Kapitał inwestycyjny płynie do USA i Europy

Komentarze ekspertów

Napływ kapitału do amerykańskich funduszy ETF, które odwzorowują zachowanie indeksów lub poszczególnych segmentów rynku, trwa nieprzerwanie od 2015 roku. Dotąd postępował w umiarkowanym tempie, jednak od czasu wyborów prezydenckich w USA gwałtownie przyspieszył. Najwięcej kapitału inwestycyjnego pozyskały fundusze inwestujące w amerykański sektor finansowy, ochrony zdrowia oraz przemysłowy. Ich aktywa powiększyły się aż o 10-20%. Dowodzi to, że w związku z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta inwestorzy dostrzegli szansę na zysk. Czy słusznie, okaże się, gdy w 2017 roku republikański prezydent zacznie zamieniać słowa w czyny.

Kapitał płynie także do Europy

Od kilku tygodni obserwujemy też napływy do funduszy ETF w Europie. Jest to o tyle ciekawe, że praktycznie przez większą część tego roku kapitał systematycznie odpływał z europejskich rynków akcji. Do powrotu inwestorów skłoniło kilka czynników.

Po pierwsze, tegoroczna słabość europejskich giełd do innych, światowych rynków akcji. Po drugie, znacząca poprawa wyników finansowych spółek w III kwartale 2016 roku oraz ich prognoz na 2017 rok. Po trzecie, ostatnio euro osłabiło się do dolara. Jest też prawdopodobne, że europejska waluta jeszcze się osłabi w stosunku do amerykańskiej waluty, z uwagi na możliwe podwyżki stóp procentowych w USA oraz odmienne oczekiwania w kontekście przyszłych działań ECB. To dobra wiadomość dla dużego grona spółek działających w Europie, a przede wszystkim eksporterów.

Robert Ślepaczuk

Udostępnij artykuł: