Inwestorzy zagraniczni zaskoczeni podwyżką składki rentowej

Finanse i gospodarka

Minister Finansów Jacek Rostowski zapowiedział podwyższenie składki rentowej o 2 punkty procentowe jeszcze przed III kwartałem 2012 r., czyli wcześniej niż zakładano. Dla pracodawców to dodatkowe pozapłacowe koszty pracy, które nie zostały uwzględnione w rocznych budżetach spółek. Według wyliczeń Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL) w samej tylko branży nowoczesnych usług dla biznesu wyniosą one co najmniej 85 mln złotych rocznie. Inwestorzy proponują wprowadzenie rozwiązań minimalizujących wzrost kosztów pracy.

Podwyższenie składki rentowej do poziomu 6,5 procent ma zbilansować wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dzięki temu fundusz rentowy ma zyskać 13 mld złotych rocznie. Według przedstawicieli rządu, podwyższenie pozapłacowych kosztów pracy wynika ze zbyt radykalnego obniżenia składki w 2007 r. Teraz, aby ratować płynność FUS konieczne jest zwiększenie wpływów od strony pracodawców. Według rządu, podniesienie składki o 2 punkty procentowe nie zwiększy ani poziomu bezrobocia, ani nie wpłynie na konkurencyjność polskich firm, a ewentualne ograniczanie zatrudnienia może być co najwyżej wynikiem ogólnej, negatywnej kondycji gospodarek Unii Europejskiej.

Tymczasem pracodawcy wskazują, że zwiększenie składki na początku przyszłego roku to m.in. problem niezabudżetowanych kosztów. Według ABSL, takich kosztów nie ma uwzględnionych w swoich budżetach ponad 280 centrów usług biznesowych, a uwzględniając i inne branże około 1,6 mln pracodawców w Polsce. W efekcie wiodący inwestorzy, którzy zdecydowali się rozwijać swój biznes w Polsce będą musieli ograniczać marże, średnio o 1 -1,5% rocznie. A w kolejnych latach, aby utrzymać rentowność będą zmuszone podnosić ceny na eksportowane usługi, co zmniejszy ich konkurencyjność w Europie.

Według ABSL, aby zminimalizować negatywne skutki podwyższenia składki rentowej, koszty zmian powinni ponieść po połowie pracodawcy i pracownicy. Dobrym rozwiązaniem jest zaproponowana przez Ministra Finansów rekompensata w postaci obniżenia odpisu na Fundusz Pracy. Jednak zdaniem przedstawicieli ABSL obniżka powinna zostać wprowadzona w tym samym momencie, co podwyższenie składki na FUS, a nie dopiero pod koniec kadencji jak zapowiedział Minister.

Brak rozwiązań, wspierających pracodawców i rekompensujących większe nakłady na FUS może ograniczyć plany zatrudnienia niektórych koncernów. Branża nowoczesnych usług dla biznesu, uznana za strategiczną dla polskiej gospodarki, zatrudnia dziś 80.000 specjalistów, a jej wartość to ponad 3 mld USD z tytułu sprzedaży usług za granicę. W przyszłym roku sektor może zatrudnić dodatkowych 20.000. Podwyższenie składki rentowej może zrewidować te plany.

Źródło: LinkLeaders

Udostępnij artykuł: