Jeszcze w maju euro po 4,30?

Komentarze ekspertów

Złoty wyraźnie wzmocniony po decyzji Moody’s i dzięki korzystnym nastrojom na światowych rynkach. Będzie dalej zyskiwał. Dzisiejsza sesja upłynie pod dyktando publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych. Odczyty CPI i produkcji przemysłowej z pewnością wygenerują większą zmienność kursów.

Zgodnie z przewidywaniami większości obserwatorów, złoty zyskał wyraźnie wobec najważniejszych walut w poniedziałek, otwierając drogę do dalszych wzrostów w najbliższej perspektywie. Kursy spadły do 1-3-tygodniowych minimów. Najbardziej spektakularnie wyglądają na parze CHF/PLN. Notowania wyraźnie oddaliły się od psychologicznej bariery 4,00. Z kolei przełamując poziom 4,37 na EUR/PLN rynek wygenerował sygnał spadku do obszaru 4,27-4,30, gdzie przebiegają średnie z ostatnich 9 i 12 miesięcy. Dobre nastroje po korzystnej decyzji Moody’s zapanowały także na rynku obligacji i warszawskiej GPW. Rentowność najlepiej radzących sobie w ostatnim czasie 5-latek spadła do najniższego poziomu od połowy stycznia. 10-latek jest ponownie poniżej 3 proc. Indeks WIG20 odrobił całość strat z ubiegłego tygodnia.

W raporcie na zakończenie dorocznej misji Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) stwierdza, że wzrost gospodarczy Polski pozostanie silny w tym roku, a w przyszłym roku może przyspieszyć i osiągnąć 4 proc. Gospodarka przeżywa okres szybkiego wzrostu i znajduje się blisko pełnych mocy przerobowych – podkreśla MFW. Oczekujemy, że PKB przyspieszy do blisko 4 proc. w 2017 r., dzięki silnej konsumpcji prywatnej, otwierając pozytywną lukę popytową – można przeczytać w komunikacie. Wśród ryzyk dla tego scenariusza Fundusz wymienia zewnętrzne, tj. znaczące spowolnienie na rynkach wschodzących oraz przedłużające się spowolnienie w strefie euro oraz wewnętrzne – osłabienie niektórych instytucji i poślizgi w polityce fiskalnej. Mogą one pogorszyć nastawienie inwestorów i przeszkodzić wzrostowi gospodarczemu. W dłuższym terminie szybko starzejąca się populacja stanowi ważne wyzwanie dla potencjalnego wzrostu i sytuacji w sferze fiskalnej – dodaje MFW. Fundusz podkreślił, że solidne instytucje i programy polityczne są niezbędne dla poradzenia sobie z ryzykami i dla wsparcia zrównoważonego rozwoju. MFW rekomenduje właściwe skalibrowanie w krótkim terminie polityk fiskalnej i pieniężnej; utrzymywać akomodacyjne nastawienie w polityce banku centralnego, kontynuując stopniową konsolidację polityki fiskalnej. Obecne nastawienie w polityce państwa jest pro cykliczne i grozi przekroczeniem w przyszłym roku unijnego limitu 3 proc. deficytu do PKB – w zależności od ostatecznej wersji i wdrożenia zmian dotyczących wieku emerytalnego i zwiększenia kwoty wolnej od podatku. „Choć władze planują rozpocząć redukcję deficytu od 2018 r. w tempie ok. 0.75 pkb. PKB rocznie, oznaczałoby to wciąż procykliczne nastawienie w tym i przyszłym roku – s czytamy w materiale. Według MFW, polityka fiskalna powinna wykorzystać silny wzrost, aby powrócić do konsolidacji już w 2017 r. W temacie konwersji kredytów w CHF na złotowe – wprowadzenie takiej zmiany w prawie stanowić będzie ryzyko naruszenia stabilności finansowej, z negatywnymi implikacjami dla kredytów i wzrostu. „Niedawne propozycje zmian pogorszyły oceny inwestorów i wraz z długoterminowymi wyzwaniami strukturalnymi mogą przyczynić się do obniżenia poziomu wzrostu gospodarczego” – wskazuje MFW w raporcie. Rozwiązanie ramowe dotyczące banków powinno zostać przeprowadzone szybko i sprawnie, aby zapewnić dostępność nowoczesnych narzędzi – dodaje Fundusz.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: