IT@BANK 2020 | Sztuczna – ale prawdziwie pomocna

BANK 2020/11

Sztuczna inteligencja (AI) umożliwia bankom znaczną poprawę jakości obsługi klientów i zarządzania ryzykiem. Jest też niemiernie istotna dla bezpieczeństwa – tak samych instytucji finansowych, jak i ich klientów.

Fot. zenzen/stock.adobe.com

Sztuczna inteligencja (AI) umożliwia bankom znaczną poprawę jakości obsługi klientów i zarządzania ryzykiem. Jest też niemiernie istotna dla bezpieczeństwa – tak samych instytucji finansowych, jak i ich klientów.

 Maciej Kowal

W ostatnich latach sztuczna inteligencja rozwijała się błyskawicznie. Dziś dysponujemy rozwiązaniami wielowymiarowymi – poczynając od stosunkowo prostych skryptów (robotów), aż po złożone sieci neuronowe. Pod pojęciem sztucznej inteligencji rozumie się wiele obszarów, obejmujących m.in. takie dziedziny, jak uczenie maszynowe, logika rozmyta, widzenie komputerowe, robotyka itp. Nie jest ona zresztą aż taką nowością, bo już w latach czterdziestych i pięćdziesiątych minionego wieku specjaliści z różnych dziedzin (matematyki, psychologii, inżynierii, ekonomii i nauk politycznych) rozpoczęli dyskusję nad możliwością stworzenia sztucznego mózgu, zaś jako oddzielna dyscyplina naukowa pojawiła się w 1956 r. Dziś, dzięki upowszechnieniu komputerów, możliwości jej są jednak niepomiernie większe.

W publikacjach Parlamentu Europejskiego dotyczących wykorzystania sztucznej inteligencji podkreśla się, że wzrost i zamożność Europy są ściśle powiązane ze sposobem, w jaki będzie ona wykorzystywać dane i połączone z nimi technologie. Think Tank Parlamentu Europejskiego ocenił, że do 2035 r. dzięki sztucznej inteligencji wzrost wydajności pracy wyniesie od 11 do 37%. Technologie związane z AI umożliwią opanowanie i wykorzystanie ogromnej liczby danych – generowanych już obecnie i znacznie zwiększających się w najbliższej przyszłości. Już w 2018 r. powstało 33 zettabajtów danych (jeden zettabajt to tysiąc miliardów gigabajtów), a oczekuje się, że w 2025 r. będzie ich już 175 zettabajtów.

Rosnący rynek

Firma analityczna ResearchAndMarkets (R&M) opublikowała 3 września br. raport „AI na rynku bankowym – prognozy od 2020 do 2025 roku”. Wartość rynku sztucznej inteligencji w branży bankowej w 2019 r. została w nim oszacowana na 10,096 mld USD. Zwrócono uwagę, że banki korzystają z różnych kanałów do prowadzenia operacji i kontaktów z klientami oraz muszą rejestrować każdą transakcję. Dlatego sektor w coraz większym stopniu używa technologii AI, co umożliwia korzystanie z baz danych, ułatwiając rekomendowanie, prognozowanie i przygotowywanie dostosowanych dla klientów porad finansowych.

Analitycy R&M wskazali na rosnące zapotrzebowanie na informacje o giełdzie w czasie rzeczywistym jako na kolejny ważny czynnik stymulujący sztuczną inteligencję na rynku bankowym. Rosnąca popularność portfeli cyfrowych również przyspiesza wdrażanie tej technologii, bo obecnie ludzie często robią zakupy w sklepach internetowych i płacą w formie bezgotówkowej. W wykorzystaniu AI przodują głównie banki i inne instytucje w USA i Kanadzie. USAA (United Services Automobile Association) wykorzystuje sztuczną inteligencję do monitorowania i zapobiegania oszustwom. Nie wolno też zapominać o Chinach, które realizują trzyetapowy program, z zamiarem zajęcia pozycji globalnego lidera sztucznej inteligencji do roku 2030. Podobnie działania podejmuje rząd Korei Południowej, a kraj ten do 2022 r. ma się znaleźć w czołowej czwórce na świecie w wykorzystywaniu AI.

W styczniu 2020 r. główna giełda NSE w Indiach uruchomiła centrum wiedzy, które jest ekosystemem edukacyjnym wykorzystującym sztuczną inteligencję. Inicjatywa ta ma pomóc sektorowi bankowemu i usług finansowych w podnoszeniu umiejętności pracowników, zaś uczelniom w przygotowaniu zasobu wykwalifikowanych pracowników dla branży. Wśród najważniejszych dostawców technologii związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji znaleźli się: Zest AI, IBM, DataRobot, Accenture, Personetics Technologies, Affectiva i Kensho Technologies.

Zastosowania sztucznej inteligencji

W lipcu 2019 r. Europejska Federacja Bankowa (FBE) opublikowała stanowisko sprawie sztucznej inteligencji w bankowości. Przedstawiono w nim konkretne przykłady wykorzystania AI oraz jak mogłaby być ona używana w przyszłości w branży. Przypadki wykorzystania podzielono na trzy kategorie, wskazując potencjalne obszary i możliwości zastosowań w sektorze bankowym.

Pierwszy obszar to poprawa interakcji i doświadczeń klientów, np. przez stosowanie chatbotów, asystentów głosowych, zautomatyzowanych doradców klientów do ich obsługi, AI do uwierzytelniania biometrycznego i autoryzacji, segmentacji klientów i ukierunkowania oferty do konkretnych ich grup.

Pod pojęciem sztucznej inteligencji rozumie się takie dziedziny, jak uczenie maszynowe, logika rozmyta, widzenie komputerowe, robotyka itp. Nie jest ona aż taką nowością, bo już w latach czterdziestych i pięćdziesiątych minionego wieku specjaliści z różnych dziedzin rozpoczęli dyskusję nad możliwością stworzenia sztucznego mózgu, zaś jako oddzielna dyscyplina naukowa pojawiła się w 1956 r.

Kategoria druga to zwiększenie efektywności procesów bankowych, np. poprzez automatyzację i optymalizację, raportowanie, konserwację predykcyjną w IT, zarządzanie reklamacjami, klasyfikację dokumentów, zautomatyzowaną ekstrakcję danych, przetwarzanie dokumentów KYC (Know-Your Customer), ocenę zdolności kredytowej itp.

W trzeciej grupie znalazły się działania w obszarze poprawy bezpieczeństwa, takie jak wzmocniona kontrola ryzyka, monitorowanie zgodności, wykrywanie różnego typu anomalii, wykrywanie i monitorowanie AML (Anti-Money Laundering), przewidywanie limitów wydajności systemu, wsparcie w zapewnianiu jakości danych, zapobieganie oszustwom, monitorowanie transakcji płatniczych i zapobieganie zagrożeniom cyberbezpieczeństwa.

Zwrócono też uwagę na możliwość wykorzystania technologii związanych ze sztuczną inteligencją do tworzenia nisz biznesowych i generowania nowych źródeł przychodów w sektorze bankowym. Można tu wymienić oferowanie takich usług, jak zarządzanie finansami osobistymi, analiza inwestycji, alokacja aktywów, generowanie leadów czy też ograniczenie rezygnacji. Już dziś coraz częściej spotykamy takie usługi w ofertach banków i firm z branży finansowej.

Na początku tego roku informowano o powstaniu w Belgii cyfrowego banku Aion, w którego budowie uczestniczył Wojciech Sobieraj, twórca Alior Banku. Aion pomaga klientom pomnażać pieniądze m.in. dzięki usłudze wykorzystującej sztuczną inteligencję o nazwie MoneyMax™. W ten sposób można zaoszczędzić na rachunkach domowych, np. mniej wydać na podróże lub zakupy online. System wyszukuje niższe stopy procentowe pożyczek, sposoby na obniżenie rachunków za media domowe, znajduje też najtańsze produkty i usługi kupowane online.

AI w banku to konieczność?

19 września br. firma McKinsey opublikowała artykuł „AI-bank of the future: Can banks meet the AI challenge?”. Jego autorzy, Suparna Biswas, Brant Carson, Violet Chung, Shwaitang SinghRenny Thomas, przekonywali, że banki nie tylko powinny, ale wręcz muszą wdrażać technologie wykorzystujące AI. Już dziś sztuczna inteligencja dostosowuje treści cyfrowe do indywidualnych gustów i preferencji klientów (np. Netflix), projektuje linie ubrań dla sklepów odzieżowych, a nawet lepiej niż specjaliści wykrywa pierwsze objawy nowotworów. McKinsey szacuje, że w przypadku globalnej bankowości technologie sztucznej inteligencji mogą potencjalnie przynieść dodatkowo do 1 bln USD zysków rocznie.

Wykorzystywanie zaawansowanych rozwiązań sztucznej inteligencji przez główne instytucje finansowe stale rośnie. Według danych zebranych w raporcie McKinsey „Global AI Survey” niemal 60% respondentów z sektora usług finansowych wskazuje, że ich firmy już mają wbudowaną co najmniej jedną zdolność AI. Najczęściej stosowanymi technologiami są: zrobotyzowana automatyzacja procesów dla ustrukturyzowanych zadań operacyjnych (36%); wirtualni asystenci lub interfejsy konwersacyjne dla działów obsługi klienta (32%) oraz techniki uczenia maszynowego do wykrywania oszustw, wspomagania oceny i zarządzania ryzykiem (25%). Chociaż w przypadku wielu firm świadczących usługi finansowe korzystanie ze sztucznej inteligencji wciąż jeszcze ma charakter epizodyczny i koncentruje się na konkretnych przypadkach, to coraz większa liczba przedstawicieli banków przyjmuje kompleksowe podejście do wdrażania zaawansowanej sztucznej inteligencji i jej wykorzystania zarówno w operacjach front, jak i back office – twierdzą eksperci McKinsey.

Na rodzimym rynku

W ostatnich dwóch latach wiele polskich banków zdecydowało się wdrożyć rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. O takich rozwiązaniach informował PKO BP (kilka projektów), ING Bank Śląski (system konwersacyjny Mój Asystent), Bank Millennium (chatbot Milla), Alior Bank (Alia – wirtualna asystentka), mBank (chatbot mFinanse), Bank Pekao (Google Asystent w PeoPay). To oczywiście tylko kilka przykładów. Nie o wszystkich rozwiązaniach, z oczywistych względów, się mówi. Wiele wdrożeń dotyczy też rozwiązań typu RPA (Robotic Process Automation), czyli automatyzacji powtarzalnych czynności.

Nie ma wątpliwości, że sztuczna inteligencja w wielu dziedzinach, także i w bankowości, to nie przyszłość, a dzień dzisiejszy. Dlatego coraz częściej zwraca się uwagę na zagrożenia, jakie wiążą się z wykorzystaniem tych technologii. Nie chodzi o utratę miejsc pracy, choć część zadań wykonywanych przez człowieka zostanie zautomatyzowanych. Wiele debat koncentruje się na kwestiach etycznych. Chodzi o rzeczywiste zagwarantowanie uczciwego działania sztucznej inteligencji i niedopuszczanie do nieuzasadnionej dyskryminacji klientów. Wydaje się, że nie unikniemy w dłuższej perspektywie działań regulacyjnych w tym zakresie. Unia Europejska pracuje już nad pierwszym pakietem przepisów uwzględniających szanse i zagrożenia, jakie niesie ze sobą sztuczna inteligencja, a Komisja Europejska chce zwiększyć prywatne i publiczne inwestycje w sztuczną inteligencję do 20 mld euro rocznie.

Udostępnij artykuł: