IT Bank 2015 Relacja: Wyścig po złote runo

BANK 2015/12

Oferta dla sektora MŚP źródłem innowacji sektora bankowego - jaki zakres usług może przejąć instytucja finansowa od firmy? Panel na ten właśnie temat zamykał merytoryczną część konferencji IT@BANK 2015.

Oferta dla sektora MŚP źródłem innowacji sektora bankowego - jaki zakres usług może przejąć instytucja finansowa od firmy? Panel na ten właśnie temat zamykał merytoryczną część konferencji IT@BANK 2015.

Krzysztof Maciążek
Zdjęcia: Marzena Stokłosa

Instytucje finansowe, walcząc o klienta MŚP, proponują przejęcie zarządzania części przedsiębiorstwa, np. zarządzanie cash flow, faktoring, integrację z FK, zarządzanie płynnością. Firmy otrzymują dobre narzędzia, a instytucje finansowe gromadzą wiedzę na temat klienta. Dla MŚP banki będą oferowały komplet usług finansowych łącznie z dostawą systemów finansowo-księgowych. Dużym firmom oferują integrację z systemem FK klienta. Jak zmieni się model banku w tym obszarze? Jak ograniczenia regulacyjne mogą wpływać na oferty usług oczekiwanych przez sektor MŚP? Panel dyskusyjny poruszający tę tematykę wywołał spore zainteresowanie zaproszonych gości. Moderatorem był Grzegorz Kuliszewski reprezentujący jednocześnie firmę IBM i Forum Technologii Bankowych Związku Banków Polskich. Prelegentami z kolei byli: Dariusz Daniluk - prezes zarządu Banku Ochrony Środowiska S.A., Feliks Szyszkowiak - wiceprezes zarządu Banku Zachodniego WBK S.A., Mariusz Bondarczuk - wiceprezes zarządu i COO w Banku BPH S.A. oraz Łukasz Wejchert reprezentujący firmę Dirlango

Problem bazowy

Warto pamiętać, że firm z sektora MŚP jest w Polsce prawie 2 mln. Jak zauważył Feliks Szyszkowiak - nie ma w ogóle możliwości, by banki nie konkurowały o taki rynek. Do tej pory jednak zajmowały się one raczej tworzeniem interfejsów między systemami bankowości elektronicznej a systemami działającymi w małych i średnich przedsiębiorstwach. Tymczasem nawet budowanie zwykłej lojalności wymagałoby nieco dalej idącego zaangażowania. - Banki przy obecnej dynamice zmian mają spory problem ze zdef iniowaniem potrzeb MŚP. Zbyt wielu możliwości współpracy nie da się zrealizować - wyraził swoje obawy Dariusz Daniluk. Poza tym, gdy mówimy o rozwiązaniach dla MŚP, od razu pojawia się kolejny dylemat - czy mają być one tworzone wewnątrz banków? A może instytucje finansowe powinny wchodzić we współ pracę z firmami trzecimi. Mogą istnieć różne warianty. - Korzystnym modelem współpracy z MŚP byłoby objęcie tych rozwiązań swoistym patronatem przez banki - zauważył Mariusz Bondarczuk. - Coraz więcej f irm próbuje wchodzić na obce rynki. Portal grupy Santander ułatwia wykonanie pierwszych kroków - dodał Feliks Szyszkowiak. Banki muszą wreszcie rozszerzać swoją ofertę o usługi dodatkowe, które zachęcałyby firmy MŚP do współpracy.

Trójca rządzi

Kolejnym problemem, z jakim borykają się banki w kontekście współpracy z sektorem MŚP, są regulacje. Kłopot w tym, że zmieniają się one bardzo dynamicznie. A to oznacza, że podjęcie jakichkolwiek działań oznaczać może groźbę ich nieadekwatności do zmieniających się przepisów. Warto pamiętać, że chodzi o wielką trójcę regulatorów - KNF, GIODO i UOKiK. Uzgodnienia z jednym regulatorem nie muszą być wcale respektowane przez drugiego z nich. Do tego dochodzą różnego rodzaju inicjatywy na poziomie europejskim. Czy możliwe jest w ogóle powołanie jakiegoś ciała, które mogłoby przejąć rolę mediatora między bankami, firmami a trzema wielkimi regulatorami? Być może Związek Banków Polskich mógłby się podjąć takiej misji - zastanawiali się paneliści. Dariusz Daniluk przytoczył w tym momencie anegdotę o Antonim Słonimskim, który miał kiedyś powiedzieć przy jakiejś okazji, że on nie lubi wymiany poglądów, bo zawsze na tym traci.

Ten groźny fintech

Jak reagować na coraz silniejszą konkurencję ze strony segmentu fintech? - Firmy technologiczne mogą z czasem stać się konkurencją dla banków, bo zwiększają skalę działalności - stwierdził Łukasz Wejchert. Kontakt z klientem jest w banku rzeczą najcenniejszą, a to właśnie tę domenę mogą przejąć firmy z sektora nowych technologii. Bez wątpienia banki muszą liczyć się z tym - mają wiele ograniczeń, a to może być wykorzystane bez skrupułów. - Banki muszą wynaleźć jakąś strategię obronną. A z drugiej strony te wszystkie działania firm fintech stanowią jednocześnie jakiś element mobilizujący dla banków, więc można na to patrzeć pozytywnie... - zwracał uwagę Mariusz Bondarczuk. - Gdyby te wielkie firmy technologiczne chciały mieć własne banki, to już dawno mogłyby to zrobić. Jest jakiś powód, dla którego tego nie zrobiły Być może chodzi o silne ograniczenia regulacyjne - zauważył jednak Feliks Szyszkowiak.

bank.2015.12.foto.069.400xGłosy z sali były nieco bardziej sceptyczne. Jeden ze słuchaczy zauważył, że firmy technologiczne, takie jak Apple czy Samsung, osiągnęły już prawie poziom oligopolu, a w odróżnieniu np. od organizacji kartowych, nie podlegają żadnym regulacjom. Czy one same się poddadzą na ochotnika podobnemu dyktatowi? Wątpliwe. Debatę podsumował Grzegorz Kuliszewski. - Banki deklarują, że chcą robić coraz więcej - współpracować z MŚP, budować platformy dla klientów. Ale jednocześnie dostrzegam pewien niepokój mówiący o tym, że świat wokół bankowości jest słabo uregulowany i nie ma nad nim jakiejś specjalnej kontroli. W domyśle pojawia się postulat - niech powstanie możliwość dyskusji z organizacjami nadzorczymi na temat tego, jak def iniować ten rynek, aby wchodzące regulacje prawne nie były zaskoczeniem dla wszystkich - konkludował przedstawiciel firmy IBM.

 

Udostpnij artyku: