Informatyka i biznes: Liczy się biznes, informatyka jest tylko narzędziem i spoiwem

NBS 2016/04

Wszyscy doświadczamy wpływu nowoczesnych technologii na nasze życie zawodowe i prywatne, ale ciągle aktualne jest pytanie o wpływ wszechobecnej informatyzacji i automatyzacji na nasz biznes w bankowości spółdzielczej.

Wszyscy doświadczamy wpływu nowoczesnych technologii na nasze życie zawodowe i prywatne, ale ciągle aktualne jest pytanie o wpływ wszechobecnej informatyzacji i automatyzacji na nasz biznes w bankowości spółdzielczej.

Ziemowit Stempin

nbs.2016.04.foto.049.a.267xZiemowit Stempin

Wiceprezes zarządu SGB-Banku S.A. odpowiedzialny za informatykę, rozwój oferty produktowej i funkcjonowanie centrum kredytowego. W poprzednich latach kierował również Departamentem Produktów Bankowych i Departamentem Relacji SGB-Banku. Absolwent prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Z bankowością związany od 1995 r.

Zacznijmy od klientów. Z badań TNS Polska, jednej z największych w Polsce firm badawczych wynika, że aż 21% naszych klientów wybiera banki spółdzielcze z powodu "kompetencji i życzliwości pracowników". Właśnie ten czynnik, obok polskiego kapitału oraz dogodnej lokalizacji, jest wymieniany wśród trzech najważniejszych powodów korzystania z usług banków spółdzielczych. Z badań wynika również, że aż jedna czwarta klientów banków spółdzielczych czuje, że jest przez swój bank dobrze traktowana. Dodajmy jeszcze, że banki spółdzielcze są znacznie częściej wskazywane jako instytucje, które klienci darzą sympatią niż w wypadku banków komercyjnych. Wreszcie, i to być może najważniejsze, klienci doceniają kompetencje naszych pracowników. Tak więc badania potwierdzają, że o naszym biznesie decydują nie technologie, ale relacje z klientami.

Pytanie, czy to wystarczy również w przyszłości. Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie przecząca - bez nowoczesnych technologii przekładających się na nowoczesną ofertę trudno będzie nie tylko pozyskiwać nowych, aspirujących klientów, ale także utrzymać obecnych m.in. młodych i tych, którzy rozwijają swój biznes. Mówiąc wprost - nie warto karmić się złudzeniami. Coraz więcej klientów będzie chciało korzystać z bankowości internetowej i mobilnej. Dotyczy to także naszej najważniejszej grupy, czyli rolników. Wyzwania w tym zakresie już są widoczne, a rozwiązanie wydaje się być jedno. Klienci te nowoczesne, ułatwiające życie i pracę technologie, muszą dostać od swojego banku spółdzielczego. Jeśli nie dostaną, poszukają sobie innej instytucji finansowej, która im te usługi zaoferuje.

Nie ma wątpliwości, że w najbliższych latach banki komercyjne będą inwestowały ogromne pieniądze w informatykę. Grozi to powiększeniem luki technologicznej między nami i bankami komercyjnymi, a w konsekwencji brakiem napływu do bankowości spółdzielczej nowych, przede wszystkim młodych klientów. Bo klienci zawsze poszukują wygodnych i bezpiecznych rozwiązań.

Drugą sprawą są procesy wewnętrzne. Tutaj technologia musi służyć optymalizacji. To nie ona decyduje o sukcesie, bo procesy i narzędzia definiują ludzie. Jednak to co można, trzeba automatyzować. Dwa przykłady - w procesie kredytowym dzięki przejściu na zautomatyzowany workflow oszczędzamy kilka godzin na obsłudze klienta. Dzięki automatyzacji osiągamy efekt w dwóch obszarach. Po pierwsze, klient szybciej ma gotówkę na koncie. Po drugie, pracownik nie musi ręcznie czy półautomatycznie odpytywać baz danych, przygotowywać dokumentacji, używać narzędzi excelowych. Na rynku bankowym automatyzacja w tym zakresie to standard, podczas gdy dla bankowości spółdzielczej to ciągle wyzwanie.

Oczywiście, w tym momencie musi się pojawić pytanie, czy automatyzacja tych procesów nie oziębia i formalizuje naszych relacji z klientem. Odpowiedź jest zdecydowanie przecząca, bo to przecież ludzie definiują procesy, reguły oceny zdolności i wiarygodności kredytowej. Pamiętam, jak kilkanaście lat temu na pytanie klienta, dlaczego nie dostał kredytu, odpowiadano, że to Pan Scoring zadecydował...

System informacji zarządczej jest coraz bardziej obszerny. Tylko z obszarów middle office naliczyliśmy blisko osiemdziesiąt raportów, które generują się z systemu. To ogromny zbiór informacji, który z jednej strony wspiera zarządzanie bankiem, a z drugiej spełnia oczekiwania regulatora. I tutaj także sama technologia nie wystarcza, ale nie wyobrażam sobie, żeby raporty nie były zautomatyzowane. Przecież te dane trzeba analizować, interpretować i "wystawiać" klientom biznesowym w banku i w zrzeszeniu. I tutaj - z uwagi na ogrom danych, które posiadamy i musimy bądź chcemy przetwarzać - rola technologii jest nieoceniona. Wartość dodana rozwiązań typu Big Data to koncentracja zasobów biznesowych banku nie na przygotowaniu, ale na wykorzystaniu ich w swoich obszarach biznesowych. A przy okazji możemy automatycznie generować komplet danych, których wymaga od nas regulator.

Specyfika, ale i element przewagi konkurencyjnej bankowości spółdzielczej polega na wielopodmiotowości, która przekłada się na dobrą znajomości rynku lokalnego. Z jednej strony to ogromny atut, bo lepiej znamy klienta i potrafimy być elastyczni. Z drugiej zaś potencjał do ograniczania czasu na czynności realizowane na zapleczu. I tutaj możemy wykorzystać wspólne działanie.

Coraz ważniejsza staje się też kwestia bezpieczeństwa. W ubiegłym tygodniu otrzymałem profesjonalnie wyglądającego e-maila, który - jak można było sądzić - pochodził z jednego z największych banków w Polsce. Nie jestem klientem tego banku, więc od razu zorientowałem się, że to próba wyłudzenia. Ale gdy taki list trafia do przeciętnego klienta, który nie ma kilkunastoletniego doświadczenia w branży finansowej, to ryzyko niepomiernie wzrasta.

W tym zakresie mamy wyzwania sektorowe, krajowe itd. Ale na końcu jest nasz klient, który korzysta z bankowości internetowej czy mobilnej. Wspólny, solidny parasol bezpieczeństwa to ogromne wyzwanie nadchodzących czasów. Ochrona musi być silna i sprawna. I tutaj konieczne są wspólne rozwiązania w wielu obszarach. Sami ludzie i same aplikacje nie wystarczą. Musi to być kompilacja, która maksymalnie wykorzystuje nowoczesną, inteligentną technologię. A koszty ochrony będą zapewne wzrastały, bo przestępcy nieustannie pracują po drugiej linii frontu.

Technologie informatyczne są spoiwem, niezbędną platformą, dzięki której procesy biznesowe we wszystkich obszarach są bardziej wydajne. W konsekwencji, umiejętnie wykorzystywana technologia, pozwala nam utrzymywać i rozwijać relacje z klientami. A to dla bankowości spółdzielczej bezcenne

 

Udostępnij artykuł: