Nowe prognozy KE mało optymistyczne dla polskiej gospodarki: niższy wzrost PKB, wyższa inflacja w 2022 roku

Gospodarka

Komisja Europejska nie ma dobrych informacji dla polskiej gospodarki. Spodziewa się niższego wzrostu gospodarczego w tym roku, niż przewidywała jeszcze w lutym, i wyższego wzrostu inflacji.

Wykresy gospodarcze
Fot. stock.adobe.com/SENKI

Komisja Europejska nie ma dobrych informacji dla polskiej gospodarki. Spodziewa się niższego wzrostu gospodarczego w tym roku, niż przewidywała jeszcze w lutym, i wyższego wzrostu inflacji.

Komisja Europejska obniżyła prognozę tegorocznego wzrostu PKB Polski do 3,7 proc. Jeszcze w lutym KE spodziewała się wzrostu na poziomie 5,5 proc.

Prognoza na 2023 r. to wzrost na poziomie 3% (wobec 4,2% prognozowanych w lutym).

"Przewiduje się, że wojna będzie miała znaczny wpływ na działalność gospodarczą w okresie objętym prognozą, głównie za sprawą spadku nastrojów, załamania wymiany handlowej z Rosją i Ukrainą oraz wzrostu inflacji, który wpływa na siłę nabywczą. W szczególności oczekuje się, że większa niepewność co do perspektyw gospodarczych i podwyższona inflacja obniżą skłonność gospodarstw domowych do wydawania pieniędzy, choć duży napływ osób uciekających z Ukrainy pobudzi konsumpcję i nieco zrównoważy te czynniki. Oczekuje się, że inwestycje prywatne, zwłaszcza w sprzęt, pozostaną ograniczone w pozostałej części 2022 r., ponieważ niższe zaufanie powoduje odkładanie decyzji inwestycyjnych firm" - czytamy w raporcie.

Załamanie wymiany handlowej z Rosją i Ukrainą

"Oczekuje się, że zwiększona presja kosztowa i rosnące stopy procentowe również będą miały negatywny wpływ na inwestycje, zwłaszcza w budownictwie. Po stronie zewnętrznej, załamanie wymiany handlowej z Rosją i Ukrainą będzie miało wpływ na wzrost eksportu i importu. Jednak słabszy popyt krajowy i przewidywana deprecjacja złotego powinny mieć również znaczący wpływ na import, co doprowadzi do pozytywnego wkładu eksportu netto we wzrost gospodarczy w latach 2022 i 2023" - czytamy dalej.

Podsumowując, przewiduje się, że wzrost realnego PKB wyniesie 3,7% w 2022 r. i 3% w 2023 r.

Według prognoz Komisji, stopa bezrobocia w Polsce wyniesie 4,1% w tym roku i 3,9% w roku przyszłym wobec 3,4% w ub.r.

KE podniosła prognozę inflacji HICP dla Polski do 11,6 proc.

KE zrewidowała także prognozę tegorocznej inflacji HICP w Polsce do 11,6% wobec spodziewanych w lutym br. 6,8%, wynika z wiosennej prognozy KE. Prognoza na 2023 r. to inflacja na poziomie 7,3% (wobec 3,8% prognozowanych w lutym).

"Rosnące ceny towarów, rosnący popyt i ograniczenia po stronie podaży przyczyniły się do stałego i wyraźnego wzrostu inflacji HICP w ostatnich miesiącach. Pomimo wprowadzenia szeregu środków politycznych mających na celu obniżenie stawek podatkowych płaconych od niektórych towarów, przewiduje się, że silna dynamika cen utrzyma się w 2022 r., głównie ze względu na rosnące globalne ceny energii i żywności, które prawdopodobnie jeszcze wzrosną w następstwie działań wojennych" - czytamy w raporcie.

Czytaj także: Inflacja wyniosła 12,4 proc. rdr w kwietniu; ceny rosły jeszcze szybciej niż szacował początkowo GUS >>>

"Oczekuje się również, że rosnące jednostkowe koszty pracy i zakłócenia w łańcuchu dostaw będą wywierać presję na wzrost inflacji bazowej, zwłaszcza w 2022 roku" - czytamy.

Oczekuje się zatem, że inflacja HICP będzie nadal silnie rosła i osiągnie najwyższy poziom w III kw. 2022 r., a roczna stopa inflacji w 2022 r. wyniesie 11,6%.

"Następnie przewiduje się, że inflacja spadnie do 7,3% w 2023 r. ze względu na osłabienie światowych cen surowców, presji płacowej i zakłóceń w łańcuchu dostaw" - czytamy dalej.

Jak podał wcześniej unijny urząd statystyczny Eurostat, inflacja HICP w Polsce wyniosła 10,2% r/r w marcu br. wobec 8,1% r/r miesiąc wcześniej.

KE: deficyt general government Polski wyniesie 4 proc. PKB w 2022 r.

Polska odnotuje deficyt w sektorze rządowym i samorządowym (tzw. general government) w wysokości 4% PKB w tym roku i 4,4% PKB przyszłym roku (wobec 1,9% PKB w ub.r.), podała również KE w wiosennych prognozach.

"Niższy od prognozowanego deficyt w 2021 r. stanowi podstawę dla obecnych prognoz budżetowych. W jesiennej prognozie zakładano, że w 2021 r. deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie 3,3% PKB, podczas gdy wyniósł on 1,9% PKB, dzięki znacznemu zmniejszeniu wydatków publicznych i nadzwyczajnym dochodom spowodowanym ożywieniem gospodarczym" - czytamy w raporcie.

Komisja spodziewa się, że niekorzystny rozwój sytuacji gospodarczej wynikający z inwazji Rosji na Ukrainę doprowadzi do znacznego pogorszenia sytuacji fiskalnej Polski w 2022 roku.

"Szacuje się, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie do 4% PKB w 2022 r., co będzie spowodowane kosztami pomocy dla osób uciekających z Ukrainy oraz wyższymi wydatkami z tytułu odsetek, jak również środkami tymczasowymi przyjętymi w odpowiedzi na wysokie ceny energii, żywności i produkcji rolnej. Jednocześnie w 2022 r. planowane jest całkowite wycofanie środków związanych z programem COVID-19" - czytamy dalej.

Według KE, wprowadzona w 2022 r. duża reforma podatkowa - tzw. polski ład - znacznie zmniejszy wpływy z podatków dochodowych, głównie ze względu na obniżenie podstawowej stawki podatku dochodowego od osób fizycznych. Oczekuje jednak, że wysoki nominalny wzrost PKB zwiększy dochody z podatków od produkcji i będzie miał pozytywny wpływ na wskaźniki fiskalne.

"Przewiduje się, że w 2023 r. deficyt publiczny wzrośnie do 4,4% PKB. Podczas gdy zakłada się wycofanie środków kompensacji kosztów energii i inflacji, koszty przyjęcia osób uciekających z Ukrainy mają dalej rosnąć zgodnie z założeniami horyzontalnymi, zwiększając deficyt o 0,8% PKB" - czytamy także.

Zgodnie z założeniami technicznymi w prognozie uwzględniono wydatki finansowane z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności w latach 2022 i 2023, podano także.

KE oczekuje, że dług sektora general government w relacji do PKB spadnie do 50,8% PKB w 2022 r. i do 49,8% w 2023 r. (wobec 53,8% PKB w ub.r.).

KE obniżyła prognozę PKB strefy euro w 2022 roku

KE oczekuje wzrostu PKB strefy euro, jak również całej Unii Europejskiej, na poziomie 2,7% w tym roku i o 2,3% przyszłym roku - wobec wcześniejszej, zimowej prognozy wynoszącej odpowiednio: 4% w br. i 2,8% (2,7% dla strefy euro) w 2023 r, poinformowała Komisja.

"Największy wpływ na gospodarkę światową i unijną mają ceny surowców energetycznych. Chociaż wzrosły one znacznie jeszcze przed wojną [na Ukrainie], z niskiego poziomu odnotowanego w czasie pandemii, niepewność dotycząca łańcuchów dostaw spowodowała wzrost cen, zwiększając jednocześnie ich zmienność. Dotyczy to żywności oraz innych podstawowych towarów i usług, a siła nabywcza gospodarstw domowych maleje" - czytamy w raporcie.

Wywołane wojną zakłócenia logistyki i łańcucha dostaw, a także rosnące koszty produkcji szerokiej gamy surowców, dodatkowo potęgują zakłócenia w handlu światowym spowodowane drastycznymi środkami ograniczającymi rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19, stosowanymi nadal w niektórych częściach Chin, co odbija się na produkcji, wskazano także.

Od początku 2021 r. inflacja nabiera tempa. Z 4,6% r/r w IV kw. 2021 roku wzrosła do 6,1% w I kw. 2022 roku. Inflacja w strefie euro wzrosła w kwietniu do 7,5%, co stanowi najwyższy poziom w historii unii walutowej, podkreśliła Komisja.

"Przewiduje się, że w 2022 r. inflacja w strefie euro wyniesie 6,1%, a w 2023 r. spadnie do 2,7%. Dla całego roku 2022 oznacza to znaczną korektę w górę w porównaniu z prognozą śródokresową z prognozy z zimy 2022 r. (3,5%). Oczekuje się, że inflacja osiągnie najwyższy poziom 6,9% w drugim kwartale tego roku, a następnie będzie stopniowo spadać. W przypadku UE oczekuje się, że inflacja wzrośnie z 2,9% w 2021 r. do 6,8% w 2022 r., a następnie spadnie do 3,2% w 2023 r. Przewiduje się, że średnia inflacja bazowa przekroczy 3% w latach 2022 i 2023 zarówno w UE, jak i w strefie euro" napisano dalej w raporcie.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: