Jaka będzie decyzja Fed? Rynek wciąż podzielony

Komentarze ekspertów

Na rynek stopy procentowej w najbliższych dniach pozytywny wpływ będą miały publikowane w kraju dane makroekonomiczne. Najważniejszą z nich będzie we wtorek inflacja za sierpień. Rynek spodziewa się utrzymania deflacji w ujęciu rocznym na poziomie -0,7% r/r. Naszym zdaniem po przeanalizowaniu wszystkich kategorii koszyka inflacyjnego dostrzegamy ryzyko dla niższego odczytu: minus 0,8% r/r.

W naszej ocenie mimo niekorzystnych warunków pogodowych ceny produktów rolny odnotują sezonowy spadek. Niskiemu odczytowi sprzyjać będzie z pewnością spadek cen surowców rolnych na świecie – przykładowo indeks FAO Food obniżył się w zeszłym miesiącu o ponad 21% w ujęciu rocznym, pogłębiając i tak wysoki spadek lipcowy (niecałe 20%). Spodziewamy się też silnego spadku cen paliw, a także cen w kategoriach odzieży i obuwia. Naszym zdaniem niższy odczyt miałby pozytywny wpływ na rynek długu, ale raczej bardziej na krótkim końcu krzywej. Ponadto spodziewamy się też, że przy obecnych dosyć niskich poziomach rentowności na rynku te wsparcie będzie relatywnie niewielkie.

Poza danymi nt. inflacji GUS będzie jeszcze publikował inne miesięczne wskaźniki ekonomiczne. Również w tym przypadku spodziewamy się pozytywnego wpływu publikacji na rynek stopy procentowej. Naszym zdaniem na skutek przerw w dostawach prądu można spodziewać się jednorazowego słabszego odczytu w przypadku produkcji przemysłowej. Już pierwszą zapowiedź potwierdzającą tą tezę była publikacja indeksu PMI dla Polski w zeszłym tygodniu. Główny wskaźnik okazał się niski, jeszcze silniej spadł indeks dla produkcji, a z raportu wynikało spowolnienie wzrostu w zakresie eksportu i nowych zamówień. Nie widać też podstawy, aby spodziewać się wyraźniejszego odbicia w zakresie płac w sektorze przedsiębiorstw, które zapewne utrzymują się blisko poziomów z ostatnich miesięcy (w okolicach 3,5% r/r).

Naszym zdaniem dane mogą okazać się krótkoterminowym wsparciem dla rynku stopy procentowej, niemniej raczej krótkoterminowo i bardziej na krótkim końcu krzywej. A tu z kolei mamy już i tak niskie notowania, a rynek wycenia ryzyko obniżki stóp procentowych przez bank centralny (naszym zdaniem scenariusz mało prawdopodobny). Dlatego wpływ będzie ograniczony. W naszym scenariuszu większą wagę przypisujemy wydarzeniom z rynków bazowych, gdzie przede wszystkim najważniejszym wydarzeniem będzie posiedzenie Fed.

Rozpoczynający się tydzień będzie jednym z ciekawszych na rynkach finansowych, który nawet może zapisać się na kartach historii rynków, jeśli Fed zdecydowałby się na pierwszą od blisko dziesięciu lat podwyżkę stóp w USA. Ta jednak jest mocno niepewna biorąc pod uwagę ogół wydarzeń poczynając od amerykańskich danych makroekonomicznych, poprzez gołębie nastawienie nie tylko EBC, ale też innych banków centralnych, po rosnące obawy związane z oczekiwaną kondycją gospodarki chińskiej.  Niepewność wokół decyzji Fed znajduje silne przełożenie na zachowanie inwestorów, co ciąży przede wszystkim dolarowi, pomimo że w długim terminie w większości widzą oni potencjał dla umocnienia waluty amerykańskiej. Biorąc pod uwagę powyższe, możliwość silnych wahań przy publikacji komunikatu FOMC i następnie konferencji prasowej prezes J. Yellen wydaje się bardzo wysokie, co sprawia, że na rynku nie ma chętnych do brania nowego ryzyka. W rezultacie od wrześniowego posiedzenia EBC i publikacji sierpniowych danych NFP eurodolar rośnie, w zeszłym tygodniu testując opór na 1,13.

W piątkowym kalendarium uwagę zwracały dane o PPI za sierpień i odczyt indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. W jednym z sierpniowych wywiadów prezes oddziału Fed z Nowego Jorku W. Dudley podkreślał, że nastroje gospodarstw domowych i ich samopoczucie w obliczu zawirowań na rynkach finansowych będą ważnym determinantem dla decyzji Fed. Tymczasem, pomimo obserwowanego w ostatnim czasie globalnego spowolnienia w sektorze przemysłowym indeks cen konsumentów zaskoczył pozytywnie. PPI bazowy wyniósł w sierpniu 0,9% r/r podczas gdy rynek oczekiwał 0,7% r/r. Rozczarował zaś indeks nastrojów U. Michigan (we wrześniu wst. 85,7 pkt wobec oczekiwanych 91,2 pkt), co zaważyło na końcówce handlu zeszłego tygodnia. Kurs EURUSD przetestował opór na 1,136.

W kraju nie mając nowych impulsów, eurozłoty w ciągu ostatnich dni notowany był w szerokim paśmie wahań pomiędzy 4,195-4,258. Dyskusje ekonomistów nt. budżetu, czy potencjalnych działań ze strony RPP mają obecnie niewielki wpływ na zachowanie inwestorów, którzy zdają sobie sprawę, iż kwestie te zależne będą w dużej mierze od czynników czy to politycznych (wybory), czy globalnych (Chinach i Fed). Walucie naszej sprzyja natomiast niepewność, co do wrześniowych podwyżek stóp procentowych w USA, dzięki czemu eurozłoty w ostatnich dniach ponownie testował wsparcie na 4,20.

Jeśli chodzi o najbliższe dni tak naprawdę nic ponad Fed nie będzie miało większego znaczenia dla nastrojów rynkowych. Niemniej uwagę warto będzie też zwrócić na inne zaplanowane na najbliższe dni publikacje, bowiem w sytuacji niepewności do co decyzji FOMC w zależności od ich wydźwięku reakcje rynków finansowych mogą być impulsywne. W poniedziałek poznamy m.in. dane produkcyjne i sprzedażowe ze Szwajcarii, dane o produkcji przemysłowej zostaną opublikowane również w strefie euro, zaś w Polsce NBP przedstawi raport nt. lipcowego salda rachunku bieżącego. Dzień później, w centrum uwagi powinny znaleźć się dane ze Stanów, w tym sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych oraz indeks nastrojów gospodarczych NY Empire State. Niemiecki instytut ZEW opublikuje przygotowywany przez siebie indeks nastrojów zaś GUS poda dane nt. sierpniowej inflacji CPI. W środę rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie FOMC warto więc zwrócić uwagę na dane inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych (CPI i bazowe CPI). Ponadto opublikowane zostaną też dane z rynku nieruchomości (indeks NAHB) i dot. zmiany zapasów. W czwartek wieczorem poznamy decyzję Fed dot. stóp procentowych wraz z najnowszą projekcją makroekonomiczną. Wcześniej jednak uwagę szczególnie krajowych inwestorów przyciągać będą dane produkcyjno-sprzedażowe, inflacji PPI i protokół z ostatniego posiedzenia RPP. Tydzień zakończy zaś publikacja indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury Conference Board.  Przy czym, tego dnia rynek europejski zanim zacznie analizować bieżące dane najpierw będzie dostosowywał się do czwartkowej decyzji FOMC. Zapowiada się więc tydzień o mocno podwyższonej zmienności.

Mirosław Budzicki,
Joanna Bachert,
Biuro Strategii Rynkowych,
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: