Jak bezpiecznie wynająć nocleg na wakacje i nie dać się oszukać?

Bez krawata

Letni dom z basenem
Letni dom z basenem Fot. stock.adobe.com/Luis Viegas

W okresie wakacyjnym zdarza się, że oszuści podszywają się pod wynajmujących pensjonaty lub apartamenty. Gdy przyjeżdżamy na miejsce, to okazuje się, że nie ma takiego budynku, a wpłaciliśmy już pieniądze.

Najbardziej ryzykowne jest, gdy do oferty nie ma dopisanych opinii, a ktoś chce, abyśmy całą kwotę zapłacili przelewem, kusząc nas wyjątkowi obniżkami #wakacje

Żeby nie dać się oszukać, trzeba przede wszystkim sprawdzać, czy oferta nie jest nowa, pojawiła się przed miesiącem i nie ma o niej żadnych opinii, bo wtedy trzeba zachować dużą ostrożność.

– Jeżeli to jest oferta portalu, który pośredniczy w takich transakcjach, a zabezpieczeniem jest, że zapłacimy kartą płatniczą, to ryzyko jest mniejsze, bo transakcję kartą bank może nam wycofać, jeżeli udowodnimy, że zostaliśmy oszukani – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Czytaj także: Polacy wydadzą w 2019 roku na wakacje średnio 3400 zł >>>

Sygnały ostrzegawcze

Najbardziej ryzykowne jest, gdy do oferty nie ma dopisanych opinii, a ktoś chce, abyśmy całą kwotę zapłacili przelewem, kusząc nas wyjątkowi obniżkami.

Czytaj także: Koszt noclegu i biletu lotniczego, czyli jak nie powrócić z wakacji z długami >>>

Trzeba też uważać, aby ktoś nie podszył się pod właściciela istniejącego apartamentu. Dlatego warto sprawdzić, czy numer telefonu, adres mailowy i numer konta bankowego są zgodne z tym, co znajdziemy na innych stronach portali internetowych.

– Z właścicielem warto kontaktować się na kilka możliwych sposobów – podpowiada Jarosław Sadowski.

Źródło: MarketNews24
Udostępnij artykuł: