Jak pomnażać oszczędności w czasie niskich stóp procentowych

Finanse i gospodarka

W okresie najniższych w historii stóp procentowych i związanego z tym spadku oprocentowania lokat coraz więcej osób szuka bardziej efektywnych sposobów pomnażania swoich pieniędzy. Jak znaleźć sposób na zróżnicowanie portfela oszczędności i stworzenie im dodatkowych możliwości wzrostu?

Czasy, kiedy Polacy mogli cieszyć z wysokich odsetek bez ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka odeszły, jeśli nie na zawsze, to z pewnością na jakiś czas. Jednak gdybyśmy byli w tej chwili w strefie euro, oprocentowanie lokat prawdopodobnie nie przekraczałoby 1 proc. w skali roku. Na rodzimym rynku, gdzie najlepsze oferty oscylują w granicach 3-4 proc. nie jest jeszcze tak źle. Dla większości nie jest to jednak satysfakcjonujące. Gdzie zatem szukać alternatywy?

Inwestowanie części naszych oszczędności powinno być oczywistym rozwiązaniem, nie tylko ze względu na tendencje, jakie mają miejsce w krajach bardziej rozwiniętych, ale też ze względu na efektywność, jakiej powinniśmy nieustannie szukać – mówi Piotr Stankiewicz, dyrektor ds. produktów depozytowych i inwestycyjnych Meritum Banku. – Musimy być jednak świadomi ryzyka i korzyści, jakie się z takim krokiem wiążą – dodaje.

Jednym ze sposobów na rozpoczęcie inwestowania jest skorzystanie z połączenia lokaty z funduszem. To potoczne sformułowanie oznacza de facto nabycie jednostek uczestnictwa wybranego przez nas funduszu z równoczesnym ulokowaniem środków na lokacie terminowej. Zazwyczaj oprocentowanie takiej lokaty jest wysokie. Okres jej trwania natomiast jest dość krótki, co z jednej strony nie pozwala cieszyć się wysokim oprocentowaniem zbyt długo, ale z drugiej, pozwala na zapewnienie oszczędnościom płynności.

Ważną cechą, na którą należy zwrócić uwagę decydując się na taki produkt, to proporcje, w jakich lokowane są pieniądze. Struktura podziału kapitału może być różna w zależności od oferty banku. Najpopularniejsza opcja to pół na pół.  –  Taka opcja wydaje się optymalna. Należy raczej unikać połączeń, w których większość oszczędności musimy trzymać w funduszach np. 75 proc., a tylko 25 proc. na lokacie – ocenia ekspert Meritum Banku. – Najważniejsze jednak jest samo nastawienie do takiego rozwiązania. Nie powinno się go oceniać przez pryzmat wysokooprocentowanej lokaty, ale inwestycji, jakiej równocześnie dokonujemy – dodaje.

stankiewicz.piotr.01.150xChoć lokata jest bardzo ważnym składnikiem tego typu ofert, uwagę należy skupić na funduszu inwestycyjnym. Nikt nie zagwarantuje, że część oszczędności, która trafi do funduszu przyniesie w określonym czasie oczekiwany zysk. – Podstawową miarą oceny atrakcyjności inwestycji w dany fundusz jest proporcja ryzyka do stopy zwrotu, jaką oferuje. Większość funduszy, które mamy do wyboru w połączeniu z wysokooprocentowaną lokatą, to instrumenty zaliczane do grona agresywnych, co wiąże się wyższym ryzykiem, ale i wyższą potencjalną stopą zwrotu, czyli zyskiem – wyjaśnia Piotr Stankiewicz.

W celu określenia tego parametru, najprościej posłużyć się rankingiem funduszy inwestycyjnych. Tu z pomocą przychodzą portale internetowe, które od lat śledzą wszystkie obecne na polskim rynku fundusze krajowe i zagraniczne, tworząc krótko i długoterminowe rankingi i ratingi.

Jednak same dane dotyczące historycznej stopy zwrotu nie powinny być w żadnym wypadku jedynym kryterium oceny funduszu. Najistotniejszy jest poziom ryzyka, z jakim wiąże się osiągnięcie danych zysków. Z tą wartością można zapoznać się w tzw. Kluczowych Informacjach dla Inwestorów (KIID). To wystandaryzowany prawnie dokument, który pomaga potencjalnym uczestnikom funduszu zapoznać się z jego najważniejszymi parametrami takimi jak: poziom ryzyka, historyczne stopy zwrotu, polityka inwestycyjna, zarządzający funduszem oraz maksymalne koszty.

Kolejnym ważnym czynnikiem, jaki powinniśmy wziąć pod uwagę przy wyborze optymalnej oferty są opłaty, jakie poniesiemy w związku z nabyciem jednostek uczestnictwa funduszu. Niektórych funduszy nie da się kupić bez tzw. „opłaty za wejście” (fachowo zwanej opłatą dystrybucyjną lub za nabycie jednostek), co w przypadku połączenia ich z wysokooprocentowaną lokatą daje możliwość zrekompensowania wydatku poniesionego w związku z wyborem danego funduszu.

Istotne jest także to, czy klient jest zobligowany do utrzymania inwestycji w określonym czasie, np. czy umorzenie jednostek (czyli potocznie wyjście z funduszu), będzie wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla odsetek z naszej lokaty. Mogą być one pomniejszone lub w najgorszym wypadku w ogóle przepadną. – Takich ofert także należy unikać, bowiem elastyczność inwestycji jest jedną z ważniejszych cech umożliwiającą skuteczne zarządzanie naszymi pieniędzmi – mówi Piotr Stankiewicz.

Lokata z funduszem to optymalna propozycja dla osób, które chcą inwestować część swoich pieniędzy z zamiarem osiągnięcia wysokiego zysku, korzystając przy tym z atrakcyjnego oprocentowania oferowanej w pakiecie lokaty. Tego typu rozwiązania są dobrym sposobem na zróżnicowanie naszego portfela oszczędności i na stworzenie im dodatkowych możliwości wzrostu.

Małgorzata Dłubak
Rzecznik prasowy
Meritum Banku

Udostępnij artykuł: