Jak wygląda rynek kart kredytowych w Polsce?

Tylko u nas

W kolejnej części kongresu dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce Andrzej Roter omówił charakterystykę rynku kart kredytowych z punktu widzenia gospodarstw domowych. Kwestii tej poświęcony był specjalny raport. - Karty są lepszym instrumentem niż inne instrumenty kredytowe - wizję tę po 2010 zweryfikował kryzys - stwierdził prelegent.

Jakie wnioski płyną z opracowania? – Karty kredytowe to gwiazdy rynku consumer finance – twierdzi Andrzej Roter. Karty kredytowe wiele lat pozostawały jednak w cieniu innego instrumenty kredytowego, jakim jest limit w koncie. Zgodnie z raportem, aż 25 proc. zadłużenia konsumentów w 2002 roku przypadły na tzw. “salda debetowe”. Sytuację zmienił dopiero początek kryzysu; wtedy karta kredytowa stala się gwiazdą 1 wielkości – twierdzi Roter. Stało się tak pomimo -paradoksalnie – znacznego spadku liczby kart: z 11 mln tuż przed kryzysem do 6,1 mln obecnie.

Pomimo że spadek wartośc zadłużenia na kartach osiągnął wartość 20 proc. a spadek liczby samych kart 40 proc. to spadek liczby gospodarstw domowych posiadajacych kartę był w tym okresie zaledwie trzyprocentowy. Wniosek jest oczywisty: w dobie recesji banki wyeliminowały dużą część nierzetelnych posiadaczy wielu kart, którzy psuli portfel.

141212.kongres.05.600x450

Innym wskaźnikiem dynamicznego rozwoju polskiego rynku kart by dynamiczny przyrost liczby bankomatów w latach 2008 – 2012; w Polsce liczba ATM wzrosła o 40 proc. podczas gdy w Niemczech 6 proc,  w Wielkiej Brytanii nie odnotowano praktycznie żadnych zmian, zaś liczba bankomatów w Hiszpanii spadła o 9 proc.

Wciąż jeszcze mamy dużo do zrobienia.  Polski rynek ma potężny i niewystarczająco wykorzystany potencjał: jeśli mielibyśmy takie nasycenie kartami jak w Niemczech to liczba tych kart mogłaby osiągnąć 20 milionów. Porównanie z rynkiem amerykańskim – pamietając o specyfice tego rynku – również wypada na niekorzyść Polski:  nad Wisłą aż 72 proc. gospodarstw domowych nie posiada karty, podczas gdy w USA podobna liczba rodzin kartami dysponuje.

Kto wydaje karty w Polsce? Dominacja banków wydaje się niezagrożona; przez pewien czas rósł wprawdzie udział wystawców innych niż banki – sieci handlowych. – Okazało się, że radzenie sobie z ryzykiem to naprawdę poważna rzecz, sieci handlowe obniżyły swoje zaangażowanie – stwierdził prelegent.

Jak wygląda wiarygodność płatnicza posiadaczy kart? Większość spłaca zadłużenie regularnie; można stąd wysnuć wniosek, że karta traktowana jest częściej jako płatnicza aniżeli kredytowa sensu stricto. Na tle globalnym również nie mamy się czego wstydzić:  w 2013 roku problemy ze spłatą kart miało 8 proc. Polaków i aż 10 proc. Amerykanów.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: