Inflacja najniższa od 4 lat, ECB obetnie stopy?

Komentarze ekspertów

Zwolennicy tezy, że w czwartek Europejski Bank Centralny (ECB) obniży stopy procentowe zyskali dziś kolejny mocny argument. Są nim dane o kwietniowej inflacji w strefie euro.

W kwietniu, jak wynika z opublikowanych dziś wstępnych szacunków, inflacja HICP w strefie euro spadł do 1,2% z 1,7% R/R w marcu. To najniższy poziom od lutego 2010 roku, gdy wskaźnik inflacji ukształtował się na poziomie 0,8% R/R. Jest ona też istotnie poniżej celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego (poniżej, ale blisko 2%). Dane ponadto  mocno zaskoczyły. Rynek wprawdzie zakładał spadek wskaźnika HICP, ale jedynie do 1,6% R/R w kwietniu.

Znacząca niższa inflacja w strefie euro, co jest również zjawiskiem charakterystycznym dla niemieckiej (inflacja HICP 1,1%; prognoza 1,7%; poprzednio 1,8%) i włoskiej gospodarki (inflacja HICP 1,3%;  prognoza: 1,6%; poprzednio: 1,8%) to kolejny, obok słabych danych makroekonomicznych, argument przemawiający za obniżką stóp procentowych przez ECB.

Rosnące prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych na czwartkowym posiedzeniu ECB, wsparte jeszcze przez opublikowane rano słabe dane nt. sprzedaży detalicznej w Niemczech,  nie przełożyło się na zachowanie EUR/USD. Notowania tej pary, które w godzinach porannych traciły na wartości, schodząc do 1,3054 dolara z dziennego maksimum na 1,3120 dolara, po danych odbiły w górę. Rynek wydaje się czekać na jeszcze silniejsze impulsy.

Na rodzimym rynku walutowym we wtorek czuć już weekendową atmosferę. Złoty traci na wartości, korygując wczorajsze umocnienie wywołane pozytywnymi doniesieniami z Włoch, gdzie po dwóch miesiącach od wyborów parlamentarnych udało się stworzyć rząd. Na dzień przed jutrzejszym świętem, w sytuacji gdy dopiero w czwartek inwestorzy będą mogli zareagować na publikowane w środę indeksy PMI/ISM dla Chin, Wielkiej Brytanii i USA, raport ADP oraz decyzję FOMC ws. polityki monetarnej, wyprzedaż złotego nie może zaskakiwać. Ryzyko utrzymywania długich pozycji w polskiej walucie jest zbyt duże.

O godzinie 11:38 kurs USD/PLN testował poziom 3,1666 zł, a EUR/PLN 4,1412 zł. Wczoraj na koniec dnia było to odpowiednio 3,1536 zł i 4,1320 zł. Wzrosty obu par mogą jeszcze się powiększyć, jeżeli publikowane po południu dane z USA (indeksy Chicago PMI i Conference Board)  rozczarują, przekładając się na wzrost awersji do ryzyka.

Marcin Kiepas
Admiral Markets Polska

Udostępnij artykuł: