Jak płacimy rachunki? 85 proc. Polaków robi to elektroniczne, co szósty nadal na poczcie

Bezgotówkowo / Finanse osobiste

W ciągu ostatnich czterech lat znacznie wzrosło zainteresowanie elektronicznymi formami płatności. W ten sposób swoje należności reguluje 85 proc. konsumentów – wynika z badania Autopay Research „Jak płacimy rachunki”. To dla nich przede wszystkim duża wygoda. Tym bardziej że dostawcy usług oferują swoim konsumentom wiele możliwości płacenia online. Co szósty Polak opłaca swoje rachunki na poczcie lub w punktach dostawców usług.

Płatności bezgotówkowe
Fot. stock.adobe.com/sdecoret

W ciągu ostatnich czterech lat znacznie wzrosło zainteresowanie elektronicznymi formami płatności. W ten sposób swoje należności reguluje 85 proc. konsumentów – wynika z badania Autopay Research „Jak płacimy rachunki”. To dla nich przede wszystkim duża wygoda. Tym bardziej że dostawcy usług oferują swoim konsumentom wiele możliwości płacenia online. Co szósty Polak opłaca swoje rachunki na poczcie lub w punktach dostawców usług.

Z elektronicznych biur obsługi klienta korzysta 7 proc. płacących online. Znacznie częściej zlecamy przelewy elektroniczne (78 proc.), ale też korzystamy z polecenia przelewu #przelewy #rachunki #PłatnościElektroniczne

– Polacy płacą średnio od 3 do 6 rachunków miesięcznie. Już blisko 85 proc. z nas płaci je w sposób elektroniczny. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że wystawcy faktur udostępniają wiele narzędzi płatniczych. Spływają do nas należności w postaci płatności przez e-maila czy faktury w e-BOK-ach – mówi Sylwia Frydel, ekspertka Blue Media.

Z elektronicznych biur obsługi klienta korzysta 7 proc. płacących online

Znacznie częściej zlecamy przelewy elektroniczne (78 proc.), ale też korzystamy z polecenia przelewu – zarówno online, jak i w stacjonarnych punktach (12 proc.).– Co szósta osoba wciąż płaci rachunki na poczcie oraz w punktach obsługi kasowej u poszczególnych dostawców, co jest spowodowane tym, że w tych miejscach nie płacimy prowizji – dodaje Sylwia Frydel.

Coraz rzadziej czekamy z zapłatą należności do ostatniej chwili

Z badania Autopay Research, marki należącej do Blue Media, wynika, że coraz rzadziej zwlekamy z zapłatą należności do ostatniej chwili. Robi tak jedynie co piąte gospodarstwo domowe. Ten nawyk jest bardziej charakterystycznym dla starszych konsumentów. To młodzi ludzie nie mają w zwyczaju odwlekać zapłaty.– Wiele osób zbiera swoje rachunki przez cały miesiąc, by w dniu wpłynięcia wynagrodzenia zasiąść do komputera i je opłacić. Jednak coraz częściej rachunki opłacane są w dniu ich wpłynięcia [robi tak 23 proc. badanych, a w ubiegłym roku – 18 proc. – red.]. Tutaj warto dodać, że osoby z mniejszych miast częściej czekają na datę wymagalności opłaty, co jest spowodowane głównie płynnością finansową – tłumaczy ekspertka Blue Media.Czytaj także: Popularność nowoczesnych form płatności rośnie nie tylko w miastach. Wsie przekonują się do obrotu bezgotówkowego >>>

Kobietom częściej zdarza się przekroczyć termin zapłaty

Tutaj istotna jest również płeć. Kobietom częściej zdarza się przekroczyć termin zapłaty. Mężczyźni z kolei, choć bardziej uważni, rzadziej zajmują się gospodarstwem domowym. Te proporcje jednak powoli się zmieniają – z roku na rok rośnie bowiem liczba panów opłacających rachunki. W tym roku robił to już co trzeci mężczyzna, a w 2016 roku – co czwarty.Jednak prawie połowie badanych zdarzyło się zapomnieć o mijającym terminie zapłaty.– Najczęstszym powodem jest natłok codziennych zajęć [73 proc. – red.]. Wielu osobom po prostu brakuje środków na koncie pod koniec miesiąca [30 proc. – red.] – dodaje Sylwia Frydel.13 proc. Polaków nie pamięta, czy kiedykolwiek nie uregulowało należności na czas.Logo Newseria Biznes
Źródło: Newseria Biznes
Udostępnij artykuł: