Jak bankują mali i średni przedsiębiorcy w Polsce

Finanse i gospodarka / Tylko u nas

Jak bankują mali i średni przedsiębiorcy w Polsce

Wiesław Thor – doradca zarządu Deloitte Advisory: – Można ująć to w następujący sposób: z całą pewnością jest to sektor najbardziej zaniedbany – jakkolwiek to zabrzmi. Chodzi o to, że jako homogeniczny najtrudniej ten sektor obsłużyć właściwym zestawem produktów bankowych. Zarówno sektor dużych przedsiębiorstw, które w Polsce  znalazły swoje miejsce w bankowości, jak i detaliczny, który od dobrych kilku lat jest obsługiwany w Polsce w sposób kompleksowy. Można powiedzieć że ubankowienie indywidualnych osób jest podobne jak w Europie Zachodniej. Średnie i małe przedsiębiorstwa są najmniej dopieszczone przez banki. Najtrudniej bankom znaleźć właściwy zestaw produktów, usług, które stanowiłyby atrakcyjną ofertę dla tego segmentu.

Mariusz Cholewa – prezes zarządu Biura Informacji Kredytowej S.A.: – Czy małe firmy są ryzykowne dla banków? Oczywiście, że tak. Czy są bardziej ryzykowne niż kredyty konsumpcyjne? Z naszych statystyk wynika, że nie. Udział kredytów nieregularnych w obszarze małych i średnich przedsiębiorstw wynosi 12, 14, do 15 procent w zależności od okresu, podczas gdy udziały w kredytach konsumpcyjnych kredytów nieregularnych jest o kilka punktów procentowych większy niezależnie od okresu. Małe firmy są bardziej narażone na ryzyko i w okresie spowolnienia gospodarczego szybciej reagują na wszystkie zmiany na rynku. To widać w wynikach firm, jak również na poziomie ryzyka kredytowego, które się odzwierciedla w bankach.

Piotr Sadza – dyrektor w dziale instytucji finansowych Deloitte Business Consulting S.A.: – Z punktu widzenia banków segment MŚP generuje mniej więcej 8 mld zł przychodu. Jest to niebagatelna kwota – około 14 procent wyniku na działalności bankowej całego polskiego sektora bankowego. Kluczowe jest jednak zróżnicowanie, o którym wspominałem. Okazuje się na podstawie analiz, które przeprowadziliśmy, że możemy wyodrębnić aż 10 podsegmentów w ramach grupy małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Różnią się one szeregiem czynników. Przede wszystkim intensywnością korzystania z produktów bankowych  – zarówno podstawowych, jak i tych o bardziej specjalistycznym charakterze – są to bardziej zaawansowane produkty o wyższym potencjale przychodowości z punktu widzenia banku, który produkt oferuje.

Wiesław Thor – doradca zarządu Deloitte Advisory: – Z jednej strony jest segment, który bardzo przypomina sektor detaliczny, który wymaga prostszych usług, szybszej obsługi, z całą pewnością droższych usług kredytowych, ale uproszczonej bankowości, która dociera w szybkim tempie bezpośrednio do klienta. Z drugiej strony wielu przedstawicieli tego sektora oczekuje lepszej, bardziej zindywidualizowanej obsługi oferowanej przez specjalistów bankowych, doradców, którzy są w stanie lepiej zrozumieć biznes i zaoferować produkt, który jest bardziej uszyty na miarę, a nie wzięty z półki i zaoferowany drogą elektroniczną, czy przez bankowość mobilną. Ta dwoistości podejścia do sektora powoduje, że banki nadal pracują nad właściwym modelem i podejrzewam, że prace nadal będą trwały. Banki starać się będą uzupełniać ofertę o ciekawsze kąty widzenia i produkty, które będą właściwie oceniane przez klientów tak różnorodnych jak klient, który ma obroty rzędu 1 mln złotych, jaki i ten, który ma obroty wysokości 15 mln zł. Bardzo trudno się tu znaleźć, ale banki intensywnie nad tym pracują i spodziewam się, że na tym polu walka konkurencyjna będzie najsilniejsza.

Mariusz Cholewa – prezes zarządu Biura Informacji Kredytowej S.A.: – Jest inny sposób oceny ryzyka małej i dużej firmy. Jakość kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw jest gorsza niż dla dużych firm, ale lepsza niż dla kredytów konsumpcyjnych. Dla małych firm bardzo ważne jest holistyczne podejście do oceny ryzyka.
Aby oceniać przedsiębiorców nie tylko z ich historii kredytowej jako przedsiębiorców, ale także jako klientów indywidualnych. Na podstawie bazy BIKu widać, że 80 procent przedsiębiorców, którzy korzystają z kredytów na firmę jest również kredytobiorcami jako osoby prywatne. Zachowania przedsiębiorstw i osób prywatnych są bardzo mocno skorelowane.

Piotr Sadza – dyrektor w dziale instytucji finansowych Deloitte Business Consulting S.A.: – W związku z różnymi potrzebami i profilem działalności przedsiębiorstw skala korzystania jest bardzo zróżnicowana, a zatem przychód banku też mocno się różni. Widzimy aż stupiędziesięciokrotną różnicę w przychodach pomiędzy segmentem najmniej aktywnym, gdzie oszacowaliśmy wpływy banku z tytułu obsługi przedsiębiorstwa na mniej więcej 300 zł, aż do blisko 50 tys. w przypadku najbardziej aktywnych przedsiębiorstw, które korzystają z całej palety produktów finansowych i lewarują się finansowaniem jeśli chodzi o działalność obrotową i również finansują swoje inwestycje. To jest bardzo ciekawe w kwestii możliwości jakie to daje z punktu widzenia banku, czyli pewnej dywersyfikacji modeli obsługi. Chodzi o to, aby dopasować koszt modelu i jego cechy charakterystyczne z jednej strony do preferencji firmy, a drugiej strony do przychodu, potencjału, który firma generuje. Tutaj widzimy znaczny potencjał sektora bankowego, który pozwoli na znaczą redukcje kosztów obsługi w przypadku przedsiębiorstw, które korzystają z absolutnie podstawowych produktów, które dzisiaj technologia pozwala obsługiwać w sposób praktycznie automatyczny, czy za pośrednictwem bankowości internetowej.

Wiesław Thor – doradca zarządu Deloitte Advisory: – Bankowość współczesna to jest kombinacja dwóch czynników: jak przy stosunkowo niskich kosztach oferować usługę, która jest przez klienta oczekiwana? Znalezienie właściwego bilansu jest ogromną sztuką i Ci, którzy go znajdą, wydając wystarczająco dużo pieniędzy na inwestycje jednocześnie dbając o dyscyplinę kosztową, potrafią zaoferować klientowi właściwy zestaw produktów.

Mariusz Cholewa – prezes zarządu Biura Informacji Kredytowej S.A.: – W tej chwili jesteśmy na europejskim poziomie jeśli chodzi o ukredytowienie. Ono jest różne w zależności od segmentu. W małych firmach jedna czwarta firm korzysta z kredytów, w średnich prawie każda firma, korzysta z zewnętrznego finansowania kredytowego w różnej formie. Ukredytowienie polskich przedsiębiorców z pewnością będzie się zwiększać.

aleBank.pl

Zobacz rozmowę w wersji wideo: „Jak bankują mali i średni przedsiębiorcy w Polsce”

Udostępnij artykuł: