Jak wojna w Ukrainie wpływa na kurs złotego? Analiza Credit Agricole

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Scenariusz ekonomistów Credit Agricole Bank Polska zakłada deeskalację wojny w Ukrainie w III kwartale tego roku, a tym samym wygaśnięcie negatywnego jej wpływu na kurs złotego, jaki obserwujemy obecnie.

Oddział Credit Agricole
Fot. Credit Agricole

Scenariusz ekonomistów Credit Agricole Bank Polska zakłada deeskalację wojny w Ukrainie w III kwartale tego roku, a tym samym wygaśnięcie negatywnego jej wpływu na kurs złotego, jaki obserwujemy obecnie.

Bezpośrednio po inwazji Rosji na Ukrainę zaobserwowano deprecjację kursów walut krajów UE nienależących do strefy euro, w których stosowany jest system płynnego kursu walutowego. Relatywnie dużą skalę tej deprecjacji odnotowano w Polsce i na Węgrzech. W ciągu dwóch tygodni kursy EURPLN i EURHUF zwiększyły się o prawie 9% w porównaniu do poziomów sprzed wybuchu wojny w Ukrainie (24.02.2022 r.). Reakcja innych walut była dużo mniejsza. Korona czeska osłabiła się mniej niż 5%, korona szwedzka o mniej niż 2%, a kurs leja rumuńskiego praktycznie nie zareagował na inwazję Rosji na Ukrainę (por. wykres). Warto również zwrócić uwagę, że kursy szwedzkiej i czeskiej waluty powróciły już do poziomów obserwowanych przed wybuchem wojny w Ukrainie, podczas gdy kursy EURPLN i EURHUF nadal znajdują się powyżej tych poziomów.

Czytaj także: Jakub Borowski z Credit Agricole: kurs złotego powinien się umacniać w II połowie roku >>>

Kursy walutowe względem EUR (23.02.2022 = 100)

Wahania kursów

Zróżnicowana reakcja poszczególnych kursów walut krajów UE nie musi oznaczać, że wybuch wojny w Ukrainie był szokiem asymetrycznym dla poszczególnych gospodarek. Obserwowane wahania kursów są bowiem wypadkową wielu czynników: efektem wspomnianego szoku, wahań globalnych nastrojów na rynkach finansowych, działań podejmowanych w ramach krajowej polityki pieniężnej, premii za ryzyko będącej pochodną m.in. krajowej polityki fiskalnej, czy też interwencji walutowych. Przykładowo, brak znaczących wahań kursu EURON jest związany z regularnymi interwencjami banku centralnego oraz ogólną płytkością rynku finansowego w tym kraju. Z kolei deprecjacja korony szwedzkiej była ograniczona z uwagi na fakt, iż Szwecja jest rynkiem rozwiniętym, a tym samym mniej podatnym na wahania globalnej awersji do ryzyka. Tym samym trudno precyzyjnie wyodrębnić i skwantyfikować wpływ wojny w Ukrainie na poszczególne kursy. Wymagałoby to zastosowania zaawansowanych metod ekonometrycznych, pozwalających na dekompozycję zmienności kursów walutowych na nieobserwowalne czynniki o różnej genezie (globalnej, regionalnej, krajowej).

Więcej najnowszych wiadomości na temat wojny w Ukrainie >>>

Analizę tę można również przeprowadzić w uproszczony sposób, korzystając z informacji mówiącej o tym jak ważnym problemem była wojna w Ukrainie dla poszczególnych krajów UE. W tym celu posłużyliśmy się narzędziem Google Trends, które pokazuje jak często wybrana fraza była wyszukiwana w wyszukiwarce Google. Kurs EURPLN wykazywał umiarkowaną dodatnią korelację z częstością wyszukiwania hasła „wojna na Ukrainie” w Google. Na wykresie przedstawiono uśrednioną popularność wyszukiwania wspomnianego hasła w trakcie tygodnia. Wartości na lewej osi wykresu reprezentują relatywną popularność wyszukiwania hasła „wojna na Ukrainie” względem jego największej popularności. Wartość 100 oznacza najwyższą popularność hasła (odnotowana w dniu wybuchu wojny w Ukrainie – 24.02.2022 r.). Wartość 50 oznacza, że popularność hasła była dwukrotnie mniejsza. Niskie wartości wskazują na niewielkie zainteresowanie w stosunku do szczytu. Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że hasło „wojna na Ukrainie” była znacząco częściej wyszukiwanym hasłem w Polsce niż analogiczna fraza w językach innych krajów regionu (Czechy, Rumunia, Węgry, Szwecja). Może to świadczyć o silniejszym negatywnym wpływie wybuchu wojny na polską walutę niż kursy innych wspomnianych krajów.

Zainteresowanie tematem wojny w Ukrainie w Google Trends

Jednoznaczne potwierdzenie powyższej hipotezy będzie wymagało zastosowania wspomnianych wyżej technik ekonometrycznych. Doświadczenia wymienionych krajów wskazywałyby jednak, w przypadku materializacji naszego scenariusza zakładającego deeskalację konfliktu w III kw. br., a tym samym wygaśnięcie negatywnego jej wpływu na kurs polskiej waluty, można oczekiwać stopniowego umocnienia złotego względem euro. Prognozujemy zatem, że kurs EURPLN wyniesie 4,50 na koniec br. i 4,40 na koniec 2023 r. Jednocześnie można wówczas oczekiwać umocnienia polskiej waluty względem krajów regionu z uwagi na relatywnie silny pozytywny wpływ zakończenia wojny w Ukrainie na kurs złotego.

Udostępnij artykuł: