Inflacja w USA nadal niska. Dolar w trendzie wzrostowym

Finanse i gospodarka

Dolar najmocniejszy do euro od 8 miesięcy. Inflacja w USA stabilna. Poprawa sytuacji na rynku nieruchomości. Złoty stabilny. Słabszy do dolara, mocniejszy do euro. Zyskuje rodzime obligacje. Dziś odczyty sprzedaży detalicznej i bezrobocia z Polski.

Inflacja w USA utrzymuje się na stabilnym, niskim poziomie. W czerwcu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych rosły w tempie zgodnym z oczekiwaniami. Wskaźnik ogółem w ujęciu rok do roku wyniósł 2,1 proc., czyli tyle, ile w maju. Z wyłączeniem kategorii wrażliwych na wahania (energia, żywność) inflacja nieoczekiwanie spadła do 1,9 proc. z 2,0 proc. w maju i przy prognozie utrzymania jej na dotychczasowym poziomie.

Dane można odbierać jako pozytywne zaskoczenie. Zakładaliśmy przyspieszenie tempa wzrostu cen w porównaniu do maja, a jednocześnie osiągnięcie przez wskaźnik najwyższego poziomu od ponad 2 lat. W kwietniu 2012 r. CPI wyniósł 2,3 proc. r/r. Jeszcze większą niespodzianką jest spadek inflacji bazowej. Po trzech miesiącach dość znaczących zwyżek wskaźnika (z 1,6 do 2,0 proc. r/r), w czerwcu odnotowano jego lekkie wyhamowanie. Zachowanie indeksu bez podatnych na wahania składowych jest w większym stopniu brany pod uwagę przy ocenie procesów inflacyjnych przez decydentów polityki pieniężnej. Wczorajszy odczyt nie zwiększa presji na bank centralny. Może on wciąż utrzymywać względnie łagodną retorykę przekazu i podtrzymywać stanowisko, że niskie stopy procentowe będą utrzymywały się długo po wygaszeniu programu łagodzenia ilościowego.

Stabilizacja inflacji w największej gospodarce świata to w krótkim terminie negatywna informacja dla dolara, a pozytywna dla ryzykowniejszych aktywów, w tym złotego. Brak konieczności dokonywania przez Fed szybkich działań zacieśniających politykę pieniężną powinno tym samym wspierać nastroje na rynkach. W reakcji na publikację, wspólna waluta nie zdołała jednak odrobić wszystkich strat w relacji do dolara, które stały się jej udziałem jeszcze przed ujawnieniem danych. Kurs EUR/USD ustanowił we wtorek nowe minimum 2014 r. i utrzymał poniżej przełamanego wsparcia na 1,3480 do zakończenia sesji. Obligacje na rynkach bazowych, jak również w Polsce, pozostały stabilne. Rentowność z długiego końca krzywe wahały się blisko wielomiesięcznych minimów.

Wsparciem dla dolara stały się dobre dane z rynku nieruchomości. Liczba sprzedanych domów na rynku wtórnym wzrosła w czerwcu, drugi miesiąc z rzędu, bardziej niż oczekiwano. Dodatkowo, na korzyść zrewidowano dane za poprzedni miesiąc. W maju liczba sprzedanych domów zwiększyła się w ujęciu miesiąc do miesiąca najszybciej od sierpnia 2011 r. Wygląda na to, że po chwilowym wyhamowaniu pozytywnych tendencji na rynku domów w USA, sektor ponownie zaczął dynamiczniej się rozwijać. Potwierdzenie tych tendencji w miesiącach letnich będzie sygnałem, że kluczowe ogniwo amerykańskiej gospodarki jest na drodze do pełnego uzdrowienia.

Dziś ostatnie ważne dane z Polski za czerwiec. GUS publikuje Biuletyn Statystyczny. Kluczowe z nich to sprzedaż detaliczna i bezrobocie. Według prognoz odsetek osób bez zatrudnienia spadła w ubiegłym miesiącu do najniższego poziomu od listopada 2011 r. (12,1 proc.). Dynamika sprzedaży detalicznej utrzymała się natomiast w okolicy średniej z ostatnich kilku miesięcy (4,0 proc. r/r.). Dane większości zostały już uwzględnione w cenie złotego.

EURPLN: Silne spadki, które pojawiły się na parze EUR/USD spowodowały wzrost notowań USD/PLN i spadek EUR/PLN. Złoty pozostaje więc stabilny. Spadkowa tendencja kursu EUR/PLN nie powinna się przedłużyć. Okolice 4,14 są dobrą okazją do krótkoterminowych zakupów waluty. USD/PLN utrzymuje się powyżej 200-sesyjnej średniej i zmaga z górnym ograniczeniem konsolidacji. Trwałe wybicie powyżej 3,0750 otworzy drogę do wzrostów w rejon 3,10 i wyżej.

EURUSD: Choć inflacja w USA nie wzrosła w czerwcu, inwestorzy wykorzystali wzrost płynności do dalszego zaangażowania w amerykańską walutę. Wsparciem dla dolara były dane z wtórnego rynku nieruchomości. Kurs przebił linię trendu wzrostowego czym otworzył drogę do spadków na 1,33. Cele na lipiec zostały osiągnięte. Możliwa jest korekta wzrostowa kursu, ale dominujący trend nie ulega zmianie. Amerykańska waluta będzie dalej zyskiwać na wartości.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: