Inflacja przyspieszyła do 3,2 proc. rdr we wrześniu, szybki szacunek GUS

Gospodarka

Pieniądze i wykresy gospodarcze
Fot. stock.adobe.com/andranik123

Inflacja wyniosła 3,2% w ujęciu rocznym we wrześniu br. (wobec 2,9% r/r w sierpniu), podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku tych danych.

Wg szybkiego szacunku @GUS_STAT we wrześniu 2020 r. #ceny towarów i usług konsumpcyjnych w porównaniu z sierpniem 2019 r. wzrosły o 3,2% (wskaźnik cen 103,2), a w stosunku do sierpnia 2020 r. wzrosły o 0,2% (wskaźnik cen 100,2) #GUS #CPI #WskaźnikCen #statystyki

W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,2% we wrześniu, podał też GUS.

Czytaj także: Raport Euler Hermes: Polska wśród krajów najbardziej zagrożonych wysoką inflacją >>>

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 2,7 proc. rdr

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 2,7% r/r, ceny nośników energii – wzrosły o 4,6% r/r, zaś ceny paliw do prywatnych środków transportu zmniejszyły się o 9,2% r/r, podano w komunikacie.

W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,4%, nośników energii – wzrosły o 0,1%, a paliw do prywatnych środków transportu – wzrosły o 1,6%, podał też Urząd.

Czytaj także: Inflacja nie chce hamować >>>

Konsensus rynkowy zakładał inflację na poziomie 2,9% r/r.

Ministerstwo Rozwoju: inflacja CPI w październiku pozostanie na poziomie 3,2 proc.

Inflacja CPI w październiku pozostanie na poziomie 3,2 proc. – oceniają analitycy Ministerstwa Rozwoju w komentarzu do danych GUS.

„W ocenie MR w październiku można spodziewać się utrzymania tempa inflacji na poziomie ok. 3,2 proc. (rdr) i ok. 0,2 proc. (mdm). W ujęciu rocznym oczekujemy zbliżonego wzrostu cen żywności i dalszego hamowania spadku cen paliw. Na wyniki miesięczne wpływ będą miały nieco wyższe ceny żywności oraz odzieży i obuwia, których wahania wynikają z czynników sezonowych” – napisano.

Konfederacja Lewiatan: inflacja znowu w górę, bo drożeją usługi

Mimo pojedynczych głosów ze strony członków RPP, niskie stopy procentowe wydają się wciąż niezagrożone, uważa dr Sonia Buchholtz, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Z szybkiego odczytu wynika, że rosnącą dynamikę wygaszały ceny żywności (2,7% r/r, 0,2% m/m). Warto zauważyć, że względnie niska dynamika cen żywności przy utrzymującej się inflacji całego koszyka to dobra okazja do systematycznego przemycania opłaty cukrowej przez producentów i przenoszenia podatku handlowego na konsumentów przez sklepy detaliczne. To zapewne niezamierzony, choć pożądany z perspektywy rządu stan, podkreśla ekspertka w komentarzu.

Odnotowujemy dalszy powrót cen paliw do poziomów sprzed pandemii, co znajduje wyraz w niskiej dynamice rocznej i wysokiej miesięcznej (-9,2% r/r, 1,6% m/m). Wzrastają ceny nośników energii (4,6% r/r, 0,1% m/m). Najciekawsze jest jednak to, czego GUS na początku miesiąca nie pokazuje. Odczyt na poziomie 3,2% niechybnie oznacza, że notujemy szybki wzrost cen innych kategorii, wśród których najprawdopodobniej chodzi o usługi wymagające kontaktu z ludźmi. Wraz z pogarszającą się sytuacją epidemiczną, tego rodzaju działalność obarczona jest coraz większym ryzykiem – zwiększa się również prawdopodobieństwo kolejnych restrykcji. Relatywnie dobra sytuacja konsumentów wspieranych przez relatywnie stabilną sytuację na rynku pracy i hojny strumień transferów publicznych to z pewnością czynnik, który sprzyja dalszemu wzrostowi cen usług, rozlewając się na całą gospodarkę, podsumowuje Sonia Buchholtz.

„Inflacja CPI w okolicach 3 proc. rdr utrzyma się krótkotrwale”

Inni ekonomiści spodziewają się, że w kolejnych dwóch-trzech miesiącach poziom CPI będzie oscylował w okolicach 3% r/r, a następnie spowolni do ok. 2,5% i może znaleźć się na poziomach dolnego odchylenia od celu w pierwszych miesiącach 2021 r. – głównie z uwagi na silne efekty bazowe.

Ekonomiści oczekują inflacji bazowej we wrześniu w zakresie 4,1-4,3% r/r.

Za wrześniowym odczytem, wyższym od oczekiwanego, stoją kategorie bazowe i – zdaniem ekonomistów – wyższe ceny usług (np. edukacji i zdrowiu za sprawą nowych wymogów sanitarnych) w sytuacji dużego popytu, a także ceny biletów lotniczych być może podbiły wskaźnik w górę.

W kierunku spadku inflacji w kolejnych miesiącach będą oddziaływały ceny żywności z uwagi na spodziewane dobre zbiory w br. oraz nadpodaż wieprzowiny. Natomiast deflacyjny wpływ spadku cen ropy będzie wygasał. Zdaniem niektórych ekonomistów jednak, jej uporczywe utrzymywanie się na podwyższonym poziomie powinno budzić ostrożność Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Zdaniem części ekonomistów, stopy pozostaną na niezmienionym poziomie co najmniej do końca 2022 roku.

„Kolejne miesiące powinny przynosić spowolnienie inflacji, choć w mniejszej skali niż wcześniej zakładaliśmy. Z biegiem czasu jednorazowych efektów może zbierać się coraz więcej (mniejsza skala hamowania gospodarki, sektorowy charakter recesji – myślenie w kategoriach luki popytowej może nie być w tym przypadku akuratne) – dlatego podnieśliśmy prognozowaną ścieżkę inflacji na 2021 nieco powyżej 2%” – oceniają analitycy mBanku.

„W kolejnych miesiącach należy spodziewać się stabilizacji inflacji w okolicy 3%, czemu będzie sprzyjać m.in. dalsze hamowanie cen żywności. Z uwagi na silne efekty bazowe przełom roku przyniesie spadek inflacji w okolice dolnego ograniczenia przedziału wahań, a w całym 2021 r. średnioroczna inflacja powinna wynieść ok. 2% r/r. Z tego względu przebieg procesów inflacyjnych nie wpłynie na nastawienie RPP w kolejnych kwartałach” – przewiduje ekspert Banku Pekao Piotr Bartkiewicz.

„Wrześniowa niespodzianka nie neguje scenariusza oczekiwanego przez nas spadku inflacji w kolejnych miesiącach, głównie za sprawą cen żywności. Ujemna luka popytowa przełoży się na obniżenie inflacji bazowej, szczególnie po wygaśnięciu jednorazowych czynników proinflacyjnych, jednak jej uporczywe utrzymywanie się na podwyższonym poziomie powinno budzić ostrożność RPP” – podsumowują analitycy PKO BP.

Udostępnij artykuł: