Jerzy Kropiwnicki: w 2021 roku i kryzys, i inflacja

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Jerzy Kropiwnicki
By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52422515

‒ W przyszłym roku kryzysowi będą towarzyszyły napięcia inflacyjne m.in. z powodu odłożonego popytu ‒ powiedział w wywiadzie dla telewizji Biznes24 członek Rady Polityki Pieniężnej Jerzy Kropiwnicki.

#JerzyKropiwnicki: #WydatkiInfrastrukturalne (..) wiążą się z ogromnymi wydatkami budżetu państwa i tworzy się #Popyt na dobra konsumpcyjne, co będzie silnym impulsem popytowym obok wydatków socjalnych, które będą oddziaływały na #Ceny na rynku #Kryzys #Inflacja #COVID19 @nbppl

Będziemy mieli rzadko spotykaną sytuację, gdy w warunkach kryzysu ‒ bo w przyszłym roku nie zostanie odbudowany poziom gospodarki z 2019 ‒ będą tej sytuacji towarzyszyły napięcia inflacyjne” ‒ uważa Jerzy Kropiwnicki.

„Obawiam się wciąż inflacji z wielu powodów, głównie z narosłej buli odłożonego popytu, co zostanie w końcu uruchomione” ‒ zaznaczył.

Wzrost płacy minimalnej w 2021 roku?

Dodał również, że spodziewany wzrost opłat administrowanych w 2021 roku stojących po stronie kosztowej inflacji ‒ tj. m.in. opłaty mocowe, środowiskowe, podatek cukrowy oraz potężny impuls popytowy związany z różnego rodzaju wzrostem dochodów, świadczeń i inwestycji też będzie miał znaczący wpływ na dynamikę cen.

Czytaj także: Jerzy Kropiwnicki z RPP: łagodne podwyżki stóp procentowych nie zaszkodzą polskiej gospodarce

„W przyszłym roku nastąpi wzrost płacy minimalnej ‒ ruszą dochody w całej strukturze i uruchamiane są olbrzymie wydatki infrastrukturalne, które w 2021 roku nabiorą jeszcze większej dynamiki ‒ Centralny Port Komunikacyjny, inwestycje w komunikację północ‒południe tj. Via Carpatia, przekop Mierzei Wiślanej.

Wiąże się to z ogromnymi wydatkami budżetu państwa i tworzy się popyt na dobra konsumpcyjne, co będzie silnym impulsem popytowym obok wydatków socjalnych, które będą oddziaływały na ceny na rynku” – ocenia Jerzy Kropiwnicki.

Podkreślił, że powyższa sytuacja będzie miała dobry wpływ na dynamikę PKB, ale również będzie rodziła napięcia inflacyjne.

Czytaj także: Jerzy Kropiwnicki z RPP: recesji w tym roku będzie towarzyszyć wzmożony wzrost cen

Słabszy złoty korzystniejszy dla eksporterów

Oceniając wpływ siły złotego na gospodarkę powiedział: „Jeśli złoty jest nieco słabszy, to dobrze wpływa na nasze możliwości eksportowe.

Wiadomości z rynku niemieckiego są lekko optymistyczne, jeśli chodzi o Czechy i Wielką Brytanię ‒ wieści też nie są najgorsze ‒ więc gdyby to miało wsparcie w jeszcze słabszym kursie złotego, to byłoby dobrze dla polskiego eksportu”.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w szybkim szacunku tych danych inflacja wyniosła 3,1% w ujęciu rocznym w lipcu br. (wobec 3,3% r/r w czerwcu).

Czytaj także: Koronawirus: Polacy zaciskają pasa i planują oszczędzać, zła wiadomość dla gospodarki

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: