IT@BANK 2016: Big data w służbie ludzkości

BANK 2016/11

Od kolejek w sklepach po gigantyczne projekty warte miliardy dolarów. Analiza wielkich zbiorów danych przydaje się w każdej dziedzinie – od życia codziennego po wielki przemysł.

Od kolejek w sklepach po gigantyczne projekty warte miliardy dolarów. Analiza wielkich zbiorów danych przydaje się w każdej dziedzinie – od życia codziennego po wielki przemysł.

Jan Wolański

Big data w sposób fundamentalny zmieni to, jak dziś działają i konkurują firmy. Spółki, które inwestują i z sukcesem, potrafią wyciągnąć wartość ze zgromadzonych danych, będą miały istotną przewagę nad konkurentami (…).

Firmy będą gromadziły coraz więcej danych i będą potrafiły wychwycić z nich istotne trendy, nowe technologie i cyfrowe kanały pozwolą na sprawniejsze pozyskiwanie klientów i ich obsłużenie” – zaledwie dwa lata temu napisali analitycy EY. Rozwiązania, jakie się pojawiły tylko w ostatnim czasie, pokazują jednak, że możliwości jest o wiele więcej. Rozwój globalnego rynku rozwiązań do analizy big data ani na chwilę nie zwalnia tempa. IDC prognozuje, że jego wartość osiągnie w tym roku 125 mld dolarów. Analiza wielkich zbiorów danych jest coraz popularniejsza. Z jej możliwości powszechnie korzystają banki i firmy telekomunikacyjne. Sięgają po nią coraz częściej branża handlowa, transportowa i logistyczna, a nawet rozrywkowa, coraz częściej czynią to instytuty badawcze, szukając sposobów na skuteczną walkę z chorobami, tak aby szybciej je diagnozować, opracowywać lekarstwa i walczyć z rakiem, parkinsonizmem czy alzheimerem.

Miliony wrogów i oszczędności

Co potrafi zdziałać big data w transporcie, pokazał Uber, który ze skromnego start-upu wyrósł na globalnego wroga numer jeden korporacji taksówkowych. Wszystko dlatego, że dzięki big data firma wie, gdzie i kiedy jest większy ruch, więc jest gotowa na przyjęcie większej liczby osób, a przy tym zarabia na rosnącym popycie, uzależniając ceny przejazdu od miejsca i pory, w jakiej usługa jest świadczona. Gra przy tym na nosie tradycyjnym taksówkom, polegającym na telefonicznych zgłoszeniach i obleganiu postojów. Linie lotnicze, dzięki analizie wielkich zbiorów danych, przewidują zmiany warunków atmosferycznych. Po to, aby pokonywana trasa była jak najszybsza, bez straty czasu na omijanie burz czy złej pogody. Big data pozwala zaoszczędzić na paliwie, skrócić czas podróży, a nawet przewidywać awarie sprzętowe.

Inny przykład to US Xpress, który w każdej ciężarówce umieścił około 1000 czujników. Dzięki temu na bieżąco może śledzić tiry, sprawdzać, jak szybko się poruszają, jak często zatrzymują oraz w jakim są stanie technicznym.

UPS, który dane na temat obsługiwanych przesyłek gromadził od lat 80. ubiegłego stulecia, po przeanalizowaniu gigantycznej liczby danych zmienił trasy przejazdu swojej floty. Koncern wyliczył, że każda mila, o którą skróci przejazd kierowca, przyniesie ok. 30 mln USD oszczędności. Projekt nazwany ORION (On Road Integrated Optimization and Navigation) po skróceniu tras o 85 mln mil przyniósł w 2011 r. oszczędności liczone w milionach galonów.

Zupełnie nowe możliwości otwierają próby największych koncernów technologicznych nad wprowadzeniem na drogi flotylli ciężarówek autonomicznych, które będą poruszać się po nich prowadzone przez komputery.

Gratulujemy! Zostanie pan dziadkiem

Big data tryumfalnie wkroczyła też do sklepów. W sieci marketów Target połączono dane pochodzące z wyciągów kart kredytowych oraz historii zakupów, by stwierdzić, że kobiety w pierwszych 20 tygodniach ciąży na potęgę kupują suplementy diety (witaminy, wapń, magnez, cynk). W drugim trymestrze kupują większe dżinsy i więcej środków czystości. W sumie sieć zidentyfikowała ok. 25 produktów, które cieszyły się większą popularnością wśród pań spodziewających się dziecka. O rozwiązaniu zrobiło się głośno, gdy media opisały, jak pewien Amerykanin dowiedział się o tym, że zostanie dziadkiem z e-maila z gratulacjami, który wysłała mu sieć marketów. Wszystko dlatego, że karta, którą posługiwała się córka, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: