Jak zmiany kadrowe w PKO BP wyceni rynek?

Z rynku

Inwestorzy mogą wyceniać PKO BP z dyskontem do czasu ustabilizowania się nowego zarządu banku - uważa Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Logo PKO BP na jednym z oddziałów
Fot. stock.adobe.com/MOZCO Mat Szymański

Inwestorzy mogą wyceniać PKO BP z dyskontem do czasu ustabilizowania się nowego zarządu banku - uważa Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

„Rynek spodziewał się, że w zarządzie dojdzie jeszcze do jakiś roszad, ale zmiany są duże. W Pekao również mieliśmy do czynienia z zawirowaniami kadrowymi przez dłuższy czas po przejęciu i to się w końcu uspokoiło, rynek nie przykłada już do wyceny związanego z tym dyskonta. To dyskonto pojawiło się w PKO BP już od pierwszej zmiany na fotelu prezesa, czyli odejściu prezesa Jagiełły. Po takich dużych zmianach kadrowych to dyskonto jeszcze jakiś czas zapewne się utrzyma. Zarząd musi ustabilizować się w ciągu kilku miesięcy i prawdopodobnie wtedy rynek o tym zapomni” - ocenił Marcinowski.

Analityk jest zdania, że zarząd nie wpływa w dużym stopniu na bieżącą działalność operacyjną banku, więc zmiany nie będą miały krótkookresowego negatywnego wpływu na pracę instytucji.

"By tak się stało musiałoby raczej dojść do fali zmian na niższych stanowiskach, czego nie widzimy” - dodał.

Zmiany w zarządzie PKO BP

Jan Emeryk Rościszewski złożył w czwartek rezygnację z funkcji prezesa PKO BP. Rada nadzorcza banku odwołała ponadto z zarządu wiceprezesów Rafała Antczaka i Jakuba Papierskiego, odpowiedzialnych odpowiednio za bankowość przedsiębiorstw oraz bankowość inwestycyjną.

Czytaj także: Jan Emeryk Rościszewski złożył rezygnację ze stanowiska prezesa PKO BP >>>

Według nieoficjalnych informacji Radia Zet, rada nadzorcza banku ma powierzyć obowiązki prezesa PKO BP Iwonie Dudzie, prezes Alior Banku.

Kurs PKO BP spada o godz. 14.30 o 2 proc. do 46,29 zł. Przed nieoficjalnymi informacjami na temat zmian w zarządzie kurs znajdował się blisko poziomu ze środowego zamknięcia. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: