Inflacja najwyższa od 245 miesięcy: w październiku wzrost aż o 6,8 proc. rdr; będzie kolejna podwyżka stóp procentowych?

Gospodarka

Inflacja konsumencka wyniosła 6,8% w ujęciu rocznym w październiku 2021 r., według szybkiego szacunku danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 1% w październiku, podał też GUS.

Wykres, wzrost
Fot. stock.adobe.com/iamchamp

Inflacja konsumencka wyniosła 6,8% w ujęciu rocznym w październiku 2021 r., według szybkiego szacunku danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 1% w październiku, podał też GUS.

"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w październiku 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 6,8% (wskaźnik cen 106,8), a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 1% (wskaźnik cen 101,0)" - czytamy w komunikacie.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 4,9% r/r, nośników energii - wzrosły o 10,2% r/r, paliw do prywatnych środków transportu zwiększyły się o 33,9% r/r, podano w komunikacie.

W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5% m/m, nośników energii  wzrosły o 3%, natomiast paliw do prywatnych środków transportu zwiększyły się o 3,1% m/m, podano także.

Konsensus rynkowy wyniósł 6,4% r/r.

Ekonomiści: inflacja po raz kolejny zaskakuje po wyższej stronie, w listopadzie kolejne podwyżki stóp procentowych

Zdaniem ekonomistów, podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej można oczekiwać dalszych podwyżek stóp procentowych. W najbliższych miesiącach wskaźnik CPI przebije 7 proc.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

Dynamizm wzrostu cen towarów i usług jest zdecydowanie ponadprzeciętny i dzisiejsze dane raz jeszcze to potwierdzają.

"Październik był miesiącem wzrostu wskaźnika CPI aż o 1,0 proc. w ujęciu miesięcznym, poziom wskaźnika rocznego wynoszący 6,8 proc. widziany był natomiast ostatnio w pierwszej połowie 2001 r. W listopadzie zobaczymy zapewne poziom 7,0 proc. rdr, a na koniec grudnia poziom przekraczający 7,0 proc. rdr. Coraz wyższe i przekraczające oczekiwania odczyty inflacji powodują, że gwałtownym rewizjom podlega prognoza średniorocznego wskaźnika zarówno na ten, jak i przyszły rok. Tegoroczna inflacja wyniesie najprawdopodobniej 4,9 proc., przyszłoroczna zaś przekroczy 5,5 proc.

Dzisiejsze dane są niewątpliwie argumentem za kontynuowaniem zacieśniania polityki monetarnej, choć oczywiście trzeba mieć świadomość, że jej efekty widoczne będą dopiero za kilka kwartałów. Inflację napędzają czynniki niezależne od RPP, jak chociażby rosnące ceny surowców energetycznych czy podwyżki cen regulowanych, niemniej jednak mamy już wyraźnie do czynienia z 'rozlewaniem' się inflacji po wszystkich kategoriach towarów i usług, co grozi utrwaleniem inflacji na podwyższonym poziomie przez długi czas".

MBANK:

"Inflacja w październiku wzrosła z 5,9 proc. do 6,8 proc. Żywność +0,5 proc. mdm, energia +3 proc. mdm, paliwa +3,1 proc. mdm. Prawie idealne trafienie. Wygląda na to, że zaważyły zaokrąglenia. Bazowa rośnie z 4,2 proc. do 4,5 proc.".

CPI na poziomie 7-8 proc. na początku 2022 roku w zasadzie pewne. Podwyżka stóp w listopadzie też.

BANK PEKAO:

"Wzrost cen nabiera tempa. W październiku inflacja CPI wzrosła do 6,8 proc. rdr, po raz kolejny w tym roku przebijając konsensus. Drożeje energia (paliwa, nośniki energii) oraz żywność. Rośnie także inflacja bazowa".

RPP będzie kontynuować cykl. W najbliższą środę kolejna podwyżka stóp.

MARCIN KLUCZNIK, PIE:

Spodziewamy się jeszcze szybszego wzrostu cen w nadchodzących miesiącach – w grudniu CPI przekroczy 7 proc., a w przyszłym roku inflacja wyhamuje jedynie w niewielkim stopniu.

"Będzie to m.in. konsekwencja wzrostu cen energii. Niedobory gazu oraz wzrost cen uprawnień do emisji CO2 skutkować będą wysokimi podwyżkami taryf na energię elektryczną i gaz. Dodatkowo wzrosną także koszty ogrzewania domów. Szacujemy, że łącznie koszt nośników energii będzie o ponad 12 proc. wyższy w 2022.

Prognozujemy, że inflacja utrzyma się powyżej 5 proc. w 2022 roku. W 2023 roku wciąż będzie przekraczać 3,5 proc., czyli górną granicę celu inflacyjnego NBP".

URSZULA KRYŃSKA, PKO BP:

"Dane były dużym zaskoczeniem, konsensus rynkowy zakładał wzrost, ale nie aż taki. W zasadzie we wszystkich podkategoriach inflacja była wyższa niż szacowaliśmy. Inflacja bazowa wzrosła do 4,6 proc.".

Naszym zdaniem dynamika procesów inflacyjnych, którą obserwujemy, pokazuje, że jest ryzyko odkotwiczenia się oczekiwań i można wymagać od RPP szybkiej reakcji - oczekujemy w przyszłym tygodniu podwyżki o 50 pb. Widać, że dynamika procesów jest taka, że trzeba reagować bardzo szybko.

ING BANK ŚLĄSKI:

"Inflacja w październiku już 6,8 proc. rdr, inflacja bazowa 4,4 proc. rdr, CPI na poziomie 7 proc. osiągniemy wcześniej. Trudno mówić tylko o szoku podażowym, to trwała inflacja rozlewająca się po gospodarce. Wciąż widzimy podwyżkę stóp procentowych w listopadzie i docelową stopę na poziomie 2 proc.".

Średniorocznie inflacja CPI w 2022 r. wyniesie ponad 5 proc.

BANK MILLENNIUM:

"Inflacja w dużej mierze napędzana jest przez rosnące ceny surowców, jednak nie oznacza to, iż ma ona charakter stricte podażowy. W warunkach silnego popytu wyższe koszty produkcji przerzucane są bowiem na ceny konsumenta, więc rosnące ceny to także efekt mocnego popytu i dalszej stymulacji fiskalno-monetarnej. Wskaźniki spodziewanych cen w przemyśle i handlu wskazują, iż presja na wzrost cen utrzymywać się będzie także w kolejnych miesiącach. Perspektywy inflacji pozostają zatem niekorzystne. Poza wspomnianymi cenami surowców w kierunku wyższej inflacji działać będą podwyżki podatków (akcyza na wyroby tytoniowe i alkoholowe), podwyżki cen energii i gazu. Jeszcze w tym toku inflacja CPI może osiągnąć 7,0 proc. rdr. Po szczycie inflacji, który zostanie osiągnięty w I kw. 2022 na poziomie nieco powyżej 7,0 proc. rdr, wskaźnik CPI zacznie stopniowo się obniżać, choć perspektywa zbliżenia się do celu banku centralnego jest bardzo odległa.

Opublikowany dziś odczyt inflacji to mocny argument za kontynuacją normalizacji polityki pieniężnej. Kolejna podwyżka stóp procentowych jest możliwa jest już w listopadzie.

Rynek stopy procentowej wycenił już wzrost stopy referencyjnej o 50 pb. Biorąc pod uwagę otoczenie inflacyjne zdecydowana reakcja banku centralnego jest niezbędna, jednak dotychczasowa mało czytelna komunikacja RPP zwiększa niepewność oceny perspektyw polityki pieniężnej. Dotychczasowe komentarze części członków RPP sugerowały, iż po zaskakującej i dość agresywnej podwyżce stóp w październiku kolejne kroki w procesie normalizacji polityki pieniężnej będą bardziej stopniowe, jednak w obliczu aktualnych danych inflacyjnych kolejnego agresywnego ruchu RPP nie możemy wykluczyć".

Prezes PFR: szczyt CPI na poziomie ok. 7-8 proc. na przełomie I-II kw. 2022 r.

Szczytu inflacji CPI w Polsce na poziomie ok. 7-8 proc. rdr można oczekiwać na przełomie I-II kw. 2022 r., co powinno przekładać się na szybszy wzrost stóp procentowych - napisał na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

"Wzrostu inflacji przy wyjściu z pandemii można było oczekiwać. Jednak dynamika cen (CPI i PPI) jest zaskoczeniem w Polsce i na świecie. Dodając skok cen energii, należy zakładać szczyt inflacji na przełomie I-II kw. 2022 na ok 7-8 proc., co powinno przekładać się na szybszy wzrost stóp procentowych" - napisał Borys.

Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan:

To więcej niż oczekiwania rynkowe i mniej niż nasze przewidywania (7%). Zmienność cen na globalnym rynku może jednak przynieść, jak w poprzednim miesiącu, rewizję danych i niewykluczone, że ostatecznie październik zakończymy właśnie na poziomie 7%.

Kolejne wzrosty inflacji są nadal podyktowane dynamiką zmian cen na rynkach światowych. Ceny ropy ustabilizowały się na swoich siedmioletnich maksimach, co mocno winduje ceny benzyny. Ceny gazu lekko spadły, choć nadal pozostają wysokie. Kurs węgla na giełdach po mocnych spekulacyjnych spadkach ponownie odbił. To wszystko rzutuje na ceny w Polsce, gdzie w ciągu roku wzrost cen paliw wyniósł wg GUS 33%, a w ciągu jednego miesiąca osiągamy zwyżki przekraczające 3%.

Część wzrostu cen jest niezależna od prowadzonej w kraju polityki pieniężnej, a dyskurs dotyczy tego, co dzieje się dziś i teraz i jakie działania może podjąć rząd i NBP. Zapominamy jednak o tym, że lada moment zostaną wprowadzone rozwiązania Polskiego Ładu, które krótkoterminowo zwiększą presję inflacyjną, poprzez zwiększoną konsumpcję obywateli, a jednocześnie przybliżają nas do spierali płacowo-cenowej.  Możemy zatem oczekiwać, że średnio w przyszłym roku wzrost cen tak jak go widzi Ministerstwo Finansów w ustawie budżetowej na 2022 r,, na poziomie 2,8% stanie się wyłącznie pobożnym życzeniem.

Już teraz bardzo niepokojące sygnały docierają do nas o inflacji bazowej. NBP w połowie października podał, że wyniosła ona we wrześniu 4,2%. Dzisiejszy odczyt GUS sugeruje kolejne wzrosty do poziomu 4,5%.

Tempo wzrostu jakie obecnie odnotowujemy może skłonić Radę Polityki Pieniężnej  do kolejnej podwyżki stóp procentowych już w środę. Choć nie ukrywamy, że prawdopodobnie nie jest to na rękę NBP, ani Ministerstwu Finansów.

Citi: na posiedzeniu RPP w listopadzie nie można wykluczyć podwyżki stóp o 75 pb.

W styczniu inflacja może zbliżyć się do 8 proc., a na posiedzeniu RPP w przyszłym tygodniu nie można wykluczyć podwyżki stóp proc. nawet o 75 pb. - napisali w komentarzu do odczytu flash inflacji ekonomiści Citi Handlowego.

Seria niespodzianek inflacyjnych oraz perspektywy zbliżenia się CPI do poziomu 8 proc. w styczniu będzie wywierać istotną presję na RPP.

"Choć ostatnie komentarze jej członków sugerują, że Rada preferowałaby zaczekać z kolejnymi podwózkami do przyszłego roku, uważamy że trudno będzie utrzymać takie nastawienie w obecnej sytuacji. Dlatego też oczekujemy podwyżki stóp proc. o 50 pb do 1,0 proc. na najbliższym posiedzeniu 3 listopada, przy czym nie można wykluczyć nawet mocniejszej podwyżki o 75 pb" - napisano.

Goldman Sachs: na posiedzeniu RPP w listopadzie niewykluczona podwyżka stóp o 50 pb

Analitycy Goldman Sachs oczekują w scenariuszu bazowym podwyżki referencyjnej stopy procentowej NBP o 25 pb w przyszłym tygodniu, przy znacznym ryzyku ruchu o 50 pb - wynika z komentarza banku inwestycyjnego do odczytu flash inflacji za październik.

Nieustępliwy wzrost inflacji wywiera ciągle presję na relatywnie gołębie nastawienie NBP.

"Uważamy, że bank centralny ponownie podniesie główną stopę procentową na posiedzeniu w przyszłym tygodniu, w scenariuszu bazowym o 25 pb, przy znacznym ryzyku ruchu o 50 pb. Na posiedzeniu dostępne będą nowe prognozy, które NBP może wykorzystać do zmiany nastawienia na jastrzębie" - napisano.

Udostępnij artykuł: