Innowacje oczami przedsiębiorców

Finanse i gospodarka

Jak wynika z raportu EFL "Innowacje w MŚP. Pod lupą", wielu polskich przedsiębiorców do tematyki innowacyjności podchodzi bardziej restrykcyjnie niż instytucje Unii Europejskiej. Być może dlatego tak wielu z nich uważa, że rodzaj prowadzonego przez nich biznesu nie nadaje się do wdrażania innowacji i nie są one niezbędne do owocnego funkcjonowania na rynku.

Jak wynika z raportu EFL "Innowacje w MŚP. Pod lupą", wielu polskich przedsiębiorców do tematyki innowacyjności podchodzi bardziej restrykcyjnie niż instytucje Unii Europejskiej. Być może dlatego tak wielu z nich uważa, że rodzaj prowadzonego przez nich biznesu nie nadaje się do wdrażania innowacji i nie są one niezbędne do owocnego funkcjonowania na rynku.

Zgodnie z unijną definicją, innowacja jest wdrożeniem nowego lub istotnie ulepszonego produktu, wyrobu, usługi lub procesu, nowej metody organizacyjnej lub nowej metody mar-ketingowej w praktyce gospodarczej, organizacji miejsca pracy lub w stosunkach z otoczeniem. Z kolei przedsiębiorcy, którzy wprowadzają roz¬wiązania nowe w swoich firmach, ale nie na świecie, prowadzą prace nad nowymi produktami czy usługami, których z różnych przyczyn nie wdrażają - wcale nie uznają się za innowa¬cyjnych.

-  Innowacje umożliwiają kreowanie nie tylko potrzeb, ale też nowych rozwiązań, które do tej pory nie były prezentowane na rynku - mówi Jarosław Kępa, Członek Zarządu  Cimat Sp. z o.o., jeden z ankietowanych. - Rzeczy, które do tej pory nie istniały. Firma jest innowacyjna, kiedy systematycznie wprowadza nowe typy urządzeń i kreuje na nowo rynek. Firma innowacyjna powinna się wyróżniać tym, że ma swoją jednostkę wyspecjalizowaną w działalności badawczo-rozwojowej, poszukiwaniu nowych ścieżek, rozwiązań, które jeszcze nie istnieją.  Innowacje nie mogą być robione przypadkowo, muszą być zaplanowane, metodyczne i być  wpisane w strategię firmy.

Przedsiębiorcy, którzy nie inwestują w innowacje, tłumaczą zaś taką postawę specyfiką branży (35,9 proc), brakiem środków (26,7 proc.) lub zbliżonym do niego argumentem skali działalności (19,1 proc.). Jak wynika z badania przedsiębiorcy inwestują przede wszystkim środki własne (94,2 proc.), bez których - w ocenie badanych - praktycznie nie ma możliwości prowadzenia prac nad innowacjami. Przynajmniej w początkowej fazie wiążą się one z podjęciem ryzyka i lokowaniem własnego kapitału. Jeśli firma nie generuje odpowiednich nadwyżek, to o innowacjach w ogóle się nie myśli, co w szczególności dotyczy mikro- i małych firm. Instrumentami zewnętrznego finansowania, bez których innowacyjne działania nie odbyłyby się, dla ok. 40 proc. inwestujących firm są dotacje (25,3 proc.), kredyt bankowy (14,5 proc.) oraz leasing (8,3 proc.).

- Innowacje staramy się finansować przede wszystkim ze środków własnych, najmniejszym możliwym nakładem, pokrywając je z marży z projektów, które realizujemy. Dzieje się tak ze względu na wysokie ryzyko, że zostaniemy z inwestycjami i nie będziemy mieli zwrotu zainwestowanych pieniędzy - mówi Krzysztof Kamiński, prezes Alnea sp. z o.o., który brał udział w badaniu na potrzeby raportu.

Raport wieloaspektowo prezentuje stosunek polskich przedsiębiorców do tematyki innowacji, opierając się na jednoznacznych danych liczbowych. Na ich podstawie obnaża wiele paradoksów, często wynikających z niezrozumienia, czym jest innowacyjność i czemu należy się o nią starać.

Źródło: Europejski Fundusz Leasingowy SA

Udostępnij artykuł: