. Problemem w przypadku wszelkich instrumentów jest konieczność dysponowania wkładem własnym, który siłą rzeczy nie może być dofinansowany przez budżet państwa. Tu wsparciem mogą się okazać środki dostępne w ramach programów ramowych.

Potrzebujemy pieniędzy które wesprą nasze działania - dlatego tak ważną rolę pełnić będzie KPK. Liczymy na to, że te instrumenty zwrotne wspomogą te nasze działania w zakresie tworzenia innowacyjnych rozwiązań - dodał przedstawiciel Ministerstwa Nauki.

- Nauka jest fundamentem rozwoju, dzięki tego typu projektom uczymy się, jak działać na rynku zaawansowanych technologii - zakończył swoje wystąpienie prof. Duch.

O roli, jaką dla gospodarki państw członkowskich i całej Wspólnoty odgrywa inwestowanie w innowacyjność, mówiła również Dr Ewa Synowiec, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. - Początek nowej perspektywy finansowej to okres, kiedy pobrzmiewa cały czas mantra "Wzrost, miejsca pracy, inwestycje" - i w związku z tym przedsiębiorstwa jako takie uważane są za motor wzrostu gospodarczego - powiedziała przedstawicielka Komisji Europejskiej.

Zdaniem dr Synowiec, aby nasz kraj mógł bez problemu funkcjonować w tworzonej właśnie Unii innowacji musi mieć nie tylko sprzyjające warunki dla funkcjonowania przedsiębiorstw, ale również dostęp do źródeł finansowania. - Mówiąc o finansowaniu innowacyjnych firm musimy podkreślać rolę programu Horyzont 2020, który jest najważniejszym instrumentem w tym zakresie - dodała prelegentka.

Co ma do zaoferowania w tym zakresie dla państw członkowskich Europejski Bank Inwestycyjny? - W zeszłym roku (...) Komisja Europejska i grupa Europejskiego Banku Inwestycyjnego uruchomiły nowatorskie instrumenty finansowe i usługi doradcze. W perspektywie do 2020 roku produkty o nazwie InnovFin, czyli fundusze unijne dla innowatorów, dzięki umożliwią one aż do 48 mld euro na badania naukowe i innowacje - podkreśliła przedstawicielka KE. Warto zaznaczyć, że to właśnie w ramach działania InnovFin udzielać będzie wsparcia polskim firmom Idea Bank.

W jakim stopniu polscy przedsiębiorcy otwarci są na innowacyjność? Mówił o tym Edward Tomasz Połaski, prezes Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw, która już od wielu lat pełni funkcję Regionalnej Instytucji Finansującej. Prezes przypomniał, że FMSP do tej pory przydzieliła dotacje z programów UE w wysokości prawie 4 mld zł niemal 7,5 tysiącom polskich przedsiębiorstw. Jednak nie tylko kapitał liczony w złotówkach, dolatach czy euro jest - zdaniem Połaskiego - kluczowy jeśli chodzi o innowacje. - Najważniejsze jest to, żebyśmy budowali kapitał zaufania. W Polsce kapitał społeczny jest na niesłychanie niskim poziomie - podkreślił prelegent. Jako przykład takiej synergii pomiędzy światem biznesu a nauki i kultury prezes FMSP przywołał postać amerykańskiego miliardera z przełomu XIX i XX stulecia, Andrew Carnegie, który 80 proc. wartego niemal 300 mld dolarów majątku przeznaczył po śmierci na wsparcie placówek naukowo-kulturalnych. - Jeden ma pomysł, drugi ma pieniądze, trzeci ma wiedzę. Trzeba znaleźć punkt styczny, wtedy wszyscy się rozwijamy, wszyscy jesteśmy szczęśliwi - a chyba o to chodzi w życiu - powiedział prezes Połaski.

Podpisanie tej umowy jest nową jakością, polegającą ta tym, że polskie firmy zaczną sięgać do funduszy przeznaczonych na działania najtrudniejsze, innowacyjne - tak wejście Polski do grona beneficjentów programu Horyzont 2020 podsumował Artur Radziwiłł, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i przedstawiciel Polski w Radzie Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Wiceminister finansów przypomniał, że dokładnie tego samego dnia wszedł w życie akt prawny powołujący Europejski Fundusz na rzecz Inwestycji Strategicznych, będący głównym filare planu inwestycyjnego dla Europy (tzw. Planu Junckera). - Chodzi o to, żeby w lepszym stopniu dzielić ryzyko między sektor publiczny i prywatny w ponoszeniu ryzyka projektów trudnych, a zarazem o dużym potencjale wzrostu - dodał Radziwiłł.

Następnie głos zabrał prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz. - Na ręce Panów Ministrów chciałbym podziękować, że po kilku latach naszego bezpośredniego zaangażowania w te projekty uznaliście Państwo kilka miesięcy temu, że nadal przy ZBP powinien funkcjonować taki punkt kontaktowy. Myślę, że udało nam się - przy ogromnym zaangażowaniu pana Arkadiusza i jego zespołu, ale też przy wsparciu samego Związku - pokazać, że Polskie instytucje mogą sięgać nie tylko po te środki, które zostały wynegocjowane przez polski rząd. To konkretny dowód, że potrafimy być obecni na poziomie europejskim, potrafimy zabiegać o te środki, potrafimy przekonać polskie instytucje finansowe aby się zaangażowały w te projekty - i polskich przedsiębiorców, mam nadzieję także tych współpracujących coraz częściej z ośrodkami naukowymi - że warto takie starania podejmować - powiedział prezes ZBP.

Sektor bankowy nie tylko służy wsparciem, ale jest zarazem doskonałym przykładem dla innych przedsiębiorców, że innowacje mogą się opłacić. Takie rozwiązania jak system płatniczo-rozliczeniowy, system wymiany informacji, monitorowania sytuacji klientów indywidualnych i firm czy wreszcie system monitorowania wartości zabezpieczeń stanowią - zdaniem prezesa ZBP - rozwiązania z najwyższych półek w świecie. - Ale jednocześnie wiemy że jesteśmy w kraju na dorobku - i konsekwentnie chcemy realizować z naszymi partnerami strategię szybkiego wzrastania - dodał Krzysztof Pietraszkiewicz.

Prezes ZBP przypomniał, że Polska ma jeden z najniższych poziomów relacji oszczędności do PKB, kredytu bankowego dla przedsiębiorstw do PKB i wreszcie funduszy własnych do PKB. - To efekt ponad 200 lat wielokrotnie przerywanej budowy kapitału materialnego a także i intelektualnego na poziomie naszego kraju - dodał Pietraszkiewicz, sugerując zarazem konieczność zawarcia porozumienia o charakterze strategicznym pomiędzy instytucjami publicznymi a sektorem bankowym. Porozumienie to powinno dotyczyć w pierwszej kolejności optymalnego wykorzystania środków na inwestycje, w szczególności zaś wspierania tych inwestycji, które mają charakter innowacyjny.

- Jak ma wyglądać system finansowania rozwoju do roku 2025? Nie bójmy się takiej rozmowy, ona jest nam potrzebna - zakończył swe wystąpienie prezes ZBP.

Dlaczego akurat Idea Bank? Marcin Syciński, wiceprezes banku i zarazem szef projektu, przypomniał, że instytucja ta specjalizuje się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw. Konsekwencją takiego wyboru klienta docelowego jest uwzględnienie specyficznej sytuacji najmniejszych podmiotów. - Mikroprzedsiębiorca prowadzi działalność zazwyczaj sam - taka firma nie ma swojej księgowe, działu rozwoju czy sprzedaży (...) Staramy się dać mu wszystkie rozwiązania jakie mu są potrzebne - dodał Syciński. Do takich rozwiązań należą m.in. usługi faktoringu, windykacji czy księgowości online. - To, że jesteśmy młodym bankiem, to nam tylko pomaga, jesteśmy w stanie dostosować do każdego klienta sposób finansowania - uważa wiceprezes Idea Banku.

Skoro - jak zapewnił sam prelegent - większość programów z UE sfokusowanych jest na rozwój przedsiębiorczości, dlaczego bank wybrał akurat Horyzont 2020? - Dotychczasowe programy objęte były dużymi wymogami biurokratycznymi; zniechęcało to beneficjentów - podkreśla Syciński. Jednym z takich utrudnień w przypadku choćby popularnego programu BGK De minimis był limit pomocy publicznej, ustalony na poziomie 200 tysięcy euro. Tymczasem z instrumentów zwrotnych korzystać można bez owych ograniczeń. Innym problemem w przypadku gwarancji de minimis są choćby szczegółowe obowiązki w zakresie składania dokumentacji i późniejszego rozliczania projektu - w przypadku InnovFin działania te są znacznie prostsze. - Minimum formalności: klient musi tylko zadeklarować chęć udziału w programie, wtedy my jako Pośrednik sprawdzimy czy się on kwalifikuje - podkreśla Marcin Syciński, wskazując również, że klienci korzystający z unijnych instrumentów pomocowych są dla instytucji finansowych wyjątkowo cennymi klientami; szkodowość w odniesieniu do zaciąganych przez nich kredytów jest 10- krotnie niższa niż w przypadku firm niekorzystających z unijnych form wsparcia.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: