Implementujmy na nasz grunt sprawdzone rynkowo rozwiązania

Finanse i gospodarka

Rozmowa z Michałem Musielakiem, Partnerem ARENA TAX Sp. z o.o. i Helena Bogdanowska-Kulesza 

Michał Musielak: Widzimy optymalizację na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to optymalizacja na poziomie regulacyjnym. Klienci nagle nie przestaną kupować ubezpieczeń w bankach, za pośrednictwem banków, czy przy udziale banków. Zatem banki, zakłady ubezpieczeń będą musiały znaleźć rozwiązania alternatywne sprzedaży ubezpieczeń w stosunku do tego, co mamy obecnie. Takie rozwiązania są poszukiwane. Dużo przykładów dają nam rynki zagraniczne. Wystarczy przekopiować, z pewnymi modyfikacjami, już zastane mechanizmy struktury stosowane już w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych.

Maciej Małek: Jakie konkretne rozwiązania należałoby rekomendować?

Michał Musielak: Prawdopodobnie udział podmiotów dodatkowych w całej strukturze – z siedzibą na terytorium RP lub poza jej terytorium. Te podmioty byłyby sprzedawcami ubezpieczeń w szerokim tego słowa znaczeniu. Są rozpatrywane różne modele – mogłyby być agentami, niekiedy brokerami, a czasami podmiotami, które zawierają umowę ubezpieczenia grupowego i pełnią rolę ubezpieczającego. Proszę też zauważyć, że mówię także o podmiotach zagranicznych. Jest to dobra okazja, aby przemyśleć umiejscowienie takiego podmiotu w ramach międzynarodowej grupy bankowej – większość banków w Polsce należy do dużych międzynarodowych grup – tak, aby to była jurysdykcja przyjazna też z punktu widzenia podatkowego, oczywiście zakładając biznesowe uzasadnienie dla tej struktury.

Maciej Małek: Czy w tym kontekście nie należałoby rekomendować regulatorowi aby jednak rozważył, czy pewne zapisy nie są nadmiernie regulacyjne z punktu widzenia możliwości rozwijania tego rynku w sposób zgodny z jego potencjałem – niemałym przecież?

Michał Musielak: Przyroda nie znosi próżni, więc pewne rozwiązania zostaną wypracowane. Pytanie: czy nie wylewamy dziecka z kąpielą? Czy wprowadzając takie obostrzenia nie przenosimy rynku bancassurance poza sferę jurysdykcji KNF-u? Może dojść do dosyć niebezpiecznej sytuacji z punktu widzenia polskiego regulatora, kiedy pewne sfery aktywności znajdą się częściowo za granicą, lub w Polsce, ale w rękach podmiotów, które nie są nadzorowane przez KNF. Tu widzę problem z punktu widzenia nadzorcy.

Maciej Małek: Czyli rozwiązanie okaże się przeciw skuteczne w stosunku do zakładanych celów?

Michał Musielak: Pytanie jakie są cele wprowadzenia obostrzeń. Czy to jest ochrona klientów? Myślę, że jeżeli chodzi o ochronę klientów to mamy dużą konkurencję na rynku. Nikomu się nie opłaca działać w sposób nieetyczny. Te czasy się kończą, kiedy mogliśmy stosować rozwiązania, które teraz nie są akceptowalne. Rynek powinien się sam regulować w tym zakresie. Działania regulatora mogą przynieść więcej szkód niż pożytku.

Maciej Małek: Rozumiem, że w efekcie zamiast rozszerzyć bazę podatkową mogą uzyskać efekt odwrotny?

Michał Musielak: Tak, może być inny skutek tej regulacji. Są nam znane rozwiązania stosowane w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, które niekiedy powodują zmniejszenie bazy podatkowej dla grup kapitałowych, bankowych, które mają tam siedzibę. Myślę, że niektóre z tych rozwiązań mogą być niestety kopiowane w Polsce.

Wolisz oglądać i słuchać zamiast czytać? Kliknij tutaj.

Udostępnij artykuł: