Jack Welch: menedżer, który zbudował potęgę General Electric

Gospodarka

Jack Welch, General Electric
Źródło: https://www.ge.com

W niedzielę, 1 marca 2020 r. zmarł w wieku 84 lat Jack Welch, jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich menedżerów. Przez 20 lat – od 1981 do 2001 roku – kierował General Electric, firmą założoną w końcu XIX wieku przez Thomasa Edisona.

#WitoldGadomski: Gdy Jack Welch stawał na czele korporacji, akcje GE kosztowały 1,1 USD. W sierpniu 2000 roku osiągnęły historyczne maksimum – ponad 56 dolarów #JackWelch #GeneralElectric #GospodarkaAmerykańska #GE @gazeta_wyborcza

Tygodnik „Fortune” uznał Welcha w 1999 roku za menedżera stulecia. Kiedy przeszedł na emeryturę, otrzymał odprawę w wysokości 417 mln USD dolarów, największą tego rodzaju wypłatę w historii biznesu.

Jack Welch – twardy, efektywny strateg

Jack Welch w GE przeprowadził twardą strategię,  polegającą na pozbyciu się mniej dochodowych firm i mniej produktywnych pracowników. Rozszerzył działalność GE poza dotychczasowe obszary. Przekształcił korporację z firmy produkcyjnej w konglomerat.

W efekcie GE stał się najcenniejszą amerykańską firmą w latach 90. XX wieku. Gdy stawał na czele korporacji, akcje GE kosztowały 1,1 USD. W sierpniu 2000 roku osiągnęły historyczne maksimum – ponad 56 dolarów.

Tylko najlepsi pracownicy

W ciągu pierwszych 10 lat kierowania korporacją Welch zmniejszył zatrudnienie o 170 tys. W związku z tym zyskał przydomek „neutronowy Jack”, którego podobno nie znosił.

Przydomek nawiązywał do bomy neutronowej, wyprodukowanej w USA w latach 80. XX wieku, która mogła uśmiercać ludzi, nie powodując strat materialnych. Welch nalegał, aby menedżerowie systematycznie zwalniali swoich najgorszych pracowników i kooperantów.

Kładł  nacisk na nieustanny wzrost wydajności w zakładach, które GE miał na całym świecie.

W jednym z wywiadów mówił, że podstawową sprawą w zarządzaniu wielkim konglomeratem jest dobór odpowiednich ludzi, którzy potrafią decydować ile pieniędzy zainwestować w biznes „A”, ile w „B” i „C”.

Permanentne kształcenie menedżerów

W zarządzaniu wprowadził zasadę otwartości (sam nazywał ją „bezgranicznością”).  Menedżerowie, którzy mieli obowiązek uczęszczania na zajęcia w GE Management Development Institute w Crotonville w stanie Nowy Jork, gdzie Welch często prowadził zajęcia, byli tak kształceni, że mogli swobodnie przechodzić z jednego oddziału do drugiego, niezależnie od tego, w jakim kraju się znajduje. Również kapitał wewnątrz struktury GE przepływał globalnie w poszukiwaniu najwyższej stopy zwrotu.

Po przejściu w 2001 roku na emeryturę napisał wiele książek z dziedziny zarządzania, które stały się bestsellerami i wydano je w milionowych nakładach w kilkudziesięciu językach. Kontynuował też wykłady w Instytucie GE.

Następca: Jeff Immelt

Swoim następcą uczynił Jeffa Immelta, ale w ostatnich latach spadł zysk i notowania GE. Jednym z powodów była kłopoty finansowe GE Capital, instytucji finansowej, założonej przez Welcha. Przed światowym kryzysem finansowym GE Capitał przynosił konglomeratowi 2/3 zysków. Tak jak inne banki amerykańskie zajmował się operacjami na rynku kredytów hipotecznych i strukturyzowanych instrumentów finansowych.

W 2008 roku utracił płynność i został uratowany dzięki awaryjnemu zastrzykowi gotówki w wysokości 12 mld USD od Warrena Buffeta i innych inwestorów. Ostatecznie otrzymał od rządu federalnego ogromną pomoc w wysokości 139 mld dolarów .

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: