Jakie wsparcie dla firm w czasie pandemii w ramach instrumentów zwrotnych jest możliwe?

Firma

Jedną z sesji listopadowego Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw poświęcono finansowaniu zewnętrznemu dla przedsiębiorców oraz dostępnym tego typu instrumentom.

Jedną z sesji listopadowego Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw poświęcono finansowaniu zewnętrznemu dla przedsiębiorców oraz dostępnym tego typu instrumentom.

Ponad 300 tys. firm zostało dotkniętych epidemią COVID-19, dlatego pojawiają się pytania o profil, zakres i skuteczność pomocy, jakiej można im udzielić.

Chodzi też o, to kiedy i w jakim czasie oraz w jakiej formie powinna ona zostać im podana. Jak stwierdził Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów UE, poza instrumentami bezzwrotnymi jest również dostępna bogata oferta instrumentów zwrotnych. Oferowane są one zarówno przez instytucje publiczne jak i komercyjne.

Instrumenty zwrotne, jak działa to wsparcie dla firm?

Działa to w ten sposób, że sponsor europejski przekazuje wsparcie dla instytucji unijnych takich jak Europejski Fundusz Inwestycyjny lub Europejski Bank Inwestycyjny. Następnie zawierają one umowy z instytucjami krajowymi, które przekazują je do przedsiębiorców.

W czasie trwania pandemii COVID-19 rynek finansowy został zachęcony przez regulatorów do zmiany parametrów finansowania i podniesienia wysokości gwarancji

Obecnie ponad 50 tys. przedsiębiorców skorzystało już z takiej formy wsparcia i trafiło do nich ponad 9 mld zł. W czasie trwania pandemii firmy skorzystały z kwoty 1,5 mld zł. Nadal dostępnych jest ponad 7 mld zł finansowania w tej formule.

W czasie trwania pandemii COVID-19 rynek finansowy został zachęcony przez regulatorów do zmiany parametrów finansowania i podniesienia wysokości gwarancji dla finansowania obrotowego, w zakresie odroczenia spłat (wprowadzania tzw. wakacji kredytowych), wydłużenia terminu gwarancji dla transakcji odnawialnych itp.

Arkadiusz Lewicki wspomniał też o specjalnych funduszach UE przeznaczonych na wsparcie opracowania nowych produktów w zakresie zwalczania chorób zakaźnych oraz przygotowania związanej z tym infrastruktury medycznej i diagnostycznej.

Gwarancje publiczne mają wesprzeć popyt na kredyt

Wiemy, że pandemia nie ustąpi w tym roku i w przyszłym będziemy musieli zmagać się z wieloma wyzwaniami w gospodarce. Adam Glapiński prezes NBP w swoim wystąpieniu podczas Kongresu ocenił, że największym problemem na rynku jest popyt na kredyt.

Dlatego tak ważna jest rola gwarancji publicznych, jeśli chodzi o zabezpieczenia kredytów dla firm. Należy też zwiększać poprzez różne programy zdolność kredytową przedsiębiorstw.

W debacie, którą moderował Arkadiusz Lewicki, wypowiedzieli się: Michał Dąbrowski – wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, Mirosław Grzelak – wiceprezes zarządu w PKO Leasing SA (Narodowy Pośrednik Finansowy UE: COSME i Horyzont 2020), prof. dr hab. inż. Jan Kaźmierczak – dziekan Wydziału Wydział Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej, Halina Wiśniewska – dyrektor Departamentu Poręczeń i Gwarancji w BGK i członek Rady Dyrektorów Europejskiego Stowarzyszenia Gwarancji Wzajemnych (AECM), (Narodowy Pośrednik Finansowy UE: COSME i Kreatywna Europa) oraz Magdalena Zmitrowicz – przewodnicząca Rady Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorców, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A. (Narodowy Pośrednik Finansowy UE: COSME i EaSI).

Wsparcie dla przedsiębiorstw powinno być bardzo zindywidualizowane, bo jest wiele firm, które dobrze lub bardzo dobrze dają sobie radę w czasie pandemii

Michał Dąbrowski odpowiadając na pytanie jak COVID-19 wpłynął na planowanie i działalność polskich firm stwierdził, że firmy muszą dostosowywać się do zmian sytuacji zarówno na rynku wewnętrznym jak i międzynarodowym.

Nie jest winą niektórych branż, że kolejnego dnia nie mogą one zupełnie zarabiać lub ogranicza się im w znacznym stopniu możliwości uzyskiwania dochodów. Dotyczy to szczególnie na przykład hoteli, gastronomi i lotnictwa.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że wsparcie powinno być bardzo zindywidualizowane, bo jest też wiele firm, które dobrze lub bardzo dobrze dają sobie dziś radę.

Jak zmodyfikowano ofertę BGK?

Magdalena Zmitrowicz przypomniała, że dzięki BGK oraz instytucjom takim jak EFI i EBI, bank Pekao uruchomił wiele kredytów dla przedsiębiorców. Bank Gospodarstwa Krajowego od początku pandemii starał się zapewnić ciągłość działania i dostęp do instrumentów wsparcia.

Jak stwierdziła Halina Wiśniewska, już w połowie marca zmieniono warunki gwarancji de minimis, zlikwidowano np. prowizję od gwarancji, którą przedsiębiorcy byli zobowiązani zapłacić w 2020 r.

W kwietniu uruchomione zostały też pożyczki płynnościowe. Zmieniono zasady korzystania z gwarancji dla firm innowacyjnych. BGK odszedł od finansowania tzw. kosztów kwalifikowanych. Firmy mogą gwarantować kredyty obrotowe i odnawialne. Liczyć na dotacje do oprocentowania kredytów w wysokości 5 pp. przez okres trzech lat.

Firmy innowacyjne, które wdrażają wyniki prac badawczo- rozwojowych mogą liczyć na większą premię w ramach kredytu technologicznego i możliwość pokrycia do 70% kosztów inwestycyjnych.

Utworzony został specjalny fundusz dopłat do oprocentowania – BGK dopłaca przez 12 miesięcy do 2% do odsetek do kredytu. Od października zaczął działać turystyczny fundusz zwrotów (zwroty zaliczek dla klientów sektora turystycznego).

Od 19 marca ok. 60 tys. firm skorzystało z oferty BGK na kwotę 45 mld zł, w tym 43 mld zł to kredyty z gwarancjami BGK udzielone przez banki. Zapowiedziała możliwe zmiany w gwarancji de minimis w tym zwiększenie jej do 1,5 mln euro.

Kredyt obrotowy z taką gwarancją będzie mógł być udzielany na 6 lat. Dla branż szczególnie wrażliwych na wpływ pandemii przygotowywany jest zmodyfikowany fundusz dopłat do oprocentowania – BGK miałby przez 24 miesiące spłacać pełną kwotę odsetek, naliczoną od kredytów udzielonych dla takich przedsiębiorców.

Działania podjęte przez branżę leasingową

Jak poinformował Mirosław Grzelak, branża leasingowa bardzo mocno odczuła wpływ kryzysu wywołanego COVID-19 (w pierwszym półroczu spadek finansowania rok do roku o prawie 25%). W ramach pomocy umożliwiono klientom odroczenie bieżących zobowiązań z tytułu rat leasingowych na 3 do 6 miesięcy.

W całej branży z takiej pomocy skorzystało ponad 170 tys. przedsiębiorców w stosunku do 300 tys. umów leasingu. Obecnie PKO Leasing koncentruje się na działaniach strukturalnych w tym zwłaszcza na pozyskiwaniu środków z UE.

Na początku listopada podpisano trzecią już umowę na kolejną transzę środków z EFI w ramach programu COSME na kwotę 1,9 mld zł. W ramach programów COSME kierowanych do firm z sektora MŚP mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy np. nie dysponują środkami na wpłatę wstępną lub mają krótką historię kredytową.

Z 1,9 mld zł wydzielono kwotę 500 mln zł i tworzy ona fundusz programu „COSME COVID”. W jego ramach PKO Leasing uruchomił specjalny produkt – leasing zwrotny płynnościowy. W jego ramach przedsiębiorstwo może odsprzedać środek trwały firmie leasingowej, podpisując równocześnie na niego umowę leasingu.

Podsumowując debatę, prof. Jan Kaźmierczak stwierdził, że środowisko akademickie sprawnie poradziło sobie z problemami spowodowanymi COVID-19 i może wykształcić kadry, które będą mogły podołać takim wyzwaniom.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: