Inflacja w Niemczech znów niższa od prognoz

Komentarze ekspertów

Dziś kalendarz po brzegi wypełniony jest ważnymi publikacjami i wydarzeniami. Zaczynamy o 11.00 ze wstępnym odczytem inflacji w strefie euro (oczekiwania: 0,7 proc.). O 14.15 pojawi się raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym USA (konsensus: +210 tys.), czyli przystawka przed piątkową publikacją danych oficjalnych. O 14.30 pierwszy odczyt PKB USA za pierwszy kwartał (konsensus: 1,2 proc.). A o 20.00 decyzja Fed w sprawie stóp procentowych i skupu aktywów.

Znów. Znów inflacja w Niemczech zaskoczyła w dół, potwierdzając trzy istotne fakty. Po pierwsze, presja inflacyjna w strefie euro nie istnieje. Po drugie, EBC jest spóźniony z reakcją na niską inflację. Po trzecie, niska inflacja w Niemczech oznacza balansowanie na granicy deflacji przez peryferie Europy. Wstępne dane pokazują, że w kwietniu inflacja w Niemczech wyniosła 1,1 proc., wobec 0,9 proc. w marcu i oczekiwanych 1,3 proc. To trzeci miesiąc z rzędu, kiedy inflacja zaskakuje in minus. Dziś poznamy dane o inflacji w całej strefie. Oczekiwany przez rynek odczyt to 0,8 proc., ale niższa inflacja w Niemczech sprawia, że bardziej prawdopodobny staje się poziom 0,7 proc. Inflacja cały czas podąża ścieżką niższą od prognoz EBC, jednak bank ze względów politycznych (opór Niemiec) nie potrafi zdobyć się na reakcję. Na początku roku Mario Draghi mówił, że reakcje EBC uruchomi albo niższa od prognoz inflacja albo wzrost rynkowych stóp procentowych. Mamy do czynienia z oboma zjawiskami, a EBC skazuje się na bezczynność. Wydaje się, że obniżenie stóp procentowych staje się coraz bardziej prawdopodobne, aczkolwiek przewidywanie decyzji banku to ruletka.

140430.daily.01.400x

Podsumowanie: Niska inflacja w Niemczech zwiększa szansa cięcia stóp w euro.

Przy okazji tematu niskiej inflacji, chciałbym pokazać dlaczego niski wzrost cen znacząco utrudnia wyjście z kryzysu zadłużeniowego. Kraje peryferyjne Europy wciąż zmagają się z bardzo wysokim długiem publicznym (a niektóre również prywatnym). By zacząć obniżać ten dług, muszą generować trwałą nadwyżkę pierwotną (po odjęciu odsetek) w finansach publicznych. W tabeli obok pokazuje, jaka jest wysokość tej nadwyżki w zależności od wzrostu PKB i inflacji. Widać, że w warunkach 1-procentowego realnego wzrostu gospodarczego i 1-procentowej inflacji nadwyżka pierwotna musi być o ok. 2-3 pkt proc. PKB wyższa niż w warunkach 2-procentowego wzrostu i 2-procentowej inflacji. Te 2-3 pkt proc. PKB to gigantyczna różnica, która ma implikacje polityczne – kraje peryferyjne już wykonały duży wysiłek reform, a „przyciskanie” ich przez EBC (poprzez politykę deflacyjną) do dalszej konsolidacji stwarza ryzyko dla stabilności gospodarczej i politycznej strefy euro. To dlatego uważam, że obecna polityka banku jest wyjątkowo zła.

140430.daily.02.400x

Podsumowanie: Niska inflacja utrudnia obniżanie długu.

Rynek

Złoty umocnił się nieznacznie m.in. w wyniku niższego od oczekiwań odczytu inflacji w Niemczech, aczkolwiek skala umocnienia była niewielka. Rentowności obligacji utrzymały się na stabilnym poziomie. Ciekawe, że polska waluta nie zareagowała istotnie na uspokojenie nastrojów wokół Ukrainy – zachowanie kursu złotego wygląda trochę jak dryf, gdy już coś ruszy kursem to przez kolejne kilka-kilkanaście sesji ma on tendencję do stania w miejscu. Wyraźnie obniżył się eurodolar, co oczywiście wynika z rosnącego prawdopodobieństwa obniżenia stóp procentowych przez EBC. Na rynku dominuje pogląd, że bank raczej może podjąć taką decyzję w czerwcu niż w maju, choć gdyby dzisiejsze dane inflacyjne z całej strefy również zaskoczyły in minus to kto wie… Ja nie podejmuję się prognozowania decyzji EBC, ponieważ odbieram je jako mało przewidywalne. Natomiast podtrzymuję moje zdanie, że polityka banku nie będzie sprzyjała trendowi wzrostowemu eurodolara.

140430.daily.03.400x

Podsumowanie: Złoty mocniejszy, ale w granicach wąskiego pasma wahań.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
FM Bank PBP S.A.

Udostępnij artykuł: