J. Yellen w centrum uwagi finansowego świata

Finanse i gospodarka

Korekcyjne odbicie eurodolara wspiera notowania złotego. W centrum uwagi wstępne odczyty PKB z Polski i strefy euro oraz wieczorne przesłuchanie J. Yellen przed komisją Senatu. W wypowiedziach przyszłej szefowej Fed inwestorzy będą doszukiwać się wskazówek na temat dalszych losów programu QE3.

Korekcyjne odbicie eurodolara wspiera notowania złotego. W centrum uwagi wstępne odczyty PKB z Polski i strefy euro oraz wieczorne przesłuchanie J. Yellen przed komisją Senatu. W wypowiedziach przyszłej szefowej Fed inwestorzy będą doszukiwać się wskazówek na temat dalszych losów programu QE3.

Dziś poznamy ważne dane z polskiej i europejskiej gospodarki. Opublikowane zostaną wstępne szacunki PKB w III kw. br. Oczekiwany dla Polski wzrost na poziomie 1,8 proc. r/r jest raczej niezagrożony. Jeśli miałaby się pojawić niespodzianka to raczej w kierunku wyższego odczytu. Wynik zgodny z medianą prognoz będzie oznaczał najszybsze tempo rozwoju od II kw. 2012 r. i ostatecznie potwierdzi, że gospodarka weszła w fazę trwałego ożywienia. Motorem wzrostu w okresie lipiec-wrzesień pozostał eksport. Ważne będzie jak zachowywała się konsumpcja i inwestycje. Szczególnie w przypadku pierwszej kategorii powinny się już pojawić symptomy poprawy.

W strefie euro podobnie. Po lepszym niż oczekiwano wyniku największej gospodarki regionu - Niemiec - można być optymistą. W ujęciu rok do roku PKB regionu pozostanie w kontrakcji, choć tempo tero procesu ulegnie zmniejszeniu. Kwartał do kwartału dynamika PKB może osiągnie drugi z rzędu wzrost, co pozwoli formalnie ogłosić zakończenie półtorarocznej recesji. Symboliczne określenie czy gospodarka rozwija się czy hamuje ma jednak niewielkie znaczenie. Faktem jest, że w strefie euro jest najwięcej bezrobotnych od utworzenia wspólnego obszaru walutowego i jeszcze długo sytuacja w tym względzie odczuwalnie się nie poprawi.

Pogorszenie perspektyw europejskiej gospodarki po nienajlepszych danych, które napłynęły na przestrzeni ostatnich tygodni, w szczególności groźba nawrotu procesów deflacyjnych, zmusiły EBC do obniżki stóp procentowych. Jest to również podstawowa przyczyna osłabienia euro w listopadzie. Wizja EBC rozważającego dalsze kroki łagodzące politykę pieniężną w sytuacji, gdy Rezerwa Federalna przymierza się do ograniczenia skali wsparcia płynności, pogarsza średniookresowe rokowania europejskiej waluty. Szanse na powrót kurs EUR/USD w okolice poziomu 1,40, a tym bardziej wyżej, są coraz bardziej mgliste.

Wskazówek na temat przyszłości polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych inwestorzy szukać dziś będą podczas przesłuchania przyszłej szefowej Fed J. Yellen przed komisją Senatu. Jest to rutynowa procedura przed głosowaniem zatwierdzającym wybór prezydenta Obamy. Po ostatnich odczytach z amerykańskiej gospodarki wzmagają się głosy (również w Fed) sugerujące, że program QE3 w niezmienionej formie nie potrwa tak długo jak się oczekuje (do wiosny). Potwierdzenie podobnego nastawienia, uważanej za gołębicę, Yellen wzmocni presję na dalsze umocnienie dolara. Póki co jednak, stabilizacja notowań EUR/USD w szerokim paśmie wokół 1,3400, a indeksu dolara między 81,00 a 81,50, to najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe kilka sesji.

EURPLN: Złoty mocniejszy. Kurs przebił się poniżej 4,2050, co oznacza powrót poniżej naruszonej wcześniej 200-sesyjnej średniej ruchomej. Scenariusz zwyżki notowań w rejon 4,2200/300 pozostaje w grze. Wzrosty eurodolara, które wspierają notowania polskiej waluty, traktuję w charakterze korekty. Oznacza to, że zwyżka nie powinna przekroczyć 1,3550. Po wznowieniu spadków (w rejon 1,33), złoty ponownie straci nieco na wartości. Dziś rynek będzie poruszał się w przedziale 4,1900-4,2100.

EURUSD: Eurodolar odbił nieco bardziej niż oczekiwałem, powyżej 1,3450. Nie zdołał jednak dotrzeć do 1,3500, a do gry ponownie włączyły się niedźwiedzie. Potencjał wzrostowy kursu jest ograniczony. Obecny ruch należy traktować jako korektę. W najbliższych dniach rynek wejdzie w fazę stabilizacji w ok. 200-punktowym paśmie wokół 1,3400. Obecne ceny to dobra okazja do sprzedaży euro. W centrum uwagi wystąpienie J. Yellen.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: