IT@BANK: Sztuczna inteligencja w prawdziwym banku

BANK 2018/11

Praca doradcy finansowego nie polega wyłącznie na chłodnej analizie danych. Wymagana jest także umiejętność rozmowy i wczucia się w sytuację klienta. Sztuczna inteligencja może być bardzo dobrym wsparciem dla doradcy, przygotowując mu pewne analizy razem z wnioskami, ale finalna, dobra decyzja wymaga pewnego pierwiastka ludzkiego, którego maszyny w chwili obecnej nie posiadają.

Abstrakcja, robot patrący w dal przez lunetę

Praca doradcy finansowego nie polega wyłącznie na chłodnej analizie danych. Wymagana jest także umiejętność rozmowy i wczucia się w sytuację klienta. Sztuczna inteligencja może być bardzo dobrym wsparciem dla doradcy, przygotowując mu pewne analizy razem z wnioskami, ale finalna, dobra decyzja wymaga pewnego pierwiastka ludzkiego, którego maszyny w chwili obecnej nie posiadają.

Zapanowała moda na sztuczną inteligencję (SI lub AI od Artificial Intelligence). Większości z nas jawi się ona tak widowiskowo, jak twórcom filmów fantastyczno-naukowych. Roboty wyręczają ludzi w codziennych czynnościach. Tymczasem sztuczna inteligencja, choć nie tak spektakularna, jak ją sobie wyobrażamy, już od dawna obecna jest w bankowości. Wykorzystywana jest m.in. do automatyzacji procesów decyzyjnych, przykładowo – kredytowych. Przy zarządzaniu bezpieczeństwem transakcji, fraudem – skuteczne są rozwiązania deep learningowe. Wspomniane technologie wykorzystywane są także w analityce, która odgrywa ogromną rolę w personalizacji oferty dla klientów.

– To dzięki zaawansowanej analityce doradca bankowy znacznie łatwiej i, co ma duże znaczenie, szybciej dopasuje ofertę do potrzeb klientów. Dodatkowo postępująca digitalizacja umożliwia automatyzację procesów, która w wielu sytuacjach eliminuje potrzebę odwiedzania tradycyjnej placówki bankowej. Nie dotyczy to tylko realizacji transakcji, lecz także wyboru produktów inwestycyjnych, pozyskiwania finansowania czy zakupu ubezpieczeń. Nowoczesne algorytmy dopasowują ofertę do potrzeb i możliwości klienta – wyjaśnia Tomasz Górski, członek zarządu Idea Banku.

Otwarci, ale ostrożni

Polacy są otwarci na nowinki technologiczne i chcą z nich korzystać. Mają także coraz bardziej nowatorskie podejście do bankowości. Akceptacja technologii, nie tylko jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję, jest uzależniona od wielu czynników. Z reguły klienci, zwłaszcza młodzi z dużych miast, bardzo szybko akceptują i aktywnie korzystają z atrakcyjnych i innowacyjnych produktów.

– Przykładem mogą tu być aukcje lokat, cieszące się ogromnym zainteresowaniem lokaty mobilne zakładane z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości czy ubezpieczenie turystyczne z innowacyjnym rozwiązaniem „pomoc w podróży” (pannic buton). Zazwyczaj klienci nie są świadomi, że pod powierzchnią wygodnego rozwiązania kryje się technologia klasy SI. Oczywiście bezpośrednia interakcja np. z chatbotem, to zupełnie nowe doświadczenie, ale wierzymy, że po raz kolejny odniesiemy wspólny sukces ze zdziwionym lub zaskoczonym, ale jednak zadowolonym klientem – przekonuje Adam Mańka, dyrektor Departamentu Rozwoju Aplikacji w Banku Millennium.

Klienci przede wszystkim chcą jak najszybciej i w najmniej kłopotliwy dla nich sposób zaspokoić swoje potrzeby. Bezpiecznie wykonać transakcję, zdobyć środki na zakup mieszkania, czy dostać odpowiedź na pytanie związane ze swoimi wydatkami. Rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji są „tylko” jednym z narzędzi, jakie pozwalają to oczekiwanie jak najlepiej spełnić – klient w wielu przypadkach nawet nie jest (i nie chce być) świadomy, w jaki sposób technicznie dane rozwiązanie jest zaimplementowane. Na przykład zależy mu na tym, aby jego środki były bezpieczne, ale, że jednym z elementów, który to zapewnia jest samouczący się mechanizm wykrywający potencjalną próbę kradzieży, jest już z punktu widzenia klienta mniej istotne.

– Są jednak obszary, gdzie klient bezpośrednio obcuje z mechanizmem opartym na sztucznej inteligencji – ma to miejsce np. przy korzystaniu z kontaktu z bankiem za pomocą automatycznego asystenta, tzw. chatbota. W tym przypadku odbiór bardzo mocno zależy i od samego klienta – niektórzy nie chcą rozmawiać z maszyną i w tym przypadku wybierają inne metody kontaktu z bankiem, dla innych nie ma to znaczenia lub wręcz preferują załatwienie sprawy poprzez komunikację z automatem – informuje Wojciech Ogórek, starszy architekt w Pionie Technologii Departamentu Architektury i Strategii IT w ING Banku Śląskim.

Garść konkretów

Bank Millennium, posiadający ogromne ilości wartoś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: