Jak zadłużają się i oszczędzają Polacy? Raport InfoKredyt ZBP 2018

Finanse osobiste / Raporty

Oszczędności w skarbonce
Fot. stock.adobe.com/Jakub Krechowicz

Polacy oszczędzają coraz więcej, to dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że wciąż nie robią tego z myślą o długim horyzoncie czasowym. Na dłużej z kolei zadłużają się. Okazuje się, że łatwiej zobowiązujemy się do spłacania rat kredytu przez kilka lat, niż regularnego odkładania pieniędzy przez podobny okres, wynika z najnowszego raportu InfoKredyt przygotowanego przez Związek Banków Polskich.

Oszczędzamy krótkoterminowo, ale zadłużamy się długoterminowo, wynika z najnowszego raportu #InfoKredyt #ZBP #oszczędzanie #oszczędności #kredyty

Wartość wszystkich kredytów Polaków, według danych Komisji Nadzoru Finansowego, które przytacza raport InfoKredyt, wynosi już 672 mld zł. Jak pokazuje również raport ZBP, ponad 40,5 proc. Polaków posiada kredyt w banku, a ok. 14 proc. gospodarstw domowych ma kredyt mieszkaniowy.

Kredyty, obok lokat, należą do podstawowych usług bankowych, z których najczęściej korzystają klienci.

Myślenie krótkoterminowe

O swoich finansach Polacy myślą krótkoterminowo, pokazuje raport InfoKredyt. Klienci banków preferują kredyty gotówkowe o względnie krótkim horyzoncie czasowym, potwierdza aż 91 proc. ankietowanych przez ZBP bankowców. 47 proc. badanych podkreśla, że zainteresowanie kredytami hipotecznymi jest niemalże dwukrotnie mniejsze.

Oszczędzamy, jeśli już, to również w krótkiej perspektywie. Stąd najpopularniejszą formą odkładania pieniędzy są lokaty krótkoterminowe. Na zainteresowanie klientów nimi wskazuje aż 88 proc. badanych bankowców. Z kolei zainteresowanie lokatami długoterminowymi jest ponad dwukrotnie mniejsze – wskazuje na nie ok. 40 proc. ankietowanych.

Brak nam systematyczności

Pieniędzy nie odkładamy również systematycznie, a najczęściej od czasu do czasu. Bankowcy zapytani przez ZBP w lipcu tego roku o częstotliwość odkładania środków przez ich klientów w 60% wskazywali, że są to wpłaty nieregularne.

Jak pokazują dane ZBP, jednocześnie bankowcy przyznają, że coraz więcej klientów pyta o produkty oszczędnościowe. Rośnie również zainteresowanie kredytami.

Odkładamy więcej, bo rosną nasze dochody

Autorzy raportu InfoKredyt stawiają tezę, że coraz większa skłonność Polaków do oszczędzania wynika z rosnących dochodów. Przytaczają dane OECD, według których stopa oszczędności (czyli stosunek oszczędności do dochodów) w 2017 roku wyniosła w Polsce 1,82 proc. i była najwyższą odnotowaną wartością od 2010 roku. Potwierdzają to również dane GUS, które pokazują, że tzw. dochód do rozporządzenia gospodarstw domowych w 2017 roku wzrósł o 6,3 proc.

Wraz z rosnącymi dochodami, Polacy powiększają również swoje oszczędności. Wartość depozytów gospodarstw domowych, jak pokazują dane KNF, sięgnęła 761,3 mld zł, a trzeba pamiętać, że nie wszystkie oszczędności Polaków ulokowane są w depozytach. Wiele z odłożonych środków lokowanych jest bowiem na rynku nieruchomości. Z szacunków portalu Analizy Online, przytoczonych w raporcie InfoKredyt, wynika, że oszczędności gospodarstw domowych na koniec I kw. 2018 roku wyniosły 1 381 mld zł (jest to wartość depozytów i gotówki, a także m.in. wartość funduszy inwestycyjnych oraz OFE).

Z kolei według szacunków przytoczonych w raporcie ZBP, w ciągu ostatnich trzech lat wartość naszych oszczędności wzrosła o ponad 250 mld zł. To oczywiście pozytywne zjawisko. Gorszą informacją jest to, że znaczna część oszczędności zgromadzona i ulokowana jest w depozytach bieżących i terminowych, a wysoki udział niskooprocentowanych środków w ogóle oszczędności jest nadal stałym zjawiskiem.

Przykra konieczność

Co więcej, jak pokazuje raport InfoKredyt, Polacy traktują oszczędzanie raczej jako przykrą konieczność i nie czerpią z tego satysfakcji. Ponad 40 proc. ankietowanych woli wydawać pieniądze niż je odkładać. To odróżnia nas od obywateli innych krajów europejskich, którzy czerpią satysfakcję również z gromadzenia oszczędności.

Infografika z danymi z raportu InfoKredyt ZBP

Źródło: ZBP

Daleko nam do europejskiej czołówki

Jak pokazuje raport InfoKredyt, nie tylko pod tym względem wciąż wypadamy blado w porównaniu z innymi krajami Europy. W ciągu ostatnich trzech lat stopa oszczędności w Polsce wzrosła bowiem o niespełna 2 proc., a według prognoz OECD w tym roku wynieść ma ponad 2,5 proc. To pozwoli nam w ciągu najbliższych dwóch lat osiągnąć wartość zbliżoną do krajów takich jak Czechy czy Słowacja (przy utrzymaniu się tam tendencji spadkowej), gdzie stopa oszczędności wynosiła 5,5 proc. w 2017 r. Jak wynika z raportu InfoKredyt, stopa oszczędności Niemców z kolei od lat waha się w granicach 10 proc., a Szwedów nawet około 16 proc. To najlepiej pokazuje, że mimo rosnących oszczędności w Polsce, ciągle daleko nam do europejskiej czołówki.

Zobacz cały raport InfoKredyt 2018 Związku Banków Polskich >>>

 

Udostępnij artykuł: