Ifo wspiera dług i dolara

Komentarze ekspertów

Na rynku walutowym nowy tydzień rozpoczynamy na poziomach z końca ubiegłego, kiedy to piątkowa sesja europejska przyniosła dalsza osłabienie euro wobec dolara oraz złotego wobec obydwu tych walut. Nominalnie kurs EUR/USD dotarł w okolice 1,342 zaś EUR/PLN testował 4,146, przy czym największą część ruchu pary wykonały jeszcze przed południem.

Na rynku walutowym nowy tydzień rozpoczynamy na poziomach z końca ubiegłego, kiedy to piątkowa sesja europejska przyniosła dalsza osłabienie euro wobec dolara oraz złotego wobec obydwu tych walut. Nominalnie kurs EUR/USD dotarł w okolice 1,342 zaś EUR/PLN testował 4,146, przy czym największą część ruchu pary wykonały jeszcze przed południem.

Impuls do zmian dała publikacja indeksu Ifo dla Niemiec. Zaprezentowany w piątek rano raport monachijskiego instytutu IFO pokazał, że w lipcu indeks klimatu gospodarczego (Ifo Business Climate), który obrazuje nastroje przedsiębiorców, spadł do 108,0 z 109,7 pkt w czerwcu. Oznacza to, że notuje on obecnie najniższą wartość od października 2013 roku. Subindeks ocen bieżącej sytuacji gospodarczej Niemiec osiągnął w lipcu wartość 112,9 pkt wobec 114,8 pkt miesiąc wcześniej. Tu rynek spodziewał się 109,4 pkt. Z kolei subindeks ocen koniunktury w kolejnych 6 miesiącach spadł do 103,4 z 104,8 pkt wobec prognozy rynkowej na poziomie 104,5 pkt. Dane wyraźnie potwierdzają więc, że największa gospodarka strefy euro traci impet, co może zapowiadać osłabienie tempa odbicia gospodarczego w Niemczech w 3Q14.

W piątek po południu na rynek napłynęły dane z USA. W czerwcu zamówienia na dobra trwale wzrosły o 0,7% wobec oczekiwanych +0,5%. Lepsze od oczekiwanych wartości pozytywnie wpłynęły na dolara i para EUR/USD pogłębiła poranny spadek. Pomimo dalszej deprecjacji wspólnej waluty złoty podjął próbę odreagowania wcześniejszego osłabienia, skutkującą sprowadzeniem kursu EUR/PLN poniżej 4,14.

W tym tygodniu czeka nas publikacja kolejnej serii danych z USA i strefy euro, a w międzyczasie analizować będziemy wyniki lipcowego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej (30.07). Początek nowego miesiąca to tradycyjnie czas publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. W tym tygodniu poznamy raporty o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym (ADP) i sektorze poza rolnictwem (non-farm payrolls), które powinny pokazać dalszą poprawę wyników. W naszej ocenie również inne zaplanowane na najbliższe dni publikacje zza oceanu (m.in. PMI dla usług, Conference Board, PKB (II kw.) oraz ISM dla przemysłu) będą przemawiały na korzyść dolara wobec euro, a oczekiwana dalsza redukcja QE3 przez Fed dodatkowo nasilać będzie deprecjacyjny trend na eurodolara. Bieżący tydzień powinien, zatem utwierdzić nas w przekonaniu co do rosnącego prawdopodobieństwa podwyżki stóp w USA. Z technicznego punktu widzenia najbliższe wsparcie wyznacza poziom 1,34 USD, a po jego przełamanie 1,334 USD.

W kraju, słabnące euro i wciąż wysokie ryzyko geopolityczne (rynkom ciążą obawy o wpływ nałożonych kolejnych sankcji na Rosję - co nastąpi prawdopodobnie w tym tygodniu - na wzrost gospodarczy strefy euro) będą zaś ściągać złotego w dół. Dodatkowo deprecjonująco na PLN może oddziaływać zaplanowana na ten tydzień publikacja PMI dla polskiego przemysłu (jedyna krajowa dana w kalendarzu), która najprawdopodobniej nie zaskoczy nas pozytywnie. Tak więc, w najbliższych dniach oczekiwać należy bardziej testu strefy oporów na 4,155-4,16 PLN za euro niż wsparć na 4,125-4,12 PLN.

Zaskakująco słabe dane Ifo z Niemiec (wskaźnik ocen sytuacji bieżącej wyniósł 112,9 vs. prognozy 114,5, podczas gdy wskaźnik oczekiwań wyniósł 103,4 vs. 104,5 prognozy) zepchnęły w piątek rentowności amerykańskich i niemieckich papierów skarbowych do poziomów ze środowego zamknięcia. Poza słabymi danymi z Niemiec negatywnie na rynki akcji i wspierająco dla długu działały doniesienia na temat wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie oraz konsumpcja przez inwestorów potencjalnych konsekwencji nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję. Procesu spadków rentowności nie zatrzymały nawet lepsze niż spodziewane dane o zamówieniach w przemyśle w USA. Długowi pomagały za to słabsze wyniki amerykańskich korporacji. Łącznie na koniec minionego tygodnia papiery DE10Y znalazły się 3 pb. poniżej poziomów z czwartkowego zamknięcia, zaś US10Y o 2 pb. niżej.

Krajowy dług odzyskiwał w piątek niewielkie straty jakie poniósł dzień wcześniej. Nasze skarbówki były wspierane przez spadające Ifo z Niemiec oraz niepokój związany ze wzrostem napięcia na Bliskim Wschodzie, a także nakładanymi na Rosję sankcjami. W efekcie rentowności krajowych papierów skarbowych spadły w piątek o 2-3 pb. w segmencie 5-10Y, czemu sprzyjało zachowanie niemieckiego długu.

W poniedziałek spodziewamy się kontynuacji zniżek stawek i rentowności. Scenariusz ten będzie realizował się na bazie utrzymujących się obawy o rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Dodatkowym czynnikiem zachęcającym do zakupów obligacji będą oczekiwania na publikację danych PMI dla polskiego przemysłu, które prawdopodobnie pokażą dalsze pogorszenie sytuacji w tym sektorze.

140728.pko.01.400x140728.pko.02.400x

Konrad Soszyński
Joanna Bachert
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: