Ile Rosję kosztują sankcje?

Komentarze ekspertów

Ogłoszone obecnie sankcje niewątpliwie zwiększą koszty prowadzenia agresywnej polityki zagranicznej przez Kreml. Ich obecna skala nie doprowadzi jednak zapewne do załamania rosyjskiego modelu gospodarczego. Kreml od wielu już lat, kosztem społeczeństwa, przygotowywał się na nie, pisze Iwona Wiśniewska, główny specjalista w zespole rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich.

monety i sylwetka zołnierza na tle flag Rosji i Ukrainy
Fot. stock.adobe.com / Miha Creative

Ogłoszone obecnie sankcje niewątpliwie zwiększą koszty prowadzenia agresywnej polityki zagranicznej przez Kreml. Ich obecna skala nie doprowadzi jednak zapewne do załamania rosyjskiego modelu gospodarczego. Kreml od wielu już lat, kosztem społeczeństwa, przygotowywał się na nie, pisze Iwona Wiśniewska, główny specjalista w zespole rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich.

Ogłoszone obecnie sankcje niewątpliwie zwiększą koszty prowadzenia agresywnej polityki zagranicznej przez Kreml - czytamy w analizie Iwony Wiśniewskiej. Zgromadzone rezerwy rządowe w Funduszu Dobrobytu Narodowego szacowane są obecnie na ponad 180 mld dolarów, tj. prawie 12% PKB, a rezerwy walutowo-złotowe CBR na ponad 639 mld dolarów.

Dodatkowo rząd Federacji Rosyjskiej konsekwentnie ograniczał inwestowanie w dolara amerykańskiego, preferując euro, złoto czy juana.

Jednocześnie rosyjskie podmioty ograniczyły także poziom zadłużenia zagranicznego. Państwowy dług zagraniczny wynosi ok. 67 mld dolarów, tj. 4% PKB, podczas gdy zagraniczny dług korporacyjny, w tym sektora finansowego, ok. 420 mld dolarów (o jedną trzecią mniej niż w 2013 r.).

Rosja traci inwestorów

W analizie podkreśla się, że głównym zabezpieczeniem dla Kremla są wysokie ceny surowców energetycznych, które zapewniają krajowi znaczną nadwyżkę budżetową.

Jak przewiduje analityczka OSW wprowadzone restrykcje będą miały jednak poważne negatywne konsekwencje długoterminowe.

Rosja traci inwestorów, dostęp do technologii i jeszcze bardziej izoluje się od świata, w efekcie prognozy rozwoju Rosji są dość pesymistyczne (jeszcze bez uwzględnienia obecnych sankcji) – w kolejnych latach zakładają jedynie niewielki, maks. 2-procentowy wzrost PKB, co w przypadku gospodarki rozwijającej się oznacza w zasadzie stagnację i pogłębianie dystansu do światowych liderów.

Tracą elity i społeczeństwo

Jednocześnie rosyjskie społeczeństwo ponosi koszty tej polityki – w ciągu ostatnich ośmiu lat realne dochody w Rosji spadły o ok. 10%.

Sankcje, zwłaszcza personalne, zwiększają również niezadowolenie w kremlowskiej elicie, co może prowadzić do napięć, tym bardziej że koszty obecnej polityki rosną, podczas gdy środki do podziału kurczą się.

Analiza w całości dostępna na stronach Ośrodek Studiów Wschodnich

Udostępnij artykuł: