Jakie konsekwencje dla rynku walutowego ma wzrost długu publicznego strefy euro?

Nie zanosi się na szybką poprawę obecnej sytuacji rosnącego długu publicznego. Łatwe i niestety tymczasowe decyzje jak znalezienie dodatkowych funduszy stabilizujących już podjęto, natomiast trudne decyzje nie są podejmowane wcale albo ich wdrożenie przebiega zbyt wolno. Niepewność i brak jasnego kierunku działań powoduje dużą zmienność na rynkach i wstrzymanie inwestycji do czasu ogłoszenia realnego planu wyjścia zadłużonych krajów z trudnej sytuacji.

Faktem jest, że kraje strefy euro nie potrafią w krótkim okresie ani zredukować zadłużenia, ani pobudzić gospodarki swoich krajów do rozwoju. Głównym celem działań podejmowanych przez rządy europejskie jest jak najszybsze załatanie dziury budżetowej. Niestety brak zbilansowania budżetu powoduje dalszy wzrost długu publicznego i zwiększenie kosztów jego obsługi.

Okres taniego pieniądza skończył się, a trudne decyzje o obniżeniu kosztów funkcjonowania państwa odkładane są przez rządzących na bliżej nieokreśloną przyszłość. Zmniejszanie deficytu będzie trwało długo z uwagi na niepokoje społeczne. Kluczowe znaczenie będą miały inwestycje finansowane głównie przez rządy, które przełożą się na wzrost konsumpcji wewnętrznej. Europa musi zacząć produkować! Źródeł finansowania inwestycji trzeba szukać poza EU, ale przy pomocy najsilniejszych gospodarek reprezentujących UE, gdyż siła przekonywania o możliwości stabilnego rozwoju Europy jest większa z perspektywy Brukseli i Berlina niż np. Aten czy Madrytu. Konkurencja wśród krajów strefy euro o pozyskanie nowych inwestorów będzie tym silniejsza, im kryzys w danym kraju będzie dotkliwszy.

Czas dotychczas podejmowanych działań, takich jak ratowanie budżetu krajowego obligacjami, które kupują narodowe banki, dobiega właśnie końca. To szybki sposób na uspokojenie rynków i obniżenie oprocentowania długu, ale nie zmieniający nic w strukturze budżetu i wydatkach. Obligacje jakie mogą znaleźć nabywców na rynku muszą mieć krótkie terminy wykupu, co nie pozwala na planowanie działań w dłuższym okresie.

Już skończyły się możliwości pozorowanych działań i pora na rozpoczęcie realnych restrukturyzacji państw, tak samo jak to się robi w przypadku przedsiębiorstw. Ogranicza się wydatki i skupia się uwagę na generowaniu przychodów.

Jakie kierunki działań powinny być obecnie rozpatrywane? Należy zacząć od wdrożenia planu oszczędnościowego, który dostarczy odpowiednich środków na nowe inwestycje. Warto również rozważyć redukcję kosztów, jakie generuje administracja. W ślad za tym powinno pójść uproszczenie procedur i wypchnięcie pracowników ze sfery nieprodukcyjnej do produkcyjnej. Dużego wsparcia wymagają przedsiębiorstwa, głównie z sektora MSP, którym należy ułatwić dostęp do kapitału, dzięki któremu będą mogły wzmocnić produkcję oraz eksport. Takie działania powinny przełożyć się na poprawę sytuacji na rynku pracy – w ten sposób wykorzystamy potencjał osób, które są dzisiaj bezrobotne.

Podsumowując, trzeba pacjenta ustabilizować wycinając chore tkanki, a następnie wzmocnić witaminami – inwestycjami, by wrócił do formy.

Andrzej Dudek
Dyrektor ds. Strategii i Rozwoju
Fundusz Opulentia S.A.

Udostępnij artykuł: