Jacek Jastrzębski o TFI podczas Forum Funduszy

Finanse osobiste

Kluczowe dla rozwoju sektora funduszy inwestycyjnych jest stworzenie prostych i transparentnych produktów dopasowanych do potrzeb i profilu inwestorów, które będą konkurować z funduszami zagranicznymi oraz innymi rynkami oferującymi możliwości inwestycyjne, w tym aktywa wirtualne - powiedział przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski na zakończenie Forum Funduszy w Kazimierzu Dolnym zorganizowanego przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami.

Jacek Jastrzębski
Jacek Jastrzębski Fot. PAP / Radek Pietruszka

Kluczowe dla rozwoju sektora funduszy inwestycyjnych jest stworzenie prostych i transparentnych produktów dopasowanych do potrzeb i profilu inwestorów, które będą konkurować z funduszami zagranicznymi oraz innymi rynkami oferującymi możliwości inwestycyjne, w tym aktywa wirtualne - powiedział przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski na zakończenie Forum Funduszy w Kazimierzu Dolnym zorganizowanego przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami.

W jego ocenie niemniej ważna będzie jasna i rzetelna komunikacja z klientami, która pozwoli im zrozumieć produkt i podjąć racjonalną decyzję o jego nabyciu, a w konsekwencji wpłynie na jego powszechność.

Wyzwania przed rynkiem TFI

"Rynek funduszy, tak jak cały rynek, mierzy się z wyzwaniami pokoleniowymi, technologicznymi czy też wynikającymi z bieżącej koniunktury. TFI na przestrzeni ostatnich kilku lat starały się sprostać tym wyzwaniom i w niektórych aspektach poradziły sobie dobrze. Jednak trzeba zauważyć, że baza klientów funduszy nie powiększa się w istotny sposób. Wyjątkiem jest program PPK, jednak powstał on niezależnie od sektora TFI, który jest raczej jego beneficjentem niż współtwórcą" - mówił szef KNF.

Rozliczenia z klientami TFI

Kolejną sprawą, którą poruszył Jacek Jastrzębski było podejście do kształtowania wynagrodzeń i rozliczeń między klientami a TFI.

W tej kwestii warta rozważenia według niego jest popularyzacja w funduszach kierowanych do klientów detalicznych rozwiązań, które są dostępne dla inwestorów dysponujących większymi aktywami, np. zwrot części opłat pobranych przez TFI w przypadku utrzymywania przez klienta środków w funduszu przez odpowiednio długi okres, czy też powiązania wysokości opłat ponoszonych przez klienta z długością okresu inwestycji.

"Byłoby zdrową praktyką przeznaczanie części środków wydatkowanych na wynagrodzenie dla dystrybutorów na premiowanie długoterminowych inwestycji klientów" - powiedział.

"Możliwość łatwego porównania kosztów będzie powodować przesuwanie środków klientów do produktów o niskich kosztach i prostych, zrozumiałych politykach inwestycyjnych. W sytuacji dużej zmienności stóp zwrotu, a w szczególności na skutek głęboko ujemnych wyników, klienci coraz bardziej zwracają uwagę na koszty obciążające ich aktywa. Okoliczności te sprzyjają tworzeniu funduszy z niską, stałą opłatą za zarządzanie oraz dodatkowym wynagrodzeniem za wynik, co i tak nie jest najsprawiedliwszym modelem z perspektywy klienta, ponieważ tylko on ponosi ryzyko straty, zarządzający zaś już nie" - dodał.

Etyka i zarządzanie funduszami

Inną kluczową kwestią jest etyka w działaniu zarządzających funduszami (buy side) oraz maklerów (sell side).

"Jeżeli na rynku będą nadal występować nieprawidłowości w procesie inwestycyjnym, takie, jak: „pompowanie” cen na rynku, aby podbić wycenę funduszu; wspomaganie aktywami jednego funduszu wyników innego funduszu z tego samego TFI z uwagi na success fee; wreszcie angażowanie aktywów funduszu w inwestycje, gdzie zarządzający otrzymał korzyści, to takie praktyki rzutują negatywnie na całą branżę, pomimo że takie naruszenia są udziałem zdecydowanej mniejszości" - powiedział przewodniczący KNF.

"Mówiliśmy o tym wielokrotnie, że rynek musi sam wypracować umiejętność samooczyszczenia i samoregulacji, gdyż za patologiczne praktyki, nawet nielicznych jego uczestników, płacą wszyscy. I to własną wiarygodnością i zaufaniem klientów" - dodał.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: