Inwestorzy indywidualni nie rozumieją zasadności obniżki stóp. PLN i WIG20 pod presją

W kontekście spadających cen ropy naftowej i innych surowców decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp nie została przyjęta dobrze przez rynek. Podwyżka uderzy w PKB i nastroje przedsiębiorców, którzy od końca 2008 roku nie chcą zwiększać zatrudnienia. Zmiana wysokości stóp procentowych niewiele pomoże natomiast w walce z "importowanym" poziomem cen. Inwestorzy indywidualni działający na różnych rynkach, w tym towarowych, są więc zdezorientowani po decyzji RPP.

W kontekście spadających cen ropy naftowej i innych surowców decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp nie została przyjęta dobrze przez rynek. Podwyżka uderzy w PKB i nastroje przedsiębiorców, którzy od końca 2008 roku nie chcą zwiększać zatrudnienia. Zmiana wysokości stóp procentowych niewiele pomoże natomiast w walce z "importowanym" poziomem cen. Inwestorzy indywidualni działający na różnych rynkach, w tym towarowych, są więc zdezorientowani po decyzji RPP.

Wyceny polskich spółek już dzisiaj są atrakcyjne, ale inwestorzy zagraniczni nie są w stanie płacić dużo za polskie spółki, w rozumieniu ich wartości mierzonej wskaźnikiem cena/zysk. Dla WIG20 jest on niższy niż średnie wartości z największych rynków wschodzących. To jednak nie oznacza, że inwestorzy nie będą dalej sprzedawać akcji polskich spółek.

Zdecydowaną wyprzedaż WIG20 powstrzymuje bliskość poziomów 2100 i 2000 pkt. Niestety wyraźne przekroczenie drugiego z nich może spowodować brak jakichkolwiek chęci do kupna akcji - kolejne wsparcia będą wtedy daleko - przy 1758 pkt. i 1258 pkt. Na szczęście, teoria o pozostaniu złotego w trendzie horyzontalnym będzie się bronić do chwili wyraźnego przełamania przez WIG20 właśnie 2000 punktów. Do tego czasu inwestorzy akcyjni nie będą agresywnie sprzedawać. Jednakże trzeba się liczyć z faktem, że atmosfera będzie coraz gorsza.

Atmosferę na WIG20 może poprawić brak spadków w USA. Na rynku złotego natomiast zdecydowanie większa jest waga sytuacji w Grecji i potencjał negatywnych doniesień z Portugalii i Hiszpanii. Po przebiciu ważnych poziomów na PLN w zeszłym tygodniu dzisiaj widać już popłoch. Wszyscy obserwują wykresy, a te wskazują, że złoty jest już wyraźnie rozpędzony w krótkoterminowym trendzie spadkowym.

Łukasz Wardyn
dyrektor zarządzający
City Index
Europa Środkowa i Wschodnia

Udostępnij artykuł: