IT@Bank 2015: Śniegowa kula wirtualnych pieniędzy

BANK 2015/11

Błyskawiczne płatności mobilne, sprzęt AGD robiący sam zakupy, płatności chipem wszczepionym w ciało oraz zero gotówki w obiegu - tak ma wyglądać nasza finansowa przyszłość.

Błyskawiczne płatności mobilne, sprzęt AGD robiący sam zakupy, płatności chipem wszczepionym w ciało oraz zero gotówki w obiegu - tak ma wyglądać nasza finansowa przyszłość.

Igor Lagenda

Według opublikowanego w październiku "Światowego Raportu Płatności 2015", przygotowanego przez Capgemini i Royal Bank of Scotland, wzrost płatności bezgotówkowych jest szybszy niż wzrost PKB we wszystkich regionach geograficznych. Z badania wynika, że dynamiczny trend wzrostowy płatności bezgotówkowych, obserwowany w 2014 r., nadal jest kontynuowany. W tym roku wolumen zwiększy się o 8,9 proc., do rekordowej liczby 389,7 mld transakcji. Wzrost napędzał dynamiczny rozwój płatności na wschodzących rynkach azjatyckich oraz szeroko rozpowszechnione zastosowanie technologii mobilnej dla potrzeb realizacji płatności na rynkach rozwiniętych. Duże znaczenie miało trwające ożywienie gospodarcze na rynkach rozwiniętych, szybka ekspansja w Chinach, wdrożenie technologii mobilnej i bezdotykowej oraz obserwowane w całym świecie przejście w kierunku programów płatności natychmiastowych.

Wzrost transakcji bezgotówkowych w Azji wyniósł w 2014 r. 27 proc. (w porównaniu z 22 proc. w 2013 r.), do czego przyczyniła się rosnąca popularność internetu i wdrożenie płatności mobilnych. Wolumeny płatności bezgotówkowych w Chinach mają w tym roku przewyższyć wolumeny notowane w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Korei Południowej, co da Chinom czwarte miejsce na świecie za Stanami Zjednoczonymi, strefą euro i Brazylią, zajmującymi odpowiednio pierwsze, drugie i trzecie miejcie. To bowiem właśnie w Państwie Środka odnotowano rekordowy wzrost transakcji bezgotówkowych, wynoszący 37,7 proc., po tym gdy władze nadzoru przyspieszyły otwarcie krajowego rynku płatności dla firm z zagranicy i w całym kraju zainstalowano terminale płatnicze. Znacząco wzrosła także liczba płatności mobilnych - o 170 proc., aż do 4,5 mld transakcji, co spowodowało, że stały się one centralnym elementem ekosystemu płatniczego Chin.

Z raportu wynika, że najwięcej transakcji bezgotówkowych wykonują Finowie (451), drugie miejsce zajęli Amerykanie (390), a trzecie Holendrzy, czwarte Australijczycy, a piąte Duńczycy.

Polska zajęła miejsce pod koniec stawki, między Japonią a Włochami.

Z raportu wynika, że statystyczny mieszkaniec Kraju Kwitnącej Wiśni wykonuje mniej niż 100 transakcji bezgotówkowych rocznie, niewiele więcej niż Polak. Nasz kraj znajduje się jednak w ścisłej światowej czołówce pod względem wzrostu liczby operacji. Pod tym względem wyprzedzili nas tylko Chińczycy i Rosjanie. W latach 2009-2012 skumulowany wskaźnik wzrostu (CAGR) dla naszego kraju wynosił 13 proc., w Rosji mogli się pochwalić 25-proc. wzrostem, a w Chinach 28-proc.

Więcej płatności ukrytych

Płatności ukryte, czyli zrealizowane za pośrednictwem systemów nienależących do banków, szacowane są obecnie na aż 10 proc. (40,9 mld) liczby transakcji bezgotówkowych zrealizowanych w 2014 r., a w nadchodzących latach spodziewany jest ich dalszy wzrost. Brak spójnych danych na temat płatność długoterukrytych, które obejmują płatności przy użyciu kart gotówkowych możliwych do wykorzystania w tylko jednym punkcie akceptacyjnym, aplikacji mobilnych, portfeli cyfrowych oraz walut wirtualnych stawia wyzwanie przed bankami i niebankowymi dostawcami usług płatniczych w zakresie ustalenia optymalnych modeli operacyjnych i modeli przetwarzania transakcji na takich rynkach. Ponieważ płatności ukryte nie podlegają uregulowaniom, istnieją także obawy o brak ochrony konsumentów w zakresie ich danych osobowych, bezpieczeństwa informacji i rozwiązywania reklamacji, a także w zakresie zwalczania oszustw oraz prania brudnych pieniędzy. W celu zminimalizowania tych zagrożeń niezbędne jest wprowadzenie regulacji.

"Pomimo wzrostu notowanego przez innych konkurencyjnych dostawców usług płatniczych w połączeniu z nowymi, alternatywnymi metodami realizacji płatności, w tym portfelami elektronicznymi i aplikacjami mobilnymi, banki wciąż mają silną pozycję, dającą im możliwość tworzenia nowatorskich rozwiązań ulepszających doświadczenia konsumenckie" - zauważają autorzy raportu.

Ich zdaniem banki są w lepszej sytuacji od rywali i mogą oferować całościowe rozwiązania obejmujące wszystkie instrumenty i kanały.

- Nowa technologia przyspiesza zmiany w branży obsługi płatności, proponując rozwiązania całościowe w momencie, gdy klienci odchodzą od płatności fizycznych w kierunku płatności cyfrowych, o czym świadczy wdrożenie w Wielkiej Brytanii płatności bezdotykowych, których liczba w marcu 2015 r. wyniosła 53 mln - powiedziała Marion King, dyrektor Departamentu Płatności w RBS. - W miarę jak gospodarka cyfrowa przekształca innowacyjność w technologię, ta daje klientom większy wybór metod i wygodę realizacji płatności oraz prowadzenia interesów - dodała.

bank.2015.11.wykres.169.400xBanki nieustannie zresztą ulepszają ofertę, a za środek umożliwiający im opracowanie nowych propozycji z wartością dodaną i generowanie wzrostu obrotów służą im systemy płatności natychmiastowych. Umożliwiają one przelanie środków z jednego rachunku na inny w ciągu kilku sekund, działając przez całą dobę i zapewniając klientom możliwość równie szybkiego wykorzystania otrzymanych środków. Nie bez znaczenia w tym wypadku okazało się uregulowanie prawne.

Według raportu, 86 proc. pytanych dyrektorów firm świadczących usługi płatnicze uważa, że władze regulujące rynek muszą ocenić obowiązujące regulacje prawne i wprowadzić w nich wymagane zmiany, aby sprawić, by płatności natychmiastowe stały się elementem życia codziennego na całym świecie. Przeszkodą w ich wdrażaniu jest brak interoperacyjności systemów stosowanych w Europie i w pozostałej części świata, zbudowanych na różnych standardach. Władze regulujące rynek mogą pomóc w rozwiązaniu tego problemu poprzez opracowanie i pilotowanie norm i zasad wspierających interoperacyjność w branży.

- Co roku banki stają w obliczu nowych i coraz większych wyzwań na polu innowacji, dążąc do zaspokojenia sygnalizowanej przez klientów potrzeby korzystania z wygodniejszych, szybszych, bezpieczniejszych i bardziej mobilnych metod realizacji płatności - powiedział Andrew Lees, Global Sales Officer, Capgemini Financial Services. - Stojąc w obliczu tej presji oraz potrzeby nowych inicjatyw ustawodawczych, dostawcy usług płatniczych muszą zastosować podejście długoterukrytych minowe do realizacji płatności poprzez zbudowanie zestawu ofert całościowych, które mogą dostarczyć wartości na skalę globalną.

Polacy cenią szybkość

Prognozy Capgemini i RBS potwierdza dynamicznie rosnąca popularność przelewów natychmiastowych w Polsce. Z badania TNS, przeprowadzonego na zlecenie Związku Banków Polskich i KIR wynika, że taką transakcję zlecił już co piąty z nas.

Statystyki KIR podają, że na przestrzeni dziewięciu miesięcy 2015 r. zleciliśmy w systemie Express Elixir ponad 1 mln szybkich przelewów o wartości 4,7 mld zł. Łączna wartość transakcji rozliczonych od powstania Express Elixir w czerwcu 2012 r. sięgnęła 11 mld zł.

Polakom przelewy natychmiastowe przypadły do gustu ze względu na to, że są szybkie i bezpieczne. Takiej odpowiedzi udzieliło odpowiednio 32 proc. i 25 proc. badanych.

- Oczekiwania klientów odnośnie jakości usług, w tym także przelewów, są pochodną zmieniające go się stylu życia i ewolucji nawyków konsumenckich. Dysponując niemal nieograniczonym dostępem do internetu, wiele codziennych czynności wykonujemy w trybie on-line i tego samego oczekujemy od technologii związanych z płatnościami - mówi Grzegorz Leńkowski, dyrektor linii biznesowej płatności natychmiastowych w KIR.

Klienci cenią sobie też pełną kontrolę nad momentem realizacji transakcji i pewność, że przekazywane środki znajdą się na koncie odbiorcy w czasie liczonym w sekundach (twierdzi tak 23 proc. respondentów). Autorzy badania są zdania, że nie bez znaczenia jest to, że przelewy tego typu są swoistym wyjściem awaryjnym w sytuacji, gdy zbliża się ostatni dzień spłaty zadłużenia w banku. Dane TNS pokazują, że prawie co drugi z nas (46 proc.), choć raz spóźnił się z zapłatą tego typu zobowiązań. - Przelewy natychmiastowe są obsługiwane w systemie Express Elixir przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, także w dni wolne od pracy i święta - podkreśla Grzegorz Leńkowski. - W praktyce oznacza to, że środki przekazane nawet w piątek po godzinie 21.00, czy choćby w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia mogą traf ić niezwłocznie na konto odbiorcy - dodaje.

"Z przelewów natychmiastowych korzystają nie tylko osoby indywidualne, ale również firmy. Dzięki możliwości płacenia w czasie rzeczywistym przedsiębiorcy otrzymali narzędzie, które nie tylko ułatwia dotrzymywanie terminów zobowiązań wobec kontrahentów, ale także wspiera zarządzanie płynnością finansową firmy" - zauważają autorzy raportu. "Natychmiastowa zapłata za zamówione towary lub usługi pozwala na przyspieszenie procesu realizacji zamówienia po stronie dostawcy. Co istotne - znaczącą zaletą usługi, przydatną właśnie w relacjach biznesowych, jest wysoki limit pojedynczego przelewu, który wynosi 100 tys. zł" - podkreślają.

Eksperci przyszłość płatności upatrują w szybkich rozliczeniach. Obserwując rozwój płatności natychmiastowych i poszerzającą się listę usług, oferowanych przez banki przy wykorzystaniu tych rozwiązań, trudno się z takim poglądem nie zgodzić. Przelewy natychmiastowe w systemie Express Elixir oraz baza aliasów udostępniana w ramach systemu BLIK umożliwiają realizację transakcji na numer telefonu komórkowego. Wdrażane przez KIR i PSP rozwiązanie pozwoli na przekazywanie w ten sposób pieniędzy pomiędzy użytkownikami indywidualnymi. - Można przypuszczać, że o ile przelewy na telefon przyjmą się na dużą skalę, podobnie jak się to stało w Szwecji, to z czasem przyczynią się do znacznego ograniczenia lub nawet całkowitej eliminacji udziału gotówki w rozliczeniach między znajomymi - zapowiada Grzegorz Leńkowski z KIR.

Zero gotówki?

W jakim kierunku pójdą zmiany? Z okazji 20 rocznicy powstania w tym roku pierwszego banku internetowego na świecie, Security First Network Bank, firma Dotpay przygotowała symulację, próbując przewidzieć, w jakim kierunku pójdą zmiany. Obecnie bankowości internetową aktywnie wykorzystuje ok. 50 proc. Polaków, w 2035 r. liczba ta będzie zdecydowanie niższa - przewiduje Dotpay. Internauci rzadziej będą korzystać z internetu na komputerze, wybierając operacje dokonywane na urządzeniach mobilnych z o wiele większym udziałem smartwatchów i okularów do poszerzonej rzeczywistości.

"Polska jest jednym z ostatnich krajów europejskich, w których nadal stosunkowo popularne są płatności za pobraniem. Tak jak w całej Europie, ta metoda płatności odejdzie w całkowite zapomnienie, a możliwe, że zabierze ze sobą także gotówkę. (...) Jest jednak wysoce prawdopodobne, że w ciągu najbliższych 20 lat co najmniej jeden kraj europejski wyeliminuje gotówkę. A jeśli pomysł sprawdzi się, jego śladem na pewno pójdą rządy kolejnych krajów" - zapowiada Dotpay Firma przypomina, że w 2015 r. pierwsza firma zaoferowała pracownikom wszczepienie implantów, za pomocą których mogą logować się do komputera czy otwierać drzwi. Ta sama technologia może zostać zastosowana do płacenia w sklepach czy automatach. Implant wszczepiony w nadgarstek umożliwi dokonanie płatności bez użycia karty, telefonu czy innego urządzenia. "To na pewno niesamowita wygoda i najwyższy poziom bezpieczeństwa, choć nie można zapominać o uwarunkowaniach kulturowych i obawach o prywatność. Dlatego spekuluje się, że w 2035 r. płatności przez implant mogą być spotykane, ale jeszcze nie zdominują rynku" - zapowiada firma.

Błyskawiczne m-zakupy

W opinii Dotpay za 20 lat pozwolenie na wydawanie pieniędzy konsumentów otrzyma... sprzęt gospodarstwa domowego. Lodówce będzie można przyznać miesięczny budżet na zakupy spożywcze, odkurzacz sam zamówi filtry, ekspres zaś kawę. Firma przypomina, że producenci drukarek wprowadzają abonamenty na tusze, oferując zdalną kontrolę nad uzupełnianiem zapasów. W 2035 r. takie operacje będą na porządku dziennym. Kasjerzy będą za to, zdaniem firmy, spotykani zdecydowanie rzadziej. "Już teraz w dużych sieciach standardem stają się kasy samoobsługowe, samodzielne ważenie wybranych produktów spożywczych i inne czynności automatyzujące obsługę klienta" - wskazuje Dotpay. I dodaje, że o wiele mniej klientów będzie udawać się do sklepów, robiąc zakupy on-line. W ocenie firmy towar zamawiać będziemy przez aplikację w telefonie, od razu opłacany, a po paru godzinach dowieziony prosto do domu. Z biegiem lat ma przybywać drobnych automatycznych płatności, ale będziemy ich dokonywać w mniej angażujący sposób niż obecnie.

Czy wszystkie opisane zmiany wejdą w życie w ciągu 20 najbliższych lat? - Nie stanie się to z dnia na dzień - mówi Bernadetta Madej z firmy Dotpay. - Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że 20 lat temu bankomaty dopiero wchodziły do Polski, a karty kredytowe były rzadkością, perspektywa wydaje się całkiem wiarygodna. Trzeba też pamiętać, że wszystkie technologie są testowane już dzisiaj. Obyśmy wykorzystali je z głową - podsumowuje.

 

Udostępnij artykuł: