ING Bank Śląski: zysk netto grupy w III kw. wyniósł 440,2 mln zł, powyżej oczekiwań

Z rynku

Logo ING Banku Śląski
Logo ING Banku Śląski Fot. Materiały prasowe

Zysk netto grupy ING Banku Śląskiego w trzecim kwartale 2020 roku wzrósł do 440,2 mln zł z 414,8 mln zł rok wcześniej - poinformował bank w raporcie. Wynik okazał się 39 proc. wyższy od oczekiwań rynku na poziomie 316 mln zł.

Oczekiwania dziesięciu biur maklerskich co do wyniku netto za trzeci kwartał wahały się od 265,7 mln zł do 362,6 mln zł.

Zysk w III kwartale wzrósł 6 proc. rdr i 39 proc. kdk.

Po trzech kwartałach 2020 roku zysk netto wynosi 1.023,7 mln zł, czyli jest o 15 proc. niższy niż rok wcześniej.

W trzecim kwartale br. wzrost dochodów oraz kontrola kosztów sprawiły, że jest on lepszy niż trzeci kwartał roku ubiegłego. Trzy kwartały są, jak na obecne warunki, tylko o 15% niższe, niż w analogicznym okresie 2019 roku.

– Tłem tych wyników są oczywiście ogromne turbulencje na rynku, ale pokazują one naszą odporność na tak silne wstrząsy jak pandemia – powiedział Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego.

– W ostatnich miesiącach nie zmniejszyliśmy tempa wdrażania nowych rozwiązań cyfrowych, które wspomagają klientów w radzeniu sobie z finansami, jak również odpowiadają na potrzeby obecnej sytuacji. W tym czasie wprowadziliśmy możliwość otwierania konta dla spółek na selfie, firmom zaoferowaliśmy możliwość dokonywania opłat w ramach GooglePay, wdrożyliśmy formułę Robodoradcy w produktach inwestycyjnych, czy też udostępniliśmy  analizę wydatków i stan konta z innych banków przed zalogowaniem się do Mojego ING – dodał prezes Brunon Bartkiewicz.

– Od wielu lat klienci ING masowo wybierają cyfrowe kanały kontaktu z bankiem. W ostatnich miesiącach obserwujemy ekspansję bankowości mobilnej zarówno wśród klientów indywidualnych i firm. Notujemy szybki wzrost liczby transakcji i sprzedaży usług, które są  wykonywane w tym kanale dostępu. Dynamicznie rośnie liczba klientów indywidualnych i przedsiębiorców „mobile only”  – zaznaczył prezes ING Banku Śląskiego.

– W minionych miesiącach, używając hasła z naszej kampanii – robiliśmy swoje, realizując te cele, które nam przyświecają od kilku lat. Wspieraliśmy transformację ekologiczną, jak choćby poprzez uczestniczenie w konsorcjum finansującym wielką farmę wiatrową pod Dębskiem, czy też połączenie sił z firmą Vooom, liderem branży współdzielonej mobilności w Polsce – poinformował prezes ING Banku Śląskiego.

Odpisy wyniosły w trzecim kwartale 145,3 mln zł

Odpisy wyniosły w trzecim kwartale 145,3 mln zł i były 41 proc. niższe od oczekiwań analityków na poziomie 247,4 mln zł (przedział oczekiwań wynosił 192,7-280 mln zł). Odpisy spadły 19 proc. rdr i 53 proc. kdk.

Skumulowane koszty ryzyka są na poziomie 76 pb, a koszty ryzyka w samym III kwartale wyniosły 47 pb., podczas gdy w II kwartale było to 101 pb.

Czytaj także: Prezes ING Banku Śląskiego o wynikach banku, cyfryzacji gospodarki i rosnących oszczędnościach Polaków >>>

W segmencie bankowości korporacyjnej bank zawiązał rezerwy o wartości 62,9 mln zł, podczas gdy w II kwartale było to 241,6 mln zł. W segmencie bankowości detalicznej rezerwy wzrosły do 82,4 mln zł z 67,8 mln zł kwartał wcześniej.

Wynik odsetkowy

Wynik odsetkowy banku w trzecim kwartale wyniósł 1.136,3 mln zł i okazał się 8 proc. wyższy od oczekiwań analityków, którzy liczyli, że wyniesie 1.056,9 mln zł (w przedziale oczekiwań 993-1.144,3 mln zł). Wynik odsetkowy wzrósł 1 proc. rdr i 3 proc. w ujęciu kwartalnym.

Skumulowana marża odsetkowa wynosi 2,71 proc., a kwartalna marża jest na poziomie 2,54 proc.

Wynik z prowizji

Wynik z prowizji wyniósł 393,6 mln zł i był 11 proc. powyżej szacunków rynku w wysokości 354 mln zł (oczekiwania wahały się od 343,6 mln zł do 360,3 mln zł). Wynik z prowizji wzrósł 18 proc. rdr i 14 proc. kdk.

Koszty działania banku wyniosły 666,7 mln zł i były 3,4 proc. wyższe od konsensusu PAP Biznes (644,9 mln zł). Koszty wzrosły 10 proc. rdr i 4 proc. kdk.

Bank udzielił w III kw. 1,7 mld zł kredytów hipotecznych

Bank udzielił w III kwartale 2020 roku 1,7 mld zł kredytów hipotecznych (spadek 46 proc. rdr), w tym 620 mln zł na stałą stopę (wzrost 2 proc. rdr)

Sprzedaż pożyczek gotówkowych w III kwartale 2020 roku wyniosła 0,7 mld zł, co oznacza spadek 27 proc. rdr.

ING poinformował, że przyznane moratoria kredytowe obejmowały 8 proc. portfela kredytowego na koniec III kwartału 2020 roku. 50 proc. przyznanych moratoriów kredytowych wygasło do końca III kwartału 2020 roku.

Bank podał, że pod koniec września 2020 roku przeciwko niemu toczyło się 360 spraw sądowych w związku z zawartymi umowami o kredyt w złotych indeksowany kursem franka szwajcarskiego (pod koniec grudnia 2019 roku było to 156 spraw). Łączna wartość bilansowa ekspozycji, których dotyczyły te postępowania wynosiła 96,1 mln zł.

Współczynnik Tier 1 jest na poziomie 16,04 proc., a łączny współczynnik kapitałowy wynosi 18,64 proc.

Wzrost zainteresowania moratoriami kredytowymi

ING Bank Śląski obserwował w październiku ponowny wzrost zainteresowania moratoriami kredytowymi, było ono jednak niższe niż to miało miejsce wiosną. Bank spodziewa się wzrostu liczby tzw. ustawowych moratoriów na całym rynku – powiedział prezes banku Brunon Bartkiewicz.

Widzimy na ten moment, może mniej we wrześniu, ale bez wątpienia w październiku, zwiększenie zainteresowania moratoriami kredytowymi, a nawet element kontynuowania moratoriów – z pozarządowych na rządowe.

Prezes podał, że skala tego zainteresowania jest jednak niższa niż obserwowana na wiosnę, kiedy klienci składali wnioski o pozarządowe wakacje kredytowe.

Moratoria ustawowe na koniec III kwartału 2020 roku stanowiły 0,6 proc. przyznanych przez ING Bank Śląski moratoriów kredytowych (58 mln zł).

„Wydaje się naturalne, że na całym rynku będziemy mieć wzrost liczby moratoriów rządowych i aplikacji w tym zakresie (…) ” – powiedział Bartkiewicz.

ING poinformował w czwartek, że przyznane moratoria kredytowe obejmowały 8 proc. portfela kredytowego na koniec III kwartału 2020 roku. 50 proc. przyznanych moratoriów kredytowych wygasło do końca III kwartału 2020 roku.

„Moratoria kredytowe w stosunku do portfela są relatywnie niskie, ale relatywnie długie – zdecydowana większość moratoriów, które były aplikowane przez naszych klientów w okresie marzec-kwiecień-maj w głównej mierze miało charakter 6-miesięczny, więc zapadają odpowiednio we wrześniu-październiku-listopadzie” – powiedział Bartkiewicz.

Za wcześnie na ocenę jakości kredytów

Ocenił, że jest za wcześnie na ocenę jakości kredytów po zakończonych moratoriach kredytowych.

„Będziemy o tym wiedzieć w IV kwartale zdecydowanie więcej – w IV kwartale gros tych moratoriów zapadnie, w pewnym stopniu będą się one przekształcać w moratoria rządowe, ale nie widzimy tutaj większego zagrożenia w tym zakresie” – powiedział Bartkiewicz.

Liczba oddziałów ING pod koniec września wynosiła 298, podczas gdy rok wcześniej było ich 330.

„Nie planujemy radykalnych zmian w związku z pandemią. Dokonujemy zmian zawsze, w każdym kwartale i w każdym roku i w moim przekonaniu takich potrzeb w tym zakresie nie mamy i nadal będziemy podążać za wzorcami zachowań klientowskich” – powiedział Bartkiewicz.

„Nie sądzimy, żeby to był najlepszy moment na dokonywanie silnych elementów restrukturyzacyjnych (…) – dodał.

„Pandemia uwydatniła problemy części banków z budową kapitału”

Pandemia silniej uwydatniła problemy niektórych banków związane z brakiem zdolności do samodzielnego generowania wystarczającego poziomu kapitałów. Ze względu na silne obciążenia sektora i drastyczny spadek wskaźnika zwrotu z kapitałów (ROE) polski sektor od dłuższego czasu nie jest już atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych, ocenił prezes ING Banku Śląskiego. 

„W Polsce nie mamy problemów z procesami konsolidacyjnymi, mamy do czynienia z procesami ‚wypadania’ banków, które nie są w stanie generować samodzielnie zdolności do generowania kapitału wystarczającego do funkcjonowania w tym splocie okoliczności. Wraz z wystąpieniem pandemii i uderzeniem rośnie liczba podmiotów, które mają kłopot z przetrwaniem na tym rynku. Podstawowym elementem w tym zakresie – poza innymi – ciągle pozostaje fakt nadmiarowego obciążenia sektora, bo oprócz elementów pandemicznych, cyklicznych jest jeszcze ten element obciążeń” – powiedział Bartkiewicz podczas wideokonferencji, zapytany, czy ING Bank Śląskie jest zainteresowany konsolidację polskiego sektora bankowego. 

Jak podkreślił „przejęcie nie zwalnia z obciążeń”, więc inwestorzy nie są zainteresowani procesami M&A na polskim rynku. 

„Skłonność przejmowania podmiotów, przy wysokim poziomie obciążeń i spadający, wskaźniku ROE w Polsce, który z poziomów najwyższych w Europie ląduje na końcu systemu europejskiego oznacza, że ten sektor nie jest już zabawą dla wszystkich, a przejmowanie aktywów wiąże się z braniem na siebie poważnego ryzyka, które każde połączenie niesie z sobą, a dodatkowo jest też kwestia obciążeń regulacyjno-administracyjnych” – podkreślił. 

„Jeśli pojawi się duża grupa podmiotów, które są w kłopotach, polskie banki będą miały trudności z absorpcją tego poprzez przejęcia, a na przyjście kapitału z zewnątrz nie ma co liczyć, bo Polska jest nieatrakcyjnym krajem, to wówczas mamy […] problem, bo nie mamy rozwiązania rynkowego, które pozwala z takim problemem sobie poradzić. Mówimy o tym od wielu lat. Pandemia tylko ten problem ujawniła w sposób bardziej widoczny” – zaznaczył Bartkiewicz.  

„ING Bank Śląski pokazał w III kw. mocne przychody i dobre koszty ryzyka”

Analitycy wskazują na bardzo mocne podstawowe przychody banku i wyjątkowo dobre koszty ryzyka.

MACIEJ MARCINOWSKI, TRIGON DM:

„Bardzo mocne podstawowe przychody, nie doszacowaliśmy wpływu zabezpieczeń na spadek stóp w banku. Wyjątkowo dobre okazały się również koszty ryzyka, pomimo zawiązania dodatkowej rezerwy 20 mln zł na ryzyko CHF. Odpisy w segmencie korporacyjnym musiały istotnie skorzystać na poprawie oczekiwań makro w trakcie III kwartału. Nasza prognoza na ten rok zasługuje na podniesienie o ponad 20 proc. do 1,4 mld zł (P/E 10,5x). Rekomendacja „Sprzedaj” wydaje się już nieadekwatna”.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: