Inflacja wciąż niska

Komentarze ekspertów

Kolejny dzień umocnienia złotego, mocniejsze w piątek były również polskie obligacje. Eurozłoty zszedł poniżej poziomu 4,15 zł i teraz pewnie dolną granicą, która będzie stanowiła psychologiczny test, będzie styczniowe minimum na poziomie tuż poniżej 4,14 zł.

W krótkim okresie oczekiwałbym utrzymywania się złotego w granicach 4,14-4,18 zł. Eurodolar wzrósł ze względu na lepsze dane ze strefy euro i gorze z USA, ale trudność z pokonaniem poziomu 1,37 sugeruje, że euro może tracić parę. Obligacje polskie są nieco mocniejsze ze względu na słabsze od oczekiwań dane o PKB i niską inflację. Szczególnie ten drugi czynnik, w połączeniu z wciąż bardzo łagodnym stanowiskiem głównych banków centralnych w sprawie stóp, będzie trzymał rentowności polskich papierów w ryzach. Moim zdaniem wyskoki rentowności na długim końcu w okolice 4,6 proc. i średnim końcu w okolice 3,9-4 proc. mogą być okazją do kupowania.

140217.daily.01.400x

Podsumowanie: Bezinflacyjny wzrost gospodarczy sprzyja zarówno złotemu jak i obligacjom.

Polska

Inflacja w Polsce wciąż jest bardzo niska – styczniu inflacja wyniosła 0,7 proc. rdr, zgodnie z moją prognozą i 0,2 pkt proc. poniżej oczekiwań rynkowych. Wprawdzie dokładne dane oraz dane o inflacji bazowej poznamy dopiero w marcu, ale z moich szacunków wynika, że po odjęciu cen żywności i energii, ceny w Polsce praktycznie nie rosną – średnia zmiana cen bazowych z miesiąca na miesiąc ledwo przekracza zero. W kolejnych miesiącach inflacja może nieco wzrosnąć, m.in. ze względu na bardziej widoczny efekt podwyżki akcyzy na alkohol czy efekty coraz silniejszego popytu wewnętrznego, ale wątpliwe, by przed jesienią inflacja mogła wyraźnie przekroczyć dolną granicę celu inflacyjnego (cel inflacyjny to cały przedział 1,5-3,5 proc., ze środkiem na poziomie 2,5 proc.). Ciekawe pytanie brzmi, jak będzie wyglądała najbliższa projekcja inflacji? Ostatnie projekcje pokazywały, że inflacja nie osiągnie środka celu przez cały 2015 r. Teraz moim zdaniem się to zmieni – szybsze zamykanie luki popytowej podniesie prognozowaną ścieżkę inflacji. Na razie RPP będzie wysyłała bardzo gołębie sygnały, ale jestem zdania, że Rada nie przedłuży prognozy niskich stóp procentowych poza czerwiec.

140217.daily.02.400x

Podsumowanie: Presja inflacyjna w gospodarce nie istnieje. Pojawi się w 2015 r.

Dane o PKB potwierdzają, że polska gospodarka znajduje się na ścieżce wznoszącej, ale trudno uniknąć pewnego zdziwienia po ostaniej publikacji GUS. Wzrost PKB wyniósł w czwartym kwartale 2,7 proc. rok do roku, czyli wyraźnie wyżej niż 1,9 proc. zanotowane w trzecim kwartale – wynika ze wstępnych danych. Kiedy jednak spojrzymy na odsezonowane zmiany kwartał do kwartału, które zwykle w gospodarkach rozwiniętych są analizowane z największą uwagą, to obraz wyłania się nieco inny – według GUS wzrost w czwartym kwartale wyniósł 0,5 proc., wobec 0,7 proc. w trzecim kwartale, i był najwolniejszy od pierwszego kwartału. Można mieć duże wątpliwości, czy procedura odsezonowania GUSu nie zaburza obrazu gospodarki. Ale też trudno założyć, że wzrost jest diametralnie odmienny od tego, co pokazuje GUS. Ja po piątkowej publikacji utrzymuję moją prognozę wzrostu o 3,4 proc. w tym roku – to i tak powyżej średniej rynkowej, a słabsze dane kwartał do kwartału powstrzymują mnie przed rewizją prognozy w górę.

140217.daily.03.400x

Podsumowanie: Gospodarka wyraźnie przyspiesza, ale na razie utrzymuję moją prognozę wzrostu o 3,4 proc. w 2014 r.

Ignacy Morawski
główny ekonomista
FM Bank PBP

Udostępnij artykuł: