ING Bank Śląski: 44 proc. klientów e-bankowości ocenia, że technologia pomoże w inwestowaniu

Z rynku

Ponad 1/5 (21%) użytkowników bankowości elektronicznej w Polsce inwestuje lub zamierza zacząć to robić w najbliższym czasie. Jednocześnie 43% jest otwarta na rozpoczęcie inwestowania w przyszłości, wynika z badania ING Banku Śląskiego "Inwestycje? To robota dla robota". Zgodnie z nim, brak wiedzy pozostaje jedną z głównych barier powstrzymujących klientów przed rozpoczęciem inwestowania. Odpowiedzią na ten problem mogą być narzędzia oparte o nowe technologie (np. robo-doradztwo) - 44% respondentów uważa, że ułatwiają podejmowanie decyzji.

ING Bank Śląski
Fot. stock.adobe.com/piter2121

Ponad 1/5 (21%) użytkowników bankowości elektronicznej w Polsce inwestuje lub zamierza zacząć to robić w najbliższym czasie. Jednocześnie 43% jest otwarta na rozpoczęcie inwestowania w przyszłości, wynika z badania ING Banku Śląskiego "Inwestycje? To robota dla robota". Zgodnie z nim, brak wiedzy pozostaje jedną z głównych barier powstrzymujących klientów przed rozpoczęciem inwestowania. Odpowiedzią na ten problem mogą być narzędzia oparte o nowe technologie (np. robo-doradztwo) - 44% respondentów uważa, że ułatwiają podejmowanie decyzji.

"Obserwujemy zmiany zachowań konsumenckich w zarządzaniu budżetem i oszczędnościami. Jak wynika z naszego badania, blisko połowa badanych jest przekonana, że chcąc obecnie pomnażać oszczędności - trzeba je inwestować. Przekonanie to jest szczególnie silne wśród respondentów, którzy już inwestują - 75%, wśród regularnie oszczędzających - 62%, a otwartych na inwestycje aż 42%" - powiedział dyrektor ING BSK odpowiedzialny za oszczędności i inwestycje Daniel Szewieczek podczas konferencji prasowej.

Polacy otwierają się na inwestycje

Jak wskazał, Polacy otwierając się na inwestycje, jednocześnie wskazują swoje obawy i wyobrażenia, które sprawiają im nadal trudność. 60% uważa, że aby korzystać z inwestycji, trzeba mieć dużą wiedzę do samodzielnego podejmowania decyzji. Połowa Polaków otwartych na inwestycje twierdzi, że jest to czasochłonne i jedynie ok. 1/4 uważa, że można inwestować już niewielkie kwoty.

Technologia w procesie inwestowania jest pozytywnie oceniana przez ponad 40% badanych - uważają, że ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących inwestycji i może stanowić alternatywę dla porad eksperta.

"Nowoczesne narzędzia inwestycyjne, takie jak Investo, stanowią więc odpowiedź na deficyt wiedzy i potrzebę wsparcia klientów w nowej kategorii. Tym samym widoczna, na tle populacji, otwartość inwestycyjna młodych ludzi wynika z świadomości funkcjonowania na rynku rozwiązań technologicznych, które mogą być pomocne przy inwestowaniu, przekonania, że inwestować można już niewielkie kwoty, a także otwartości na ryzyko" - skomentował Szewieczek.

Investo to zautomatyzowana usługa doradztwa inwestycyjnego w zakresie funduszy inwestycyjnych

Investo wspiera osoby, które chcą inwestować, jednocześnie nie poświęcając na to zbyt wiele czasu. Robo-doradca Investo jest dostępny w bankowości internetowej i mobilnej Moje ING. Investo wystawia rekomendację kupna gotowego portfela funduszy inwestycyjnych, realizuje decyzję klienta o jego zakupie, a następnie czuwa nad utrzymaniem ryzyka portfela na poziomie początkowym, ustalonym na podstawie wyniku ankiety inwestycyjnej. Fundusze inwestycyjne dla Investo dostarcza NN Investment Partners TFI.

"Technologie i narzędzia wykorzystywane obecnie w finansach zmieniają codzienną bankowość także w obszarze inwestycji. To trend, który z pewnością będzie przybierał na sile również w robo-doradztwie. A jest to narzędzie, które na podstawie preferencji użytkownika rekomenduje zakup portfela modelowego dopasowanego do profilu inwestycyjnego klienta. Portfele są dopasowywane do wiedzy, doświadczenia, akceptacji ryzyka i horyzontu inwestycyjnego klienta. Wszystko dostępne z poziomu naszego smartfona, więc nie musimy wchodzić do banku" - powiedział Radosław Sosna z NN Investment Partners TFI.

Jednocześnie badanie wykazało, że ponad połowa (52%) Polaków uważa, że chcąc inwestować, trzeba mieć wsparcie osoby, która się na tym zna. Dlatego ING BSK rozważa wzbogacenie robo-doradztwa o możliwość konsultacji.

"Myślimy, by uruchomić rozwiązanie hybrydowe, które będzie łączyć narzędzie digitalowe ze wsparciem doradcy poprzez rozmowę telefoniczną lub wideo" - powiedział Szewieczek.

Poinformował także, że pierwsze pół roku po wdrożeniu Investo dało wolumeny na poziomie 80 mln zł i 6 tys. klientów, z których ponad połowa ma uruchomione regularne inwestowanie w ramach Investo.

Badanie opinii zostało zrealizowane przez agencję badawczą Mind&Roses na zlecenie ING, w ramach panelu internetowego w okresie od 30 kwietnia do 6 maja 2021. Objęło reprezentatywną grupę Polaków w wieku 18 - 75 lat, których dochody miesięczne to minimum 2 000 zł.

Robo-doradca Investo działa w oparciu o fundusze NN Investment Partners TFI: NN Krótkoterminowych Obligacji, NN Indeks Obligacji, NN Globalnej Dywersyfikacji, NN Polski Odpowiedzialnego Inwestowania. Robo-doradca proponuje inwestowanie, gdzie opłaty za zarządzanie w portfelu funduszy mieszczą się w przedziale 0,76-1,16%.

ING Bank Śląski jest notowany na GPW od 1994 r. Jego głównym akcjonariuszem jest holenderska grupa ING. Aktywa razem banku wyniosły 186,6 mld zł na koniec 2020 r.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: