Jeszcze dziś decyzja ws. prezesury Fed

Finanse i gospodarka

Nadal brak porozumienia w sprawie budżetu i limitu długu w USA. Prawdopodobnie dziś Obama ogłosi Yellen nową szefową Fed. W centrum uwagi "minutes" z ostatniego posiedzenia Rezerwy. Dolar mocniejszy, złoty będzie tracił.

Nadal brak porozumienia w sprawie budżetu i limitu długu w USA. Prawdopodobnie dziś Obama ogłosi Yellen nową szefową Fed. W centrum uwagi "minutes" z ostatniego posiedzenia Rezerwy. Dolar mocniejszy, złoty będzie tracił.

Kryzys budżetowy w USA trwa już 9. dzień. Prezydent B. Obama po raz kolejny zaapelował do Republikanów by nie stosowali szantażu i zgodzili się poddać pod głosowanie ustawę budżetową. Tymczasem jak ujawnił anonimowy urzędnik Białego Domu, dziś wieczorem polskiego czasu Obama zamierza mianować J. Yellen nową szefową Rezerwy Federalnej. Nie będzie oczywiście zaskoczeniem, jako że była ona murowaną kandydatką do objęcia schedy B. Bernanke. Rynek oczekuje, że będzie ona kontynuować politykę dotychczasowego prezesa. Yellen uważana jest za współtwórczynię polityki Fed utrzymywania stóp procentowych na możliwie najniższym poziomie w okresie ostatniego kryzysu finansowego w celu ratowania gospodarki. Inicjowała też inne posunięcia mające na celu pomoc dla przedsiębiorców. Ewentualną nominację musi jeszcze zatwierdzić Senat, ale będzie to tylko formalnością. Rynek powinien pozytywnie przyjąć tę informację, choć jest ona w zasadzie zdyskontowana przez rynek.

W najnowszym dokumencie World Economic Outlook (WEO) Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) obniżył prognozy światowego wzrostu gospodarczego w 2013 i 2014 r. MFW spodziewa się, że w tym roku globalny PKB zwiększy się o 2,9 proc. wobec 3,1 proc. prognozowanych trzy miesiące wcześniej. Produkt Stanów Zjednoczonych wyniesie, odpowiednio, 1,6 i 2,6 proc. (o 0,1 i 0,2 pp. mniej niż szacowano w lipcu). Fundusz przewiduje, że wzrost gospodarczy w strefie euro w 2014 r. wyniesie 1,0 proc. (wyżej o 0,1 pp) wobec spadku o 0,4 proc. w 2013 r. (bez zmian). Dla Niemiec prognozowany jest na 1,4 proc. w 2014 r. (podwyżka o 0,2 proc.) po wzroście o 0,5 proc. w 2013.

W przeciwieństwie do większości krajów świata, MFW podniósł prognozę PKB Polski w przyszłym roku do 2,4 proc. wobec 2,2 proc. w poprzednim WEO. Projekcja za 2013 r. nie uległa zmianie (1,3 proc.). W ocenie MFW, w Polsce rozpoczął się okres mocnych wzrostów popytu krajowego. W bilansie ryzyk dla prognozy przeważają jednak te oddziałujące w kierunku słabszego PKB. Kluczowym zagrożeniem dla Polski oraz innych krajów z silnymi powiązaniami ze strefą euro jest przedłużająca się recesja w regionie. MFW dodaje jednocześnie, że nasz kraj potrzebuje solidnego programu reform, ponieważ przeważająca część, utrzymującego się na wysokim poziomie, bezrobocia ma charakter strukturalny. Ponadto, Polska powinna podjąć kroki zmierzające do ograniczenia długu publicznego, ponieważ jego poziom zaczyna ciążyć na wynikach gospodarki. W większości gospodarek wschodzących inflacja utrzyma się na niskim poziomie.

MFW ponownie przestrzegł, że przedłużenie impasu w sprawie uchwalenia budżetu oraz podwyższenia limitu zadłużenia w Stanach Zjednoczonych może mieć silne, negatywne implikacje dla światowej gospodarki. Fundusz zaleca ostrożność oraz jasną komunikację odnośnie do przyszłych działań Fed nakierowanych na wycofywanie z ultra łagodnej polityki pieniężnej. Będzie to bowiem miało kluczowe znaczenie dla przyszłości gospodarek wschodzących, w których już sama zapowiedź działań spowodowała osłabienia aktywności i pogorszenie jakości aktywów. MFW spodziewa się, że jeszcze przed końcem roku Fed ograniczy program QE, ale pozostawi stopy procentowe na obecnym poziomie do 2016 r. W przypadku polityki monetarnej w strefie euro, MFW zaleca dalsze obniżki stóp procentowych, w tym depozytowej do ujemnego poziomu.

Dziś wieczorem opublikowane zostanie sprawozdanie z posiedzenia Fed we wrześniu. Może ono wskazać, jak kształtuje się układ sił w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku oraz rzucić więcej światła na możliwe wyniki głosowań podczas posiedzeń w październiku i grudniu.

EURPLN: Złoty pozostaje względnie stabilny. Kurs utrzymuje się w okolicach 4,1900. Dopóki bariera ta nie zostaje złamana, scenariusz wzrostu notowań pozostaje w grze. Wczorajsze załamanie na parkietach w Stanach oraz nieco lepsza wycena dolara wobec euro, mogą sprzyjać realizacji prognozy łagodnej deprecjacji złotego podczas nadchodzących sesji. Nadal obecne poziomy wykorzystuję do bieżących zakupów euro.

EURUSD: Kurs dwukrotnie w ostatnich kilkunastu godzinach testował poziom 1,3600, ale dzisiejszy handel rozpoczyna się ok. 50 pipsów niżej. Obraz rynku prezentuje się korzystnie dla amerykańskiej waluty. Rynek nie ma ochoty na dalsze wzrosty. Spodziewam się przyspieszenia spadkowej tendencji na przestrzeni całej dzisiejszej sesji.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: