Ile kosztują organizatorów letnie igrzyska olimpijskie; które kraje wydały największą część swojego PKB?

Bez krawata / Gospodarka

Igrzyska w Tokio zmierzają do końca, za nami ogromne emocje. Już 8 sierpnia zgaśnie płomień olimpijski i nastąpi przekazanie go Paryżowi, gdzie w 2024 odbędą się następne igrzyska olimpijskie. Co zaoferuje nam Francja? Zobaczymy.

5 kół, symbol olimpijski na tle krajobrazu i zachodzącego słońca
Źródło: MoneyTransfers.com

Igrzyska w Tokio zmierzają do końca, za nami ogromne emocje. Już 8 sierpnia zgaśnie płomień olimpijski i nastąpi przekazanie go Paryżowi, gdzie w 2024 odbędą się następne igrzyska olimpijskie. Co zaoferuje nam Francja? Zobaczymy.

Eksperci MoneyTransfers.com sprawdzili koszty dotychczasowych igrzysk olimpijskich, analizując dane Statista dotyczące kosztów organizacji w latach 1992‒2021.

Brak kibiców może kosztować japońską gospodarkę 1,3 mld dolarów

Następnie, korzystając z danych Banku Światowego obliczyli, jaki procent PKB kraju-gospodarza stanowiła ta kwota.

Czy wydatki Japonii nie wyglądają aż tak źle?

Pomimo obietnic rewitalizacji stref miejskich, pobudzenia turystyki i utworzenia nowych miejsc pracy, ekonomiści wielokrotnie zwracali uwagę na to, że organizowanie igrzysk olimpijskich jest zazwyczaj dużym obciążeniem finansowym.

Niewiele jednak krajów miało w historii igrzysk tak niefortunną sytuację jak Japonia, w której igrzyska Tokyo 2020 rozpoczęły się z rocznym opóźnieniem i bez widzów. Brak kibiców może kosztować japońską gospodarkę 1,3 mld dolarów, uważa Takahide Kiuchi, ekonomista z Instytutu Badawczego Nomura. Wiele firm, które spodziewały się napływu turystów, ucierpi.

Spośród ośmiu igrzysk zorganizowanych w ciągu ostatnich 30 lat, Japonia była na szóstym miejscu pod względem wysokości wydatków: 0,55% swojego PKB

I chociaż ostatnie badanie wykazało, że budżety olimpijskie zwykle przekraczają 175%, koszty Japonii sięgają 28 mld dolarów z początkowego budżetu ustalonego na 7,3 mld (to 284% powyżej budżetu).

Zmiana narracji

Oczywiście, 28 mld dolarów może oznaczać bardzo różne rzeczy, w zależności od kontekstu. To więcej niż wielkość całych gospodarek niektórych państw. Jest to też mniej więcej jedna trzecia kwoty, o jaką prezes Amazona Jeff Bezos powiększył swój osobisty majątek w pierwszym roku pandemii koronawirusa.

Jak na potęgę gospodarczą, jaką jest Japonia, liczba ta nie jest zbytnio szokująca w porównaniu z wydatkami innych krajów na igrzyska w ciągu ostatnich 30 lat. Spośród ośmiu igrzysk zorganizowanych w ciągu ostatnich 30 lat, Japonia była na szóstym miejscu pod względem wysokości wydatków: 0,55% swojego PKB.

Źródło: MoneyTransfers.com

Czytaj także: Na marginesie Tokio 2020: na czym polega fenomen jena, waluty z finansowego podium?

Kto ma szeroki gest?

Na podium najbardziej hojnych znalazła się Hiszpania, która zdobyła złoty medal za Barcelonę 1992. Igrzyska kosztowały kraj 11,1 mld dolarów – 1,76% ówczesnego PKB, który wynosił 630 mld dolarów (wszystkie kwoty zostały przeliczone wg aktualnego kursu dolara amerykańskiego).

Nie wydaje się to być dla Barcelony niekorzystne. Jest ona często przytaczana jako przykład miasta, które odniosło ogromne korzyści z bycia miastem-gospodarzem. Szacuje się, że igrzyska utworzyły około 20 000 miejsc pracy, a w dłuższej perspektywie zmieniły postrzeganie miasta na świecie i zwiększyły inwestycje rządowe w sport w całym kraju.

Niektórzy komentatorzy twierdzą, że „Igrzyska Olimpijskie zrujnowały Grecję”

Na drugim miejscu znalazło się miejsce narodzin igrzysk olimpijskich, Ateny, z igrzyskami w 2004 roku. Grecja wydała 3,3 mld dolarów, co stanowiło 1,58% jej PKB wynoszącego 209 mld dolarów.

Niestety, często mówi się o złych skutkach ekonomicznych olimpiady. Dziesięć lat po igrzyskach wiele obiektów wybudowanych w 2004 r. stoi opuszczonych. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że „Igrzyska Olimpijskie zrujnowały Grecję”.

Brązowy medal na naszym podium zdobyła Australia. Australijczycy wydali na Sydney 2000 kwotę 5,7 mld dolarów z 415 mld dolarów PKB (1,58%).

W tym przypadku werdykt nie jest jednoznaczny. W jednej z analiz stwierdzono, że igrzyska nie wywarły znaczącego wpływu na turystykę, a ponieważ miały one miejsce w okresie niskiego poziomu zatrudnienia w Australii, nowo utworzone miejsca pracy nie miały większego znaczenia. Międzynarodowy Komitet Olimpijski za to (co nie jest wielkim zaskoczeniem) wskazuje na dane szacujące, że igrzyska przyniosły wzrost PKB kraju z 4,8 do 5,3 mld dolarów.

Zdobywcy kolejnych miejsc

Spoglądając na dolną część naszej listy, nie powinno dziwić, że organizacja igrzysk była tylko kroplą w morzu PKB dwóch największych gospodarek świata.

Atlanta 1996 kosztowała Stany Zjednoczone skromne 4,8 mld dolarów, co stanowiło zaledwie 0,06% ich wynoszącego 8 bln PKB w roku igrzysk.

Chiny zaszalały trochę bardziej, wydając 7,7 mld dolarów na Pekin 2008, ale to wciąż tylko 0,17% PKB w okresie ich oszałamiającego, corocznego wzrostu gospodarczego od 2000 roku.

Pośrodku listy znalazły się Brazylia i Wielka Brytania – dwa kraje, które wydały podobne kwoty na swoje igrzyska i oba znajdują się w pierwszej dziesiątce największych gospodarek świata.

W przypadku Brazylii wydatki na igrzyska w Rio w roku 2016 wyniosły 15,6 mld dolarów, co stanowiło 0,87% PKB, podczas gdy w Wielkiej Brytanii koszt igrzysk Londyn 2012 wyniósł 17,1 mld dolarów, co stanowiło 0,63% PKB.

Poniżej można zapoznać się z pełnymi danymi:

Źródło: MoneyTransfers.com

Czytaj także: Visa i eService rozdają przedsiębiorcom kody dostępu do transmisji z Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020

Co jeszcze poza PKB?

Czy zatem można by powiedzieć, że rosnący budżet igrzysk w Tokio nie jest aż tak tragiczny, biorąc pod uwagę ogólną sytuację ekonomiczną Japonii?

Profesor polityki publicznej i ekonomii, należącej do Uniwersytetu Michigan Gerald R. Ford School of Public Policy, Joshua Hausman, komentuje: „Podczas gdy wydatki liczone jako udział w PKB z pewnością będą mniejsze, gdy igrzyska olimpijskie odbywają się w kraju o dużej gospodarce w porównaniu z krajem z mniejszą gospodarką, trudno jest jednak ocenić, jak duży wpływ mają igrzyska olimpijskie na całą gospodarką”. 

I dodaje, że: „Mogą mieć one wiele innych możliwych skutków poza bezpośrednimi wydatkami. Nie tylko w postaci potencjalnej turystyki związanej z samymi igrzyskami, ale także turystyki w przyszłości, która może być zainspirowana relacjami telewizyjnymi z igrzysk. Może mieć to również wpływ na nastroje konsumentów i przedsiębiorców.”

Mogą mieć one wiele innych możliwych skutków poza bezpośrednimi wydatkami. Nie tylko w postaci potencjalnej turystyki

Judith Grant Long, profesor katedry Zarządzania Sportem i Planowania Miejskiego na Uniwersytecie w Michigan, powiedziała MoneyTransfers.com:

„Koszty związane z PKB odnoszą się do przystępności cenowej, ale nie uspokajają obaw związanych z kosztami alternatywnymi. 28 mld dolarów może nie być dużą kwotą w porównaniu do japońskiej gospodarki, ale to wciąż dużo pieniędzy, które można wydać na inne rzeczy.

Gdyby nie Olimpiada, to można by zrealizować inne cele wydatków publicznych czy obniżyć podatki

Nawet jeśli przychody z działalności operacyjnej i potencjalnego ubezpieczenia zrekompensują część tych kosztów, przeciwnicy tej tezy mają rację wskazując, że gdyby nie Olimpiada, to można by zrealizować inne cele wydatków publicznych czy obniżyć podatki – co w zależności od poglądów ekonomicznych mogłoby mieć większy wpływ na PKB.”

Czytaj także: NBP wprowadzi srebrną monetę kolekcjonerską „Polska Reprezentacja Olimpijska Tokio 2020”

Źródło: MoneyTransfers.com
Udostępnij artykuł: